Notowania

giełda
12-02-2019 (14:21)

Śnieżka weszła na Węgry. Inwestycja za sto milionów złotych

Największy producent farb w Polsce wkrótce zwiększy obroty o jedną czwartą. To dzięki przejęciu węgierskiej firmy Poli-Farbe. To pierwsza tak duża inwestycja za granicą i początek ekspansji w naszej części Europy.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Śnieżka)
To największa inwestycja Śnieżki w historii

11 lutego Śnieżka podpisała umowę na kupno 80 proc. udziałów spółki Poli-Farbe Vegyipari Kft. Śnieżka zapłaci 8 mld forintow węgierskich, co w przeliczeniu daje 108 mln zł.

- Nasze spółki bardzo wiele łączy. Podobne biznesowe korzenie, filozofia działania oraz portfolio produktów. Razem z Antalem Szabó, założycielem i dyrektorem zarządzającym Poli-Farbe, uznaliśmy, że to dobry moment na połączenie sił. Jesteśmy przekonani, że ta transakcja przyniesie obu stronom wymierne korzyści - powiedział Piotr Mikrut, prezes Śnieżki.

Zobacz też: 50 metrów kwadratowych. To średnia wielkość mieszkania w Polsce

- Co ważne, Antal Szabó, który wraz z załogą wypracował silną pozycję rynkową Poli-Farbe na Węgrzech, nadal będzie zaangażowany w długoterminowe zarządzanie spółką, zachowując przy tym 20 proc. jej udziałów - dodał.

Choć spółka działa już na Białorusi i Ukrainie, to inwestycja na Węgrzech będzie największa w jej historii. Przychody z rynku węgierskiego będą stanowić nieco ponad jedną trzecią przychodów osiąganych przez Śnieżkę w Polsce, a Poli-Farbe stanie się najważniejszą spółką w grupie kapitałowej.

Przychody o jedną czwartą większe

- Tym samym sprzedaż grupy po sfinalizowaniu transakcji, które spodziewane jest do końca kwietnia br., wzrośnie o ponad jedną czwartą - poinformował prezes Śnieżki.

Nie ma jeszcze danych finansowych obu spółek za rok 2018, ale w 2017 roku przychody Śnieżki w Polsce wyniosły 433 mln zł, a przychody Poli-Farbe 148,6 mln zł, czyli 34 proc. polskich przychodów firmy.

- Ten zakup wpisuje się w naszą strategię, chcemy koncentrować się na segmencie farb dekoracyjnych w Europie Środkowej i Wschodniej, i chcemy rozwijać się nie tylko organicznie, ale również poprzez akwizycje. To pierwsza duża akwizycja spółki - powiedział Mikrut na konferencji prasowej.

Podkreślił, że węgierska spółka jest bardzo podobna do Śnieżki. Ma zbliżony model biznesowy i portfolio produktów. Również koncentruje się na segmencie dekoracyjnym. Ma o zdrowe finanse i dobrze radzi sobie z międzynarodowymi konkurentami na rynku węgierskim.

- Widzimy potencjał dla efektów synergii w obszarze zakupów, zarówno jeśli chodzi o surowce, jak i opakowania, a także w pracach badawczo-rozwojowych, optymalizacji receptur oraz w sprzedaży i marketingu - powiedział Mikrut. Zastrzegł jednak, że nie da się obecnie oszacować wartości spodziewanych oszczędności.

- Jednym z ważnych ryzyk dla firm w branży chemicznej jest dostępność surowców. Dzięki połączeniu zakupu surowców, z pomocą naszego polskiego partnera, Poli-Farbe zdobędzie większą stabilność i będzie miała szansę na bardziej przewidywalny rozwój - mówi Antal Szabo, CEO Poli-Farbe Vegyipari Kft., ktory w 2017 r. został wybrany Przedsiębiorcą Roku na Węgrzech, w kategorii średnich społek. - Dzięki połączeniu się ze Śnieżką, produkty Poli-Farbe będą bardziej konkurencyjne Europie - dodał.

Kredyt w polskich bankach

- Podpisaliśmy już umowy kredytowe z czterema bankami. Chodzi o Pekao, gdzie zwiększyliśmy dotychczasowy kredyt z 50 do 75 mln zł, PKO BP, gdzie zwiększyliśmy limit z 60 do 65 mln zł oraz wprowadziliśmy możliwość wykorzystania 26 mln zł z tej kwoty w forintach, ING Bank Śląski - odnowiliśmy kredyt w wysokości 30 mln zł, z czego całość może być wykorzystana w forintach oraz Bank Handlowy w Warszawie - zwiększenie linii kredytowej z 30 do 50 mln zł, z czego ok. 23 mln zł możemy wykorzystać w forintach - powiedział ISBnews Mikrut w kuluarach konferencji prasowej.

Kredyty zbędą spłacane również w forintach, w celu uniknięcia ryzyka kursowego, z dywidend węgierskiej spółki. Poli-Farbe ma przeznaczać co najmniej 50 proc. zysku netto na dywidendę. W 2017 roku zysk netto spółki wyniósł w przeliczeniu ok. 10,1 mln zł.

- Myślę, że powinniśmy być w stanie spłacić te kredyty w okresie do 10 lat - podał prezes.

Za kilka lat dalszy podbój Europy

Integracja obu podmiotów ma zająć kilka lat. W drugim etapie Śnieżka będzie szukać możliwości dalszego rozwoju węgierskiej spółki, w tym ekspansji w kierunku Europy Południowej, na przykład na rynek Bałkanów.

Mikrut nie chciał spekulować na temat tego, kiedy można się spodziewać kolejnej zagranicznej akwizycji firmy. - To zależy od tego, jak szybko uda nam się zintegrować obecny zakup - powiedział.

W ramach integracji spółka będzie chciała wyeliminować ryzyko konkurencji wewnątrz grupy, na przykład w Rumunii i Słowacji, gdzie obie firmy prowadzą działalność. - W Rumunii nasze produkty się nie spotykają, bo prowadzimy działalność w innych regionach tego kraju, ale docelowo będziemy chcieli wyeliminować ryzyko wzajemnej konkurencji - zapewnił prezes.

- Węgierska spółka nie ma znaczących potrzeb inwestycyjnych. Zakończyła właśnie inwestycję w produkcję farb białych, a teraz realizuje inwestycję w produkcję farb kolorowych - powiedział ISBnews prezes Mikrut.

To niejedyna inwestycja Śnieżki w tym roku. Problemem jest wykorzystanie zasobów logistycznych. Spółka doszła już do 100 proc. możliwości. By uniknąć negatywnego wpływu na działalność, buduje w Rzeszowie centrum logistyczne. Kupiono w ubiegłym roku grunt za 17,9 mln zł.

- Budowa magazynu pochłonie jeszcze 60 mln zł. Większość wydatków będzie w 2019 roku - podał rok temu money.pl prezes. Nowe magazyny mogą zwiększyć możliwości całej firmy nawet trzykrotnie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło:
ISBnews
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz