Notowania

forex
19.02.2019 13:06

Tempo wzrostu płac sięgnie 6-7,5% w 2019 r. wg analityków

Warszawa, 19.02.2019 (ISBnews) - Styczniowe dane dotyczące wzrostu płac znalazły się znacząco powyżej konsensusu a dane o zatrudnieniu nie potwierdziły trendu silniejszego wyhamowywania wzrostu zatrudnienia. Większość analityków zrewidowała nieco prognozę wzrostu wynagrodzeń na 2019 roku w górę. Tempo wzrostu płac prawdopodobnie będzie oscylowało w zakresie 6-7,5% w 2019 roku, oceniają analitycy.

Podziel się
Dodaj komentarz

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS), przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw w styczniu 2019 r. wzrosło o 7,5% r/r, zaś zatrudnienie w przedsiębiorstwach zwiększyło się o 2,9% r/r. W ujęciu miesięcznym, przeciętne wynagrodzenie spadło o 6,5% i wyniosło 4 931,8 zł . Natomiast zatrudnienie w przedsiębiorstwach w ujęciu miesięcznym wzrosło o 2,2% i wyniosło 6 368,4 tys. osób.

Ekonomiści wskazują, że wyższa od prognozowanego dynamika zatrudnienia to również efekt włączania do próby ankietowanych firm nowych przedsiębiorstw, których zatrudnienie powiększyło się ponad próg 9 osób i jest ona trudna do dokładnego przewidzenia i interpretacji.

Część ekonomistów wskazuje, że problemy podażowe pracy oraz wolniejszy wzrost popytu na pracę w z uwagi na oczekiwane spowolnienie gospodarki będą skutkować spowolnieniem dynamiki zatrudnienia w trakcie roku i utrzyma się ona powyżej 2% w najbliższych miesiącach roku.

Analitycy podkreślają, że stosunkowo wysoka dynamika płac w sektorze przedsiębiorstw, przy wciąż niższej inflacji wobec 2018 r., pozytywnie wpłynie na konsumpcję prywatną w 2019 roku, która ich zdaniem będzie jednym z głównych czynników chroniących polską gospodarkę przed głębszym wyhamowaniem tempa wzrostu gospodarczego w bieżącym roku.

Jednocześnie ekonomiści są zgodni, że dzisiejsze dane nie wpłyną na zmianę ostatniego przekazu Rady Polityki Pieniężnej i brak zmian stóp procentowych utrzyma się przez cały 2019 rok.  

Poniżej przedstawiamy najciekawsze komentarze analityków:

"Pomimo sygnałów pogarszającej się koniunktury sytuacja na rynku pracy jest i pozostanie napięta z uwagi na ograniczoną podaż pracy przy wciąż rosnącym popycie na pracę, nawet jeżeli tempo wzrostu popytu na pracowników będzie nieco niższe niż w 2018 r" - starszy ekonomista Banku Pekao Adam Antoniak.

"Prawdopodobnie też firmy, nawet jeśli nowe miejsca pracy będą kreować w mniejszej ilości, będą jednocześnie zabiegać o zatrzymanie u siebie pracowników już zatrudnionych. To, w mojej ocenie, będzie czynnikiem podtrzymującym dynamikę wynagrodzeń w sektorze w okolicach 6.0-7.0%. Do szybszego wzrostu płac może dojść jeśli zrealizuje się pesymistyczny scenariusz dotyczący wyjazdu części Ukraińców z Polski do krajów Europy Zachodniej" - główna ekonomistka Banku Pocztowego Monika Kurtek.

"Spowolnienie aktywności w Europie jak dotychczas nie przekłada się na spadek popytu na pracę - liczba przedsiębiorstw przemysłowych deklarujących problemy z rekrutacją jest stabilna (problem zgłasza 51% firm), podczas gdy w Niemczech czy innych krajach regionu CEE widoczne są już spadki. W efekcie niższa aktywność powinna mieć łagodne przełożenie na krajowy rynek pracy" - ekonomista ING Banku Śląskiego Jakub Rybacki.

Poniżej przedstawiamy najciekawsze wypowiedzi ekonomistów in extenso:

"Przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw wzrosło w styczniu o 7,5% r/r (do 4 931,08 PLN), wobec wzrostu o 6,1% r/r w grudniu. W porównaniu do grudnia przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw zwiększyło się o 136 tys. etatów, rosnąc o 2,9% r/r (po wzroście o 2,8% r/r w grudniu). Tempo wzrostu zatrudnienia pozostało na solidnym poziomie pomimo wysokiej bazy odniesienia ze stycznia 2018 r. m.in. w związku z pozytywnym wpływem corocznej aktualizacji próby statystycznej przez GUS. Styczniowa aktualizacja próby odzwierciedla tendencje, które miały miejsce na przestrzeni 2018 r. (wzrost liczby przedsiębiorstw zatrudniających ponad 9 osób). Pomimo sygnałów pogarszającej się koniunktury sytuacja na rynku pracy jest i pozostanie napięta z uwagi na ograniczoną podaż pracy przy wciąż rosnącym popycie na pracę, nawet jeżeli tempo wzrostu popytu na pracowników będzie nieco niższe niż w 2018 r. Dzisiejszy raport z krajowego rynku pracy nie ma istotnego wpływu na perspektywy dla polityki
pieniężnej Narodowego Banku Polskiego. Inflacja pozostaje wyraźnie poniżej celu (2,5% +/- 1pp), a Rada Polityki Pieniężnej otwarcie deklaruje, że stopy procentowe pozostaną bez zmian przed dłuższy czas. W naszej ocenie stopy NBP pozostaną bez zmian co najmniej do końca 2019 r., a ewentualne rozpoczęcie cyklu zacieśnienia polityki pieniężnej nastąpi nie wcześniej niż w 1Q20" - starszy ekonomista Banku Pekao Adam Antoniak.

"Wbrew oczekiwaniom rynkowym początek 2019 r. nie przyniósł wyhamowania tempa wzrostu zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw, a wręcz jego delikatne przyspieszenie. Jednocześnie silnie przyspieszyło tempo wzrostu wynagrodzeń. GUS, jak co roku, dokonał aktualizacji próby, na której opiera szacunki dla całego sektora przedsiębiorstw, i z rewizji tej wynika że mimo stopniowego hamowania tempa wzrostu zatrudnienia w przedsiębiorstwach na przestrzeni w 2018 r. firm zatrudniających powyżej 9 osób przybywało więcej aniżeli ich ubywało. Relatywnie wysoka dynamika zatrudnienia na początku br. pozwala szacować, że do końca br. będzie się ona utrzymywać w granicach 2.0-3.0%. To oznaczałoby, że mimo wejścia polskiej gospodarki w fazę spowolnienia, zapotrzebowanie na pracowników nie będzie gwałtownie spadać. Prawdopodobnie też firmy, nawet jeśli nowe miejsca pracy będą kreować w mniejszej ilości, będą jednocześnie zabiegać o zatrzymanie u siebie pracowników już zatrudnionych. To, w mojej ocenie, będzie czynnikiem
podtrzymującym dynamikę wynagrodzeń w sektorze w okolicach 6.0-7.0%. Do szybszego wzrostu płac może dojść jeśli zrealizuje się pesymistyczny scenariusz dotyczący wyjazdu części Ukraińców z Polski do krajów Europy Zachodniej. Stosunkowo wysoka dynamika płac w sektorze przedsiębiorstw, przy jednocześnie jeszcze niższej - jak wiele na to wskazuje - inflacji w 2019 r. w porównaniu do 2018 r., pozytywnie przekładać się powinna na portfele gospodarstw domowych i ich chęć do zakupów. Konsumpcja będzie tym samym jednym z głównych czynników, który uchroni Polskę przed silnym wyhamowaniem tempa wzrostu gospodarczego w tym roku. Spodziewam sie dynamiki PKB w okolicach 4.0% wobec 5.1% w 2018 r.  Niemniej jednak, w związku z tym, że zostanie ono mimo wszystko odnotowane, RPP nie zmieni dotychczasowego nastawienia do polityki pieniężnej i w 2019 r. utrzymywać będzie stopy procentowe nadal na dotychczasowym poziomie" - główna ekonomistka Banku Pocztowego Monika Kurtek.

"Styczniowe dane z rynku pracy zaskoczyły in plus, wykazując wzrost płac na poziomie 7,5% r/r i wzrost zatrudnienia o 2,9% r/r. Wzrost płac w cenach stałych sięgnął 6,5% r/r - najwięcej w ciągu ostatniej dekady. Oczekujemy, że wynagrodzenia utrzymają gwałtowny wzrost, gdyż niedobory na rynku pracy pogłębiają się, wewnętrzne zasoby pracy kurczą się i napływ imigrantów wydaje się zmniejszać. Dane styczniowe o zatrudnieniu są trudne w ocenie, gdyż są zakłócone przez zmianę próby firm, więc trzeba poczekać na kształtowanie się popytu na pracę w kolejnych miesiącach. Ogólnie rzecz biorąc, dane wspierają oczekiwania silnej konsumpcji prywatnej w tym roku, co powinno pomóc gospodarce przetrwać najgorsze - spowolnienie idące ze strony Europy" - ekonomista Santander Bank Polska Piotr Bielski

" Dynamika wynagrodzeń wzrosła w styczniu z 6,1% do 7,5%r/r, powyżej prognoz rynkowego konsensusu (6,7%r/r) i blisko naszych oczekiwań na poziomie 7,3%r/r. Z jednej strony grudniowe dane były zaniżone przez efekty statystyczne w handlu detalicznym oraz mniejszą względem 2017 skalę premii w górnictwie. Dodatkowo dynamikę w styczniu o ok. 0,4pp podniosła większa niż w ubiegłym roku podwyżka płacy minimalnej. Prognozujemy, że w kolejnych miesiącach dynamika wynagrodzeń dalej powinna oscylować stabilnie wokół 7-7,5%r/r. Według ankiety NBP Szybki Monitoring liczba przedsiębiorstw planujących podwyżki wynagrodzenia była w 1kw19 większa względem ubiegłego roku - odsetek wyniósł 48,6% wobec 39,4% w 1kw18. Podwyżki w większej liczbie przedsiębiorstw powinny podtrzymać dynamikę, jednak wyższy wzrost jest mało prawdopodobny. Dynamika zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw nieznacznie wzrosła z 2,8% do 2,9%r/r, także powyżej rynkowych oczekiwań (1,8%). Zmiany dynamiki w styczniu związane są z włączaniem do panelu
ankietowanych firm nowych przedsiębiorstw, których zatrudnienie powiększyło się ponad próg 9 osób (dlatego pojawiają się w próbie). Tym samym dynamika jest trudna do precyzyjnego przewidzenia i interpretacji. W kolejnych miesiącach dynamika zatrudnienia będzie w naszej ocenie spadać z uwagi problemy z pozyskaniem pracowników. Spowolnienie aktywności w Europie jak dotychczas nie przekłada się na spadek popytu na pracę - liczba przedsiębiorstw przemysłowych deklarujących problemy z rekrutacją jest stabilna (problem zgłasza 51% firm), podczas gdy w Niemczech czy innych krajach regionu CEE widoczne są już spadki. W efekcie niższa aktywność powinna mieć łagodne przełożenie na krajowy rynek pracy" - ekonomista ING Banku Śląskiego Jakub Rybacki.

"W styczniu oczekiwaliśmy dużo niższej rocznej dynamiki zatrudnienia. Powodem takiej prognozy nie były założenia silniejszego spowolnienia popytu na pracę, tylko założenia nt. wpływu corocznej zmiany próby badania przez GUS. W styczniu GUS tradycyjnie dokonuje zmian w próbie badania przedsiębiorstw zatrudniających powyżej 9 osób. Na bazie tej próby przez kolejne 11 miesięcy przeprowadzane jest badania sytuacji w zakresie zatrudnienia i wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw. Tym samym zmiany w zakresie zatrudnienia w poszczególnych przedsiębiorstwach w trakcie 2018 r. mają wpływ na dane styczniowe w 2019 r., gdyż część przedsiębiorstw (w których zatrudnienie spadło poniżej 10 osób w minionym roku) zostaje wyłączona z nowej próby, zaś część (gdzie odnotowano wzrost zatrudnienia powyżej 9 osób) - włączona do próby. Co ważne, wyłączenie / włączenie przedsiębiorstwa z próby badania implikuje obniżenie / podwyższenie zatrudnienia o wartość wszystkich etatów przedsiębiorstwa, a nie tylko zmiany tego zatrudnienia
w trakcie roku. Zmiany w poziomie zatrudnienia w poszczególnych próbach mogą być zatem bardzo istotne. Z tego względu bardzo trudno na podstawie danych z samego stycznia wnioskować co do bieżących trendów dot. dynamiki zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw. Dopiero kolejne miesiące pozwolą na bardziej precyzyjną informację, czy z początkiem 2019 r. był kontynuowany trend lekkiego spowolnienia dynamiki zatrudnienia (w ujęciu danych oczyszczonych z wahań sezonowych i zdarzeń jednorazowych), który rozpoczął się w II poł. 2018 r. Póki co, nadal zakładamy, że utrzymujące się problemy po stronie podaży pracy oraz wolniejszy wzrost popytu na pracę w warunkach zakładanego spowolnienia wzrostu aktywności krajowej gospodarki będą skutkować spowolnieniem dynamiki zatrudnienia w trakcie roku. Biorąc jednak pod uwagę wyższy punkt startowy dla rocznej dynamiki zatrudnienia w styczniu, najprawdopodobniej dynamika ta utrzyma się w najbliższych miesiącach powyżej 2,0% r/r, wobec wcześniejszych założeń jej obniżenia do
1,0%-2,0% r/r. Oczekujemy, żeproblemy podażowe na rynku pracy oraz oczekiwane dalsze spowolnienie aktywności gospodarczej będą nadal obniżać dynamikę wzrostu zatrudnienia w przedsiębiorstwach. Efekty zmiany próby badania mają zdecydowanie mniejszy wpływ na szacunki dot. wynagrodzeń (biorąc pod uwagę, że wskaźniki dotyczą przeciętnego wynagrodzenia, a nie funduszu wynagrodzeń w przedsiębiorstwach). W styczniu oczekiwaliśmy przyspieszenia dynamiki płac głównie z uwagi na odwrócenie efektów kalendarzowych wobec grudnia (wyższa liczba dni roboczych implikująca silniejszy wzrost tzw. ruchomej części wynagrodzenia). W zapowiedzi do publikowanych danych wskazywaliśmy na ryzyko nieco silniejszego tempa wzrostu wynagrodzeń, biorąc pod uwagę wyniki badania NBP dot. sytuacji w sektorze przedsiębiorstw. Dla ostatecznej weryfikacji tezy o lekkim przyspieszeniu tempa wzrostu wynagrodzeń kluczowe są jeszcze dane dot. dokładnej struktury wynagrodzeń w poszczególnych sektorach gospodarki, tj. czy wyższe tempo wzrostu
wynagrodzeń nie wynikało z kumulacji wzrostów w sektorach o wyższej zmienności danych (np. górnictwo), co wskazywałoby na potencjalnie mniej trwałe efekty tego przyspieszenia. Podtrzymujemy założenia, że przy z jednej strony, wciąż sporej sile negocjacyjnej pracowników z uwagi na niską podaż pracy, ale z drugiej strony: - wyraźnie wyższej bazie odniesienia w 2018 r., - rosnących kosztach firm, - lekkiego wyhamowania cyklicznego tempa wzrostu popytu na pracę, potencjał dla wzrostu dynamiki wynagrodzeń wyczerpuje się. Jednocześnie styczniowa publikacja danych oraz wyniki badania NBP wskazują, że w 2019 r. dynamika wynagrodzeń może utrzymywać się w okolicach poziomu 7,0% r/r, wobec naszej dotychczasowej prognozy 6,0% - 7,0% r/r" - główny ekonomista BOŚ Banku Łukasz Tarnawa.

"Styczniowe dane z rynku pracy potwierdziły, że głosy o wygasaniu presji płacowej w gospodarce były przedwczesne. Przeciętne wynagrodzenie w przedsiębiorstwach zwiększyło się o 7,5% r/r (kons. 6,9% r/r, PKO: 6,8% r/r) po wzroście o 6,1% r/r w grudniu. Przyspieszenie wynagrodzeń nastąpiło pomimo dużej rewizji próby przedsiębiorstw zatrudniających powyżej 9 osób, która zaowocowała podniesieniem zatrudnienia w sektorze o 135,7 tys. osób. Są to pracownicy z małych jednostek, które w ubiegłym roku znajdowały się poniżej progu 9 pracowników, gdzie wynagrodzenia są z reguły niższe niż w dużych jednostkach. Solidne przyspieszenie przeciętnego wynagrodzenia wpisuje się jednak w obraz rynku pracy z ostatniego badania koniunktury NBP, które wskazało na znaczące przyspieszenie presji płacowej na początku 2019 (chociaż dane były zaburzone przez zmiany metodyczne). Dynamika zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw przyspieszyła w styczniu do 2,9% r/r z 2,8% r/r w grudniu. Coroczna rewizja próby była większa niż na początku
ubiegłego roku (122,2 tys.) i nastąpiła pomimo wyraźnego wyhamowania wzrostu zatrudnienia w dużych i średnich jednostkach w drugiej połowie 2018. Dane GUS wskazują, że najprawdopodobniej w 2018 wzrost zatrudnienia w mikroprzedsiębiorstwach był bardzo silny, na co wskazuje wyraźna różnica pomiędzy zmianą zatrudnienia w styczniu (uwzględnia wzrost w mikroprzedsiębiorstwach w ubiegłym roku) i w jednostkach zatrudniających powyżej 9 osób w trakcie 2018 (poza styczniem). Obraz rynku pracy jest wciąż bardzo pozytywny. Wzrost płac nie wyhamowuje, na co wpływają ograniczenia podażowe na rynku pracy, jednocześnie przedsiębiorstwa są nadal w stanie zatrudniać nowych pracowników, czerpiąc z rezerw krajowych (wysokie zatrudnienie w rolnictwie) i utrzymującej się migracji. Fundusz płac, który wzrósł w ujęciu nominalnym o 10,6% r/r (realnie o 9,6% r/r) pozostaje wsparciem dla konsumpcji. Dane są neutralne z punktu widzenia RPP, ze względu na słabszą w ostatnich miesiącach zależność między wzrostem wynagrodzenia i inflacja
bazową" - analitycy PKO Banku Polskiego.

"Zgodnie z opublikowanymi dziś danymi GUS, nominalna dynamika wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw zatrudniających powyżej 9 osób w styczniu wyniosła 7,5% r/r wobec 6,1% w grudniu 2018 r., kształtując się powyżej naszej prognozy (6,5%) i konsensusu rynkowego (6,8%). W ujęciu realnym, po skorygowaniu o zmiany cen, wynagrodzenia w firmach wzrosły w styczniu o 6,5% r/r wobec 4,9% w grudniu. Do znaczącego przyspieszenia wzrostu płac styczniu przyczyniła się większa niż przed rokiem podwyżka płacy minimalnej (w 2018 r. podniesiono ją o 5,0%, podczas gdy w 2019 r. wzrosła ona 7,1%). Wzrost dynamiki płac ogółem w styczniu był jednak wyraźnie większy niż oczekiwaliśmy. Interpretujemy go jako sygnał dalszego narastania presji płacowej w gospodarce. Wsparciem dla takiej oceny są wyniki badań koniunktury wskazujące na brak wykwalifikowanych pracowników jako jedną z głównych barier rozwoju przedsiębiorstw. Na wzrost presji płacowej wskazują również dane dotyczące dynamiki wynagrodzeń w gospodarce narodowej w IV kw.
2018 r. (7,7% r/r, najwyżej od III kw. 2008 r.). Nie wykluczamy jednak, że dynamikę płac w styczniu przejściowo podbiły wypłaty zmiennych składników wynagrodzenia w niektórych działach. Pełniejsza ocena przyczyn zaskakująco wysokiego tempa wzrostu płac w styczniu będzie możliwa po opublikowaniu przez GUS danych o wynagrodzeniach w poszczególnych działach sektora przedsiębiorstw. Wyraźnie wyższa od oczekiwań dynamika płac w styczniu sygnalizuje ryzyko w górę dla naszej prognozy wzrostu płac w gospodarce narodowej w całym 2019 r. (7,0%). Nadal uważamy jednak, że silne zwiększenie dynamiki płac w 2019 r. jest mało prawdopodobne. Głównymi czynnikami ograniczającymi wzrost wynagrodzeń w 2019 r. będą utrzymująca się niska inflacja u głównych partnerów handlowych Polski (czynnik hamujący wzrost marż w firmach sektora dóbr handlowych), wprowadzenie Pracowniczych Programów Kapitałowych (oznaczające wzrost pozapłacowych kosztów pracy) oraz procesy restrukturyzacyjne (realizowane przez firmy inwestycje zmierzające do
ograniczenia pracochłonności produkcji). Wsparciem dla naszych oczekiwań są wyniki styczniowego badania koniunktury NBP (Szybki Monitoring). Wskazują one, że skala prognozowanych podwyżek w 2019 r. nie ulegnie istotnemu zwiększeniu w porównaniu z 2018 r. Według danych GUS dynamika zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw wyniosła w styczniu 2,9% r/r wobec 2,8% w grudniu, co było znacząco powyżej naszej prognozy (1,8%) i konsensusu rynkowego (1,9%). W ujęciu miesięcznym zatrudnienie wzrosło o 135,7 tys. osób. Silny miesięczny wzrost zatrudnienia był spowodowany coroczną rewizją danych o zatrudnieniu w mikroprzedsiębiorstwach (zatrudniających do 9 osób). Firmy, w których zatrudnienie w ubiegłym roku przekroczyło 9 osób zostały w styczniu "dopisane" do klasy jednostek zatrudniających co najmniej 10 osób. Wzrost zatrudnienia w styczniu 2019 r. był wyraźnie wyższy niż przed rokiem (wówczas wyniósł on 121,8 tys.), co oddziaływało w kierunku zwiększenia jego rocznej dynamiki. Podtrzymujemy naszą ocenę, zgodnie z
którą w wyniku utrzymującej się bariery podażowej w postaci braku wykwalifikowanych pracowników w najbliższych miesiącach roczna dynamika zatrudnienia będzie się stopniowo obniżać, co będzie kontynuacją tendencji obserwowanej w II poł. 2018 r. Szacujemy, że realne tempo wzrostu funduszu płac (iloczynu zatrudnienia i przeciętnego wynagrodzenia) w przedsiębiorstwach wyniosło w styczniu 9,7% r/r wobec 7,8% w grudniu ub. r. i 8,8% w IV kw. ub. r. Ze względu na wspomnianą wyżej rewizję danych o zatrudnieniu w mikroprzedsiębiorstwach dane o dynamice realnego funduszu płac w grudniu ub. r. i styczniu br. nie są w pełni porównywalne. Pełniejsza ocena tendencji w zakresie realnego funduszu płac będzie możliwa w marcu po publikacji lutowych danych o wynagrodzeniach i zatrudnieniu. Zaskakująco szybki wzrost płac realnych w styczniu sygnalizuje jednak ryzyko w górę dla naszej prognozy wzrostu konsumpcji w I kw. (4,2% r/r wobec 3,9% w IV kw. 2018 r.). Dzisiejsze dane o wynagrodzeniach i zatrudnieniu w sektorze
przedsiębiorstw są w naszej ocenie lekko pozytywne dla kursu złotego i rentowności obligacji" - główny ekonomista Credit Agricole Jakub Borowski.

"Główny Urząd Statystyczny opublikował dane dotyczące przeciętnego zatrudnienia i wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw. W styczniu 2019 roku liczba zatrudnionych wyniosła 6 368,4 tys. osób, co stanowi wzrost w ciągu roku o 2,9%. Nie jest to już tak duży wzrost jaki miał miejsce rok wcześniej - w ciągu 2017 liczba zatrudnionych w sektorze przedsiębiorstw wzrosła o 3,8%. Dane wskazują również na wzrost liczby zatrudnionych w styczniu 2019 r. w stosunku do końca roku 2018 (o 2,2%), co oznacza, że podmioty zatrudniające powyżej 9 osób nadal korzystają z dobrej sytuacji gospodarczej, a pierwsze oznaki spowolnienia nie przekładają się na wielkość zamówień. Wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw w styczniu 2019 r. wyniosły przeciętne 4 931,80 zł (rok wcześniej było to 4 588,58 zł). W porównaniu do stycznia roku 2018 płace wzrosły o 7,5%, co oznacza rekordowe podwyżki od 2008 roku. W ciągu całego 2017 roku wynagrodzenia wzrosły o 7,3%, a więc kolejny rok utrzymuje się wysoka dynamika wzrostu. W 2018 roku
najsilniejszy wzrost płac był w sektorze ,,górnictwo i wydobywanie" - 11,7%, zaś najniższy w sekcji ,,rolnictwo, leśnictwo, łowiectwo, rybactwo" - 2,3%.  Odnotowany spadek wysokości przeciętnego wynagrodzenia ze stycznia do poziomu 93,5% w stosunku do grudnia 2018 jest zjawiskiem typowym dla przełomu roku i wynika z doliczania do wynagrodzeń wypłacanych na koniec rok premii i nagród rocznych. Prezentowane przez GUS dane dotyczą wyłącznie przedsiębiorstw zatrudniających powyżej 9 osób. W mniejszych przedsiębiorstwach przeciętny wzrost płac jest raczej na nieco niższym poziomie, podobnie jak wysokość średniego wynagrodzenia. Wzrost płac jest m.in. efektem niewystarczających zasobów pracy, na co od kilku lat wskazują przedstawiciele przedsiębiorstw. Konkurowanie o pracownika wymaga ponoszenia płac, co obserwujemy choćby w sektorze handlu detalicznego. Duże zróżnicowanie wzrostu wynagrodzeń między poszczególnymi sekcjami przedsiębiorstw pokazuje, że zapotrzebowanie na nowych pracowników jest mocno zróżnicowane w
zależności od branży. W ostatnim czasie mamy do czynienia ze znaczącym wzrostem bezrobocia (0,4 pp w skali miesiąca) i tym samym zwiększeniem się liczby zarejestrowanych bezrobotnych. Jeśli stopa bezrobocia będzie dalej rosła, można spodziewać się zahamowania wzrostu płac, szczególnie w przypadku osób wykonujących prace proste, nie wymagające kwalifikacji" - ekspert Konfederacji Lewiatan Monika Fedorczuk.

 

Tagi: forex, giełda, wiadomości, giełda na żywo
Źródło:
ISBnews
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
19-02-2019

piadapiękne ale inflacja przyspiesza i ludzie to już widzą a więc wyliczenia te można śmiało wyrzucić do kosza jako pobożne życzenia

19-02-2019

Czekamy na impuls !!!!!Obserwuj BIOTON !!!. Idą złote czasy dla tej spółki, dodatkowo sprzyja mocny dolar.Myślę, że skala odbicia będzie bardzo duża. Byki nie śpią.

Rozwiń komentarze (2)