Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. Damian Słomski
|

Wall Street na szczycie. Bernstein mówi o największej bańce spekulacyjnej w jego karierze

16
Podziel się:

Nie widać końca wzrostów cen akcji na amerykańskiej giełdzie. Wystarczy niewielki wzrost wartości indeksów na Wall Street, by bite były kolejne rekordy notowań. W tym roku było ich już kilkadziesiąt. Analitycy nie przebierają w słowach i mówią o bańce spekulacyjnej.

Wall Street na szczycie. Bernstein mówi o największej bańce spekulacyjnej w jego karierze
Akcje na amerykańskiej giełdzie biją rekord za rekordem (Flickr, Financial Times, (CC BY 2.0))

- Możliwe, że jesteśmy w największej bańce spekulacyjnej w mojej karierze - przyznaje Rich Bernstein, dyrektor generalny Richard Bernstein Advisors.

Amerykański ekspert od giełdy wskazuje, że bank USA tak mocno ingerował w rynkowe wyceny, że obserwujemy w tej chwili bardzo naturalną reakcję wśród długoterminowych aktywów finansowych, które "zaczynają żyć własnym życiem".

W ten sposób komentuje bicie kolejnych rekordów przez akcje spółek z amerykańskiej giełdy. We wtorek indeks Dow Jones Industrial poszedł w górę o zaledwie 0,5 proc., ale to wystarczyło, by osiągnąć najwyższy kurs w historii - 35265 pkt.

Inny ważny indeks S&P500 zyskał na wartości 0,1 proc. i także w jego przypadku mowa o nowym historycznym maksimum notowań - 4437 pkt.

Tegoroczne notowania indeksu S&P500

Pierwszy z indeksów od początku roku zanotował już blisko 30 rekordów. Drugi ma ich na koncie aż 45. I mimo ostrzeżeń ekspertów, że mamy do czynienia z bańką spekulacyjną, będą padać kolejne rekordy.

Sam Rich Bernstein nie przewiduje ogólnego załamania rynku. Ocenia, że "o ile płynność nie wyschnie bardzo szybko, co wydaje się mało prawdopodobne, prawdopodobieństwo poważnej bessy jest znacznie niższe, niż mogłoby się wydawać".

Zobacz także: Polski Ład. Premier złożył nową propozycję przedsiębiorcom. "Poprzemy reformę tylko pod takimi warunkami"

Bilion na inwestycje

Inwestorzy we wtorek z zadowoleniem przyjęli uchwalenie pakietu infrastrukturalnego w senacie USA. Chodzi o ustawę, która uruchomi blisko bilion dolarów i wielkie inwestycje.

Ustawa została przyjęta dzięki ponadpartyjnemu porozumieniu, które zostało osiągnięte po miesiącach negocjacji. Po uchwaleniu ustawa ta trafi do kontrolowanej przez Demokratów Izby Reprezentantów, która rozpatrzy ją 20 września.

Nowy plan zakłada wydatki 973 mld dolarów przez pięć lat, w tym m.in. przeznaczenie 109 mld dolarów na budowę i naprawę dróg, 66 mld dolarów na inwestycje w kolej, 66 mld dolarów w koleje pasażerskie i towarowe oraz 49 mld dolarów w transport publiczny.

Według pakietu, 266 mld dolarów zostanie przeznaczone na infrastrukturę niezwiązaną z transportem, w tym 73 mld dolarów na infrastrukturę energetyczną, 65 mld dolarów na łącza szerokopasmowe internetu i 55 mld dolarów na infrastrukturę wodną.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(16)
Bert
7 miesięcy temu
W USA wieczna hossa w Polandii wieczna bessa. Taka to różnica między optymistą, a obłąkanym pesymistą.
Rechotek
7 miesięcy temu
Kiedyś lałem ze śmiechu jak GPW stała gorzej niż Syryjska giełda podczas wojny. Teraz będę lał ze śmiechu jak Ukraińska giełda podczas wojny będzie stała lepiej od syfu GPW.
Tedi
7 miesięcy temu
Nie ma na świecie większego syfu i gnoju od kasyna na książęcej.
Gryzli
7 miesięcy temu
No w USA największa hossa w historii w przeciwieństwie do gpw która ma największą w historii bessę trwającą już 15 lat
Miś
7 miesięcy temu
A może coś tam napisać o GPW najgorszej giełdzie świata, nawet ruska stoi wyżej. Bucha ha ha