Warszawska giełda liczy na debiut kilkudziesięciu spółek z Armenii

Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie (GPW) liczy, że dzięki przejęciu giełdy w Armenii na warszawski parkiet uda się wprowadzić kilkadziesiąt nowych spółek, poinformował prezes GPW Marek Dietl. Dodał, że za 2-3 lata możliwe będą kolejne przejęcia giełd na wczesnym etapie rozwoju.

Marek Dietl, GPWGPW liczy na debiut kilkudziesięciu spółek z Armenii, poinformował prezes GPW Marek Dietl.
Źródło zdjęć: © PAP Codzienny | Rafał Guz

- Razem ze specjalistami z armeńskiej giełdy wytypowaliśmy 37 spółek, których wartość to razem ponad 500 mln zł. Są to m.in. spółki notowane lub takie, które wyemitowały obligacje lub w ogóle są poza rynkiem giełdowym. Te spółki chcielibyśmy w pierwszej kolejności namówić do notowań w Polsce - powiedział Dietl dziennikarzom.

Według niego, na armeńskim rynku są bardzo interesujące spółki technologiczne, które GPW mogłaby promować w Polsce w ramach dual listingu (czyli obecności spółek na dwóch giełdach jednocześnie).

Zarząd GPW poinformował w piątek, że podpisał porozumienie w sprawie przejęcie udziałów w Armeńskiej Giełdy Papierów Wartościowych (AMX). Negocjacje w tej sprawie trwają od pół roku.

Zamieszanie podatkowe. "Do 450 zł dostaniemy paragon z numerem NIP"

– Chcemy pokazać, że potrafimy wesprzeć rynki kapitałowe na takim etapie, jak w Armenii i liczymy na to, że to nam otworzy możliwości do kolejnych akwizycji spośród rynków mniej rozwiniętych – powiedział Dietl.

– Nie jesteśmy w stanie realizować jednocześnie zbyt dużo takich projektów, gdyż mamy ograniczone zasoby. Przez 2-3 lata koncentrujemy się na Armenii, chyba że pojawi się jakaś super okazja, to wtedy na nią spojrzymy – dodał.

Na pytanie, kiedy może dojść do przejęcia giełdy w Erywaniu prezes powiedział, że powstało 17 inicjatyw strategicznych, które zostały złożone w Europejskim Bankiem Odbudowy i Rozwoju. W ciągu miesiąca ma zostać wybrany doradca, który je oceni.

Wybrany doradca ma w ciągu 2-3 miesięcy ocenić przyjęte założenia, a potem nastąpi finalizacja transakcji. Jednak już teraz GPW chce blisko współpracować z armeńską giełdą.

– Dostrzegamy wiele obszarów, w których moglibyśmy wesprzeć rozwój rynku kapitałowego w Armenii. Najważniejszym z nich jest cyfryzacja i automatyzacja procesów, które są już podstawowym elementem giełd w krajach rozwiniętych. Potencjalne przejęcie AMX pozwoli nam na ekspansję naszych usług oraz przyspieszenie realizacji strategii #GPW2022. Z drugiej strony da armeńskiej giełdzie możliwość skorzystania z know-how grupy kapitałowej GPW – ocenia Dietl.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Silne wzrosty dolara i ropy. Kursy pną się w górę
Silne wzrosty dolara i ropy. Kursy pną się w górę
Rada Fiskalna ostrzega: demografia i rosnący dług zmuszą do łączenia gmin
Rada Fiskalna ostrzega: demografia i rosnący dług zmuszą do łączenia gmin
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 26.2.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 26.2.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 26.2.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 26.2.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 26.2.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 26.2.2026
PGE rośnie, KGHM traci. Dwie prędkości na GPW
PGE rośnie, KGHM traci. Dwie prędkości na GPW
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 26.02.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 26.02.2026
Podatek od szopy wyższy niż od domu. RPO interweniuje
Podatek od szopy wyższy niż od domu. RPO interweniuje
Problem w największym polskim banku. Były utrudnienia w korzystaniu z serwisów i aplikacji
Problem w największym polskim banku. Były utrudnienia w korzystaniu z serwisów i aplikacji
Merz w Chinach. Kanclerz ostrzega przed strategią Pekinu
Merz w Chinach. Kanclerz ostrzega przed strategią Pekinu
BGK ze specjalnym statusem w Ukrainie. Ratyfikacja umowy
BGK ze specjalnym statusem w Ukrainie. Ratyfikacja umowy
Florencja zakazuje e-hulajnóg. Mobilność przegrywa z bezpieczeństwem
Florencja zakazuje e-hulajnóg. Mobilność przegrywa z bezpieczeństwem