Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Kruk oczekuje rekordowych inwestycji w portfele. Ograniczony apetyt na aktywa GetBack

Kruk oczekuje rekordowych inwestycji w portfele. Ograniczony apetyt na aktywa GetBack

Na czele Kruka stoi od lat Piotr Krupa. Fot. KRUK SA
Na czele Kruka stoi od lat Piotr Krupa.

Największa firma zarządzająca wierzytelnościami w Polsce zapowiada, że jej inwestycje w drugim półroczu przekroczą 500 mln zł. Przyspieszenie ma dotyczyć też rynków zagranicznych. Kruk chce mocniej zaistnieć we Włoszech i Hiszpanii.

- Wygląda na to, że pod względem inwestycji w portfele to będzie bardzo dobry rok - jeśli nie rekordowy. Przed nami czwarty kwartał, który jest zawsze silny. Widzimy duże ożywienie na rynku polskim i zakładamy, że poziom nakładów będzie rekordowy w historii grupy - zapowiada Piotr Krupa, prezes Kruka.

Przyznaje, że przez ostatnie 2 lata firma była zachowawcza. Teraz jednak ma to procentować większymi nakładami.

- W Polsce nareszcie możemy dokonywać zakupów portfeli po realnych, rynkowych cenach. Jeśli chodzi o Hiszpanię i Włochy, to dochodzimy do momentu, w którym pojawiły się mocne kompetencje operacyjne, potrafimy już wyceniać ryzyko, mamy zasoby ludzkie - wskazuje Krupa.

Czytaj więcej: Kruk wygrał przetarg we Włoszech. Skupi wierzytelności za 300 mln euro

Wartość nakładów inwestycyjnych grupy w pierwszej połowie roku wyniosła 407 mln zł. Za te pieniądze spółka nabyła wierzytelności o wartości nominalnej 2,5 mld zł. Zdecydowana większość została zrealizowana na polskim rynku (72 proc.).

- W Polsce mieliśmy ostatni rekord inwestycji na poziomie 430 mln zł w 2016 roku. Spodziewamy się, że ten rok będzie znacząco lepszy, znacznie ponad 500 mln zł. Cały czas jest bardzo dużo projektów na rynku - podkreśla prezes Kruka.

Banki wolą sprzedać niespłacany kredyt


Zarząd poinformował, że po kilku kwartałach, w których niewiele inwestował za granicą - we Włoszech i Hiszpanii, oczekuje przyspieszenia inwestycji. Kruk kupił we Włoszech i Hiszpanii duże portfele, każdy na ponad 1 mld zł wartości nominalnej.

W pierwszym półroczu blisko połowę stanowiły aktywa polskie, blisko 25 proc. rumuńskie i 17 proc. aktywa włoskie. Prezes Krupa ma nadzieję, że wkrótce równie dużą część będzie zajmowała Hiszpania.

W związku z rosnącymi inwestycjami w nowe portfele, Kruk oczekuje dalszej poprawy spłat z portfeli. Wskaźnik kosztów do spłat wyniósł 29 proc. na koniec półrocza. Przedstawiciele spółki poinformowali, że w ich ocenie, ceny portfeli wierzytelności będą rosły, a będzie to głównie pochodną ich wyższej jakości.

- Po pierwsze będą sprzedawane portfele świeższe, ale to też pochodna zmiany prawa w Polsce. Banki przestają sprzedawać sprawy o długim przeterminowaniu, a to oznacza, że średnia cena ulega podwyższeniu - komentuje Michał Zasępa, członek zarządu Kruka.

Kruk wymieniany jest wśród potencjalnych firm, które mogłyby przejąć chociaż część wierzytelności skupionych przez branżowego konkurenta - GetBack. Jednak jak przyznają władze Kruka, apetyt spółki na aktywa GetBack "jest ograniczony".

- Patrzymy na wszystkie mniejsze i duże portfele w Polsce - nie mogę mówić konkretnie o portfelu GetBack. (...) Trzeba dokładnie sprawdzić, czy nie ma tam ryzyk prawnych, których nie bylibyśmy w stanie kontrolować. Nasz apetyt na ten portfel jest ograniczony - wyjaśnia Zasępa.

Zasępa zapytany o możliwości Kruka dotyczące finansowania zakupu portfeli podkreślił, że grupa może skorzystać z emisji obligacji lub długu bankowego. Wskazał, że Kruk ma dużą linię kredytową od konsorcjum banków i z finansowaniem zakupów nie ma problemu. W sumie ma do wykorzystania 1,7 mld zł finansowania, a w tej chwili jest do wykorzystania jeszcze 1,1 mld zł wolnych środków.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

inwestycje, kruk, wierzytelności, kru, getback
ISB
Czytaj także
Polecane galerie
ghw
2018-09-11 21:53
Chore berety
remm
2018-09-11 07:41
Kruk ma kilka projektów na rynku. Dla tych wyłudzaczy, projekt to kupić śmieciowe długi i nękać dłużników. Projekt to dokumentacja, w która włożono mnóstwo pracy i wiedzy, i na jej podstawie powstaje coś pożytecznego, materialnego. To słowo coś znaczy, podobnie jak słowo klinika czyli szpital przyuczelniany, a więc o najwyższym poziomie leczenia. Niestety na prywatnych pawilonikach ,po upadłym sklepiku, widnieje napis klinika, a w niej 2 pokoje z podartymi leżankami, czasami stary ciśnieniomierz, słuchawki i obdarty stoliczek do wypisywania L-4. To wszystko tyle znaczy co obecny magister po prywatnej, płatnej, powiatowej uczelni.
młody
2018-09-10 22:25
Prezes Kruka też na literę K...?To zła wróżba .W get back też był taki jeden i okręt poszedł na dno.
Pokaż wszystkie komentarze (5)