Wyścig o surowce przyszłości. Albo zrobimy coś razem, albo ktoś nam wyłączy komputery [OPINIA]

W świecie, w którym sztuczna inteligencja może być mnożnikiem siły państw, a przerwanie łańcuchów dostaw oznacza, że nie da się naprawić nawet lodówki, stawka jest jasna. Albo coś spróbujemy zrobić razem, by nie dać się szantażować Chinom, albo w niedalekiej przyszłości, ktoś nam wyłączy komputery - pisze w opinii dla money.pl ekonomista Piotr Arak.

Donald Trump i Xi JinpingDonald Trump i Xi Jinping
Źródło zdjęć: © Getty Images | Andrew Harnik
Piotr Arak
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Tekst powstał w ramach projektu WP Opinie. Przedstawiamy w nim zróżnicowane spojrzenia komentatorów i liderów opinii publicznej na kluczowe sprawy społeczne i polityczne.

Pod przewodnictwem USA odbył się w Waszyngtonie kolejny już szczyt z udziałem przedstawicieli 54 państw, w tym Wielkiej Brytanii, Japonii, Australii, Indii oraz Unii Europejskiej. Celem spotkania było nadanie impetu tworzeniu bloku handlowego w obszarze minerałów krytycznych - tak, by zabezpieczyć dostawy surowców niezbędnych dla wszystkiego: od iPhone’ów po myśliwce i rakiety.

Dziś prawdziwymi punktami ciężkości są: krzem, lit, kobalt, metale ziem rzadkich, energia, moce rafinacyjne i zdolność do recyklingu. Kontrola nad tymi segmentami przesądza nie tylko o przewadze technologicznej, ale też o długofalowym wzroście gospodarczym i bezpieczeństwie narodowym. Nieprzypadkowo administracja Donalda Trumpa planuje przeznaczyć około 12 mld dolarów na strategiczne rezerwy minerałów krytycznych.

Niewypowiedzianym celem szczytu było osłabienie dominacji Chin w globalnym łańcuchu dostaw surowców krytycznych — zadanie, które każda duża gospodarka chciałaby zrealizować, ale żadna nie jest w stanie wykonać samodzielnie. Jak mówił wiceprezydent USA J.D. Vance:

Stoimy dziś przed szansą na samowystarczalność, w której nie będziemy musieli polegać na nikim innym poza sobą nawzajem, jeśli chodzi o minerały krytyczne niezbędne do utrzymania naszych gospodarek i wzrostu.

J.D. Vance, wiceprezydent USA

"Samowystarczalność pozostaje iluzją"

Plan administracji Trumpa przewiduje niewiążące zobowiązania dotyczące pozwoleń, wydobycia, przetwarzania i finansowania, a także propozycję minimalnych cen, które miałyby chronić producentów przed zalewaniem rynku przez dominujących graczy. Nie wszystkie kraje wydobywające patrzą na to przychylnie, zwłaszcza Australia, która dysponuje jednymi z większych rezerw na świecie.

Samowystarczalność pozostaje jednak iluzją. W Brukseli strategie dotyczące surowców krytycznych od lat przedstawiane są jako "decoupling" od Chin. Być może było to realne dwie dekady temu, gdy Pekin dopiero zaczynał inwestować państwowy kapitał w zagraniczne projekty wydobywcze. Dziś Chiny są wiodącą globalną rafinerią wielu surowców uznawanych za krytyczne. W przypadku metali ziem rzadkich kontrolują ponad połowę światowej produkcji i niemal 90 proc. przetwarzania i rafinacji. Twierdzenie, że można je całkowicie wyeliminować z systemu, to myślenie życzeniowe.

Chińska dominacja już wymusiła realną współpracę transatlantycką. Dobrym przykładem jest Lobito Corridor — wspólny projekt UE i USA w Afryce Środkowej o wartości około 5 mld dolarów, który ma połączyć bogate w surowce regiony DR Konga i Zambii z portem w Angoli.

Ryzyko nadmiernej zależności

Frekwencja na szczycie pokazuje, że ryzyko nadmiernej zależności wreszcie zaczyna być dostrzegane. Jeśli USA i UE przez lata ignorowały skalę zagrożenia, w październiku lekcja została brutalnie przypomniana. To wtedy Chiny wstrzymały eksport metali ziem rzadkich w ramach wojny handlowej z USA. Europa, importująca całość tych surowców z Chin, znalazła się wówczas w roli bezradnego obserwatora.

Odpowiedzią Waszyngtonu stał się Project Vault — publiczno-prywatna rezerwa minerałów krytycznych, mająca zabezpieczyć Zachód przed powtórką październikowego manewru Pekinu.

Coraz więcej państw zaczyna kopiować chiński model działania. Pekin oferował "pakiety inwestycyjne": kopalnie, elektrownie, porty i drogi w jednym. Dziś kraje Zatoki Perskiej wykorzystują kapitał i gwarancje państwowe, by zabezpieczać dostęp do surowców w Afryce, a Turcja, Indie i inni szybko podążają tym tropem. W listopadzie amerykański Export-Import Bank zadeklarował 100 mld dolarów na zabezpieczenie łańcuchów dostaw minerałów krytycznych, energii jądrowej i LNG.

Stawka jest jasna

Tymczasem unijny plan RESourceEU, zaprezentowany w grudniu, mobilizuje 3 mld euro w ciągu 12 miesięcy i obejmuje tworzenie zapasów surowców krytycznych. Na razie jednak audyt UE ostrzega, że Wspólnota zmierza do niewykonania własnych celów na 2030 r., zakładających wydobycie 10 proc. potrzebnych w UE surowców krytycznych i przetwarzanie 40 proc. z nich na terenie Unii.

Gdy UE ogłosiła zamiar podpisania partnerstwa surowcowego z Waszyngtonem, Pekin natychmiast zaprotestował. Chińskie MSZ ostrzegło przed "małymi grupami" narzucającymi reguły podważające międzynarodowy porządek gospodarczy i handlowy. Trudno o większą ironię: to właśnie zachodnia wiara w samoregulujące się rynki i otwartość, a także konsekwentna odmowa Chin, by się do nich zobowiązać, pozwoliły Pekinowi przejąć kontrolę nad globalnym łańcuchem dostaw surowców krytycznych.

W świecie, w którym sztuczna inteligencja staje się mnożnikiem siły państw, a przerwanie łańcuchów dostaw oznacza, że nie da się naprawić nawet lodówki, stawka jest jasna. Albo spróbujemy działać razem, by nie dać się szantażować Chinom, albo w niedalekiej przyszłości ktoś może wyłączyć komputery, prąd, zatrzymać produkcję, a nam pozostanie tylko oburzenie.

Piotr Arak, główny ekonomista VeloBanku, senior fellow Atlantic Council

Wybrane dla Ciebie
Życie za płacę minimalną w Polsce i Niemczech. Sprawdzili, kogo stać na więcej
Życie za płacę minimalną w Polsce i Niemczech. Sprawdzili, kogo stać na więcej
Afera Epsteina. Francuska prokuratura finansowa bada wątek byłego ministra
Afera Epsteina. Francuska prokuratura finansowa bada wątek byłego ministra
Dziura w budżecie Rosji puchnie. Połowa rocznego planu w miesiąc
Dziura w budżecie Rosji puchnie. Połowa rocznego planu w miesiąc
Oto plan rywali Viktora Orbana. TISZA chce odbudowy relacji z Polską
Oto plan rywali Viktora Orbana. TISZA chce odbudowy relacji z Polską
SpaceX Elona Muska zmienia plany. Księżyc przed Marsem
SpaceX Elona Muska zmienia plany. Księżyc przed Marsem
Seria kryzysów uderzyła w Niemcy. Policzyli kwotę strat dla gospodarki
Seria kryzysów uderzyła w Niemcy. Policzyli kwotę strat dla gospodarki
Fatalna pomyłka na giełdzie kryptowalut w Korei Płd. Miliardy euro dla użytkowników
Fatalna pomyłka na giełdzie kryptowalut w Korei Płd. Miliardy euro dla użytkowników
Amerykańskie firmy osiągają lepsze wyniki niż przewidywano
Amerykańskie firmy osiągają lepsze wyniki niż przewidywano
"Adidas jest prawdziwym sponsorem". Prezes PKOl odpowiada rzecznikowi rządu ws. strojów Polaków
"Adidas jest prawdziwym sponsorem". Prezes PKOl odpowiada rzecznikowi rządu ws. strojów Polaków
UE gwałtownie podniosła cła na chińską ceramikę. Ma to chronić europejskie firmy
UE gwałtownie podniosła cła na chińską ceramikę. Ma to chronić europejskie firmy
Lód utrudnia żeglugę na Bałtyku. Odwołane rejsy polskich promów
Lód utrudnia żeglugę na Bałtyku. Odwołane rejsy polskich promów
Chiński bank centralny kontynuuje zakupy złota. Ma już ok. 2307 ton
Chiński bank centralny kontynuuje zakupy złota. Ma już ok. 2307 ton