9266,48 zł. Tak rośnie przeciętne wynagrodzenie. Najniżej od lat

Przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wyniosło we wrześniu 2026 r. 9266,48 zł – podał Główny Urząd Statystyczny. W ujęciu rocznym płace wzrosły o 5,9 proc., a zatrudnienie spadło o 0,8 proc. Wynik wzrostu wynagrodzeń okazał się nieco niższy od prognoz.

9266,48 zł. Tak rośnie przeciętne wynagrodzenie. Najniżej od lat9266,48 zł. Tak rośnie przeciętne wynagrodzenie. Najniżej od lat
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Marcin Tryc
Magda Żugier

We wrześniu przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wzrosło o 5,9 proc. rok do roku. Konsensus PAP Biznes zakładał wzrost o 6,1 proc. W porównaniu z sierpniem średnia płaca zwiększyła się o 0,1 proc., do 9266,48 zł.

Dla porównania w sierpniu przeciętne wynagrodzenie wynosiło 9259,54 zł. Wówczas wzrost w skali roku sięgał 5,6 proc., a w ujęciu miesięcznym odnotowano spadek o 2,6 proc.

Zatrudnienie nadal spada

GUS podał również dane dotyczące zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw. We wrześniu wyniosło ono 6360,4 tys. etatów, co oznacza spadek o 0,8 proc. rok do roku i o 0,1 proc. w porównaniu z sierpniem.

Wynik był zgodny z oczekiwaniami analityków ankietowanych przez PAP Biznes. Konsensus zakładał roczny spadek zatrudnienia o 0,8 proc. i miesięczny o 0,1 proc. W sierpniu zatrudnienie wynosiło 6367,8 tys. etatów. W ujęciu rocznym spadło wówczas również o 0,8 proc., a w miesięcznym o 0,2 proc.

Realny wzrost płac najniższy od ponad trzech lat

Wrześniowe dane GUS pokazały wzrost przeciętnego wynagrodzenia brutto o 5,9 proc. rok do roku i 0,1 proc. miesiąc do miesiąca. Rezultat okazał się nieco słabszy od prognoz analityków ankietowanych przez PAP Biznes, którzy spodziewali się odpowiednio 6,1 proc. i 0,3 proc.

Zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw zmniejszyło się natomiast o 0,8 proc. w skali roku i o 0,1 proc. względem sierpnia. Oba wyniki były zgodne z konsensusem rynkowym.

Jak oceniają analitycy, istotny jest przede wszystkim spadek realnej dynamiki wynagrodzeń. Andrzej Gwiżdż z Portu zwraca uwagę, że mimo przyspieszenia nominalnego wzrostu płac ich realna dynamika obniżyła się do 1,7 proc. rok do roku, wobec 2,1 proc. w sierpniu. To najniższy wynik od ponad trzech lat, związany z przyspieszeniem inflacji.

Słabnące zatrudnienie może dodatkowo ograniczać konsumpcję. Zdaniem analityka dane stanowią kolejny sygnał dla Rady Polityki Pieniężnej, że wzrost cen energii, w tym droższej ropy, nie przenosi się na razie na szeroką presję cenową w gospodarce.

Analitycy nie spodziewają się podwyżek stóp

Podobną ocenę przedstawia mBank Research. Analitycy wskazują, że wrześniowe wyniki nie odbiegają od oczekiwań, a tempo wzrostu wynagrodzeń zbliżyło się do poziomu równowagi. Na razie nie widać też, by wyższe ceny energii przekładały się na wzrost płac.

W ujęciu miesięcznym większe osłabienie odnotowano w tym roku w przemyśle. Wolniej rosły również wynagrodzenia w informacji i komunikacji oraz na rynku nieruchomości. Lepsze wyniki zanotowano natomiast w handlu i zakwaterowaniu.

Analitycy Pekao przewidują, że w najbliższych miesiącach roczna dynamika wynagrodzeń będzie utrzymywać się w okolicach 6 proc. Ich zdaniem słaby popyt na pracę nie daje podstaw do oczekiwania wyraźnego przyspieszenia wzrostu płac, nawet w reakcji na wyższą inflację.

Andrzej Gwiżdż z Portu również nie zakłada podwyżek stóp procentowych w tym roku. Oczekuje utrzymania stopy referencyjnej na poziomie 3,75 proc. Zastrzega jednak, że zagrożeniem pozostają wysokie ceny ropy i ewentualne osłabienie złotego.

Analitycy podkreślają, że umiarkowany wzrost płac i spadek inflacji bazowej nie wskazują obecnie na nasilenie krajowej presji cenowej. Dla RPP oznacza to, że sam wzrost cen energii nie musi przekładać się na konieczność zaostrzania polityki pieniężnej.

Wybrane dla Ciebie