Abonament RTV nie dla Polaków. Połowa nie ma zamiaru płacić

Wschód Polski płaci rzadziej, zachód częściej wyciąga z portfela na abonament RTV. Jak wynika z analizy money.pl, największy odsetek migających się od opłaty jest na Podkarpaciu. W tamtym regionie powstał swoisty "trójkąt bermudzki RTV". Media publiczne z tego kierunku mają najmniejsze wsparcie.

Abonament RTV wciąż płaci blisko co drugi Polak. Spora grupa jest z niego jeszcze zwolniona
Źródło zdjęć: © Forum | Roman Lipczyński
Mateusz Ratajczak

811 tys. telepajęczarzy jest tylko na Mazowszu. To tyle, ilu jest mieszkańców powiatów pruszkowskiego, piaseczyńskiego, otwockiego, płockiego, wołomińskiego i żyardowskiego razem wziętych. Telepajęczarze to osoby, które mają telewizory, ale ich oficjalnie nie zarejestrowały, więc nie płacą abonamentu radiowo-telewizyjnego.

Idźmy dalej. Na Śląsku jest 660 tys. telepajęczarzy. Mogliby opanować całe Katowice, Częstochowę i Tychy. Województwo opolskie pomieści 160 tys. telepajęczarzy. To całe Opole i Nysa. Telepajęczarze Podkarpacia to grupa 350 tys. osób. To mniej więcej Rzeszów, Mielec i Leżajsk razem wzięte.

Gdyby złapać wszystkich w Polsce, budżet mediów publicznych zasiliłaby kwota 4 mld zł. To pieniądze z samych kar. Bo każdy telepajęczarz musi wiedzieć, że gdy wpadnie, będzie musiał zapłacić 681 zł. Wciąż bowiem abonament radiowo-telewizyjny jest w Polsce obowiązkowy.

Zobacz także: Podatek cyfrowy. Emilewicz: pracujemy nad tym

Mapa płacących abonament

Jak wynika z szacunków money.pl - najbardziej sumienni w płaceniu abonamentu są mieszkańcy Śląska. Abonament co miesiąc odprowadza (lub jest zwolnionych z płatności) około 61 proc. gospodarstw domowych. Reszta? Nie przelewa na poczet abonamentu nic. A powinna 22,7 zł co miesiąc.

Równie często płaci się w województwie wielkopolskim, opolskim i lubuskim. I tutaj blisko 60 proc. zobowiązanych albo wpłaca co miesiąc 22,7 zł na media publiczne, albo jest zwolnionych z tego obowiązku. Na drugim biegunie jest wschodnia Polska. W województwie podkarpackim, lubelskim i świętokrzyskim nie płaci lub nie jest zwolniona z płatności ponad 50 proc. gospodarstw domowych.

Łatwo zauważyć, że pod względem płatności Polska jest podzielona na pół. Różnice nie są znaczne, choć widoczne. Więcej osób płaci lub jest zwolnionych na zachodzie, mniej na wschodzie kraju.

W ciągu roku kontrolerom udaje się upolować 5,7 mln zł od telepajęczarzy. Jak wynika z szacunków money.pl, w 2018 roku udało się złapać ponad 8300 takich osób. Gdyby Poczta Polska utrzymała dotychczasowe tempo, to na wyłapanie wszystkich potrzebowałaby 787 lat.

Na 13 mln 572 tys. polskich gospodarstw domowych aż 96,4 proc. posiada odbiorniki telewizyjne. W myśl przepisów - zarejestrowanych i płacących powinno być więc przynajmniej 13 mln abonentów. To by oznaczało, że co roku na konta Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji (a później telewizji publicznej i radia) powinno trafiać 3 mld zł. Powinno. Trafia jednak cztery razy mniej, bo tylko 777 mln zł.

Oficjalnie zarejestrowanych abonentów jest w sumie o połowę mniej niż wskazują statystyki. W Polsce telewizory stoją tylko w połowie gospodarstw domowych.
6,6 mln rodzin ma odbiornik, 6 mln teoretycznie nie ma. Mówiąc wprost: telepajęczarzy jest mniej więcej tyle, ilu jest abonentów. W grupie płacących jest blisko 300 tys. instytucji i firm oraz 3 mln zwolnionych - głównie emerytów.

Danych na temat tego, gdzie jest najwięcej niepłacących rodzin, nie ma. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji oraz Poczta Polska mają jedynie statystyki dotyczące liczby tych, którzy zarejestrowali telewizor. I nie powinno to dziwić. Ci, którzy się nie zarejestrowali, nie mają przecież zamiaru się przyznać do telewizora. Postanowiliśmy to oszacować i wskazać miejsca, gdzie z płatnościami jest najgorzej.

Oficjalnych danych nie ma

Jak powstała mapa płatności abonamentu? Sprawdziliśmy, ile pieniędzy trafiło do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji w 2018 roku w poszczególnych województwach. Na tej podstawie wyliczyliśmy, ile gospodarstw domowych opłaciło abonament (za telewizor i radio, w pełnej rocznej stawce).

Do szacunków doliczyliśmy również gospodarstwa emerytów i rencistów, którzy najczęściej są zwolnieni (ze względu na wiek) z opłat RTV. Średnio seniorzy stanowią 35 proc. wszystkich gospodarstw w kraju. Na tej podstawie byliśmy w stanie oszacować, ile gospodarstw domowych opłaca abonament lub jest z tego obowiązku zwolniona.

Na podstawie danych Głównego Urzędu Statystycznego określiliśmy, jaka jest pozostała część - czyli niezarejestrowanych, a więc niepłacących. Warto pamiętać, że to tylko szacunki. W szacunkach uwzględniliśmy np. rozkładu firm i instytucji, które również płacą. Jest ich 300 tys., ale nie ma danych na temat ich rozkładu geograficznego.

Jak już pisaliśmy w money.pl, statystyki po raz kolejny dowodzą, że więcej problemów finansowych mają ci, którzy zarejestrowali telewizor i przestali płacić niż ci, którzy nigdy do żadnego odbiornika się nie przyznali.

Bo gdy masz zarejestrowany telewizor i przestałeś płacić, to w skrajnym przypadku przyjdzie do ciebie wezwanie do zapłaty blisko 1,5 tys. zł. Skąd ta kwota? To suma składek za 5 lat i do tego ustawowe odsetki. Samego abonamentu w tym czasie uzbiera się 1362 zł (22,7 zł co miesiąc przez cały okres).

Inaczej wygląda sytuacja tych, którzy do telewizorów w domu się nigdy nie przyznali. Zgodnie z przepisami, każdy z nas powinien zarejestrować radio lub telewizor w ciągu 14 dni od momentu zakupu. Pieczę nad rejestracją sprawuje Poczta Polska. Można to zrobić w placówce lub przez internet. Obowiązek płacenia abonamentu rozpoczyna się jednak dopiero od nowego miesiąca. Jeśli rejestracja nastąpi na przykład 10 lipca, to daninę trzeba płacić dopiero od sierpnia.

W zasadzie jedynym sposobem na uniknięcie kary jest… po prostu niewpuszczenie kontrolera do domu. Właściciel mieszkania powinien, ale nie ma obowiązku, wpuścić przedstawiciela poczty do domu (nawet gdy ten się wylegitymuje i przedstawi mu cel wizyty).

W takim przypadku pracownik Poczty Polskiej sporządzi specjalny protokół i może pojawić się pod drzwiami po raz kolejny w późniejszym terminie. De facto może to trwać w nieskończoność, bo za każdym razem może kończyć się podobnym skutkiem. Nie oznacza to jednak braku problemów - o telewizorze w domu poinformować kontrolera może też listonosz.

Wybrane dla Ciebie
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Cła na pomagających Grenlandii. Kallas: Chiny i Rosja muszą się świetnie bawić
Cła na pomagających Grenlandii. Kallas: Chiny i Rosja muszą się świetnie bawić
Trump zamierza kupczyć miejscami w Radzie Pokoju. Po 1 mld dol za członkostwo
Trump zamierza kupczyć miejscami w Radzie Pokoju. Po 1 mld dol za członkostwo
Umowa z Mercosuru. Dla nich to korzystny układ
Umowa z Mercosuru. Dla nich to korzystny układ
Umowa UE z Mercosurem podpisana. Polski minister: to nie koniec walki
Umowa UE z Mercosurem podpisana. Polski minister: to nie koniec walki
"Najlepsza praca na świecie". Przez 60 lat był dyrektorem
"Najlepsza praca na świecie". Przez 60 lat był dyrektorem
Trump grozi cłami ośmiu europejskim państwom. Za postawę wobec Grenlandii
Trump grozi cłami ośmiu europejskim państwom. Za postawę wobec Grenlandii
Awantura wokół Jantar Unity. Rząd reaguje na krytykę
Awantura wokół Jantar Unity. Rząd reaguje na krytykę