Afera GetBack. Były prezes stara się o status świadka koronnego

2 mld zł – na tyle wyliczyła szkodę ośmiu tysięcy byłych klientów GetBack prokuratura. Akt oskarżenia w tej sprawie ma trafić do sądu w październiku.

Akt oskarżenia ws. byłego prezesa Konrada K. ma trafić do sądu jeszcze w tym roku.
Źródło zdjęć: © Google Maps
Katarzyna Kalus

Jak informuje czwartkowy „Dziennik Gazeta Prawna” podejrzany Konrad K. od 27 miesięcy siedzi w areszcie. Prokuratura złoży kolejny wniosek o jego przedłużenie.

Akt oskarżenia ma trafić do sądu do końca roku – powiedziała dziennikarzom „DGP” osoba znająca szczegóły śledztwa. Obok byłego prezesa spółki na ławie oskarżonych usiądzie co najmniej kilkanaście osób, prokuratura jednak nie chce ujawnić, które wątki afery w pierwszej kolejności będą oceniane przez sąd.

Z informacji, do których dotarł „DGP” wynika, że pierwszy akt oskarżenia będzie związany z doprowadzeniem do straty przez blisko 8 tys. obligatariuszy około 2 mld zł.

Dziennik przypomina, że GetBack przestał obsługiwać swoje obligacje w kwietniu 2018 r. i od tamtego czasu do dzisiaj spółka nie oddała pieniędzy, a ramach układa zamierza zwrócić jedynie czwartą część środków w ciągu ośmiu lat.

Co z pozostałymi wątkami sprawy? Mogą one zmienić się w akt oskarżenia w dalszej kolejności, gdyż teraz prokuratura nie chce zablokować sądu skomplikowanym śledztwem – czytamy w dzienniku.

Konrad K. zostanie oskarżony z art. 286 i 296 kodeksu karnego, za co grozi mu długoletnie więzienie. Jak twierdzi rozmówca gazety, podejrzany współpracuje z prokuraturą, składa obszerne wyjaśnienia i stara się o status świadka koronnego, a to co mówi potwierdza się w zeznaniach i wyjaśnianiach innych osób.

Wybrane dla Ciebie