Afera mięsna. Polskie rzeźnie bez zastrzeżeń

Funkcjonowanie rzeźni w Polsce nie wzbudziło wątpliwości wśród unijnych inspektorów - wynika z nieoficjalnych ustaleń RMF FM. Wciąż jednak zastrzeżenia budzi system identyfikacji i rejestracji zwierząt.

Są nieoficjalne wyniki badania polskiego mięsa przez unijnych inspektorów
Źródło zdjęć: © East News | Wojciech Strozyk/REPORTER
Jakub Ceglarz

Jak nieoficjalnie ustalił dziennikarz RMF FM, inspektorzy badający polskie rzeźnie uznali, że polskie rzeźnie spełniają wszystkie unijne wymagania.

Gorzej jest w przypadku całego systemu identyfikacji i rejestracji zwierząt.

Unijni kontrolerzy stwierdzili bowiem, że system komputerowy cały czas nie spełnia swojej podstawowej roli. Wciąż nie wiadomo bowiem, co dokładnie dzieje się z niektórymi zwierzętami, które mają trafiać do ubojni.

Obejrzyj: Afera mięsna. Ekspert: przestępczość w żywności bardzo się opłaca

Według informacji rozgłośni raport unijnych ekspertów ma jednak mieć "pozytywny wydźwięk". Znacznie trudniejsza ma być zbliżająca się kontrola Komisji Europejskiej w sprawie Afrykańskiego Pomoru Świń.

Przypomnijmy, że kwestia polskich rzeźni stała się głośna po reportażu Superwizjera TVN. Dziennikarze kilka tygodni temu ujawnili, że wiele zwierząt przeznaczonych na ubój jest chorych i nie spełnia wszystkich wymogów sanitarnych.

W efekcie niektóre kraje (m.in. Czechy) przestały importować polską wołowinę, oficjalnie z powodu potencjalnego zagrożenia złą jakością mięsa.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie