Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
KRO
|
aktualizacja

Amber Gold. Do gdańskiego sądu wpłynęła apelacja

15
Podziel się

Do Sądu Apelacyjnego w Gdańsku wpłynęła apelacja od wyroku w sprawie Amber Gold - podaje RMF FM. Na rozpoczęcie procesu odwoławczego trzeba będzie jeszcze trochę poczekać.

Amber Gold. Do gdańskiego sądu wpłynęła apelacja
Amber Gold. Akta sprawy w piątek trafiły do Sądu Apelacyjnego w Gdańsku. (PAP, Adam Warżawa)
bDJyFBRx

Wyrok w sprawie Amber Gold Marcin i Katarzyna P. usłyszeli w październiku 2019 roku. Sąd Okręgowy w Gdańsku skazał ich na kary odpowiednio 15 lat i 12,5 roku więzienia.

Pełnomocnicy obojga oskarżonych zapowiedzieli niemal natychmiast, że złożą apelację. I tak też się stało.

Apelację od wyroku złożyła również prokuratura. Śledczy chcieli kary po 25 lat pozbawienia wolności dla Marcina i Katarzyny P.

bDJyFBRz
Zobacz także: Zobacz: Wyrok za Amber Gold. "Niestety nadal chciwość czasami wygrywa"

Jednak odwołania zostały złożone dopiero rok po ogłoszeniu wyroku. Jak tłumaczy RMF FM, do lipca trwało sporządzenie pisemnego uzasadnienia orzeczenia. Strony musiały mieć również czas, aby się z nim zapoznać.

- Aktualnie konieczne jest przeliczenie akt, poddanie ich dezynfekcji oraz zarejestrowanie sprawy w systemie. Po zarejestrowaniu akt w systemie i nadaniu sprawie sygnatury zostanie ona skierowana do systemu SLPS celem wylosowania sędziego referenta - tłumaczy Joanna Organiak z Sądu Apelacyjnego w Gdańsku, cytowana przez rozgłośnie.

bDJyFBRF

Niezbędne okażą się również kolejne losowania sędziów. Sprawa będzie rozpatrywana bowiem w trzyosobowym składzie.

Samo odczytywanie wyroku w I instancji trwało 5 miesięcy. Natomiast jego pisemne uzasadnienie liczy prawie 10 tysięcy stron (co zajmuje ponad 40 tomów sądowych akt).

Gdański Sąd Apelacyjny nie ma warunków, by przechowywać wszystkie materiały zgromadzone w sprawie. Organiak wytłumaczyła, że do sądu wpłynęło około 1 tys. tomów. Pozostałe 15 tys. załączników do akt pozostanie w sądzie okręgowym do czasu rozpoznania apelacji. Stwierdziła również, że na dziś nie da się określić, kiedy ruszy proces. Sędziowie najpierw muszą mieć czas, aby zapoznać się z aktami.

bDJyFBRG

W maju 2019 roku gdański sąd okręgowy uznał Katarzynę i Marcina P. za winnych oszustwa i niekorzystnego rozporządzenia mieniem. Pięć miesięcy później - 16 października - poznaliśmy wymiar kary.

Wyrok w sprawie Amber Gold. Surowe kary dla twórców piramidy finansowej

Amber Gold to firma, która według pomysłodawców miała inwestować w złoto i inne kruszce. Działała od 2009 roku, a samych klientów pozyskiwała obietnicami o wysokim oprocentowaniu inwestycji - od 6 proc. do nawet 16,5 proc. w skali roku - znacznie przewyższających oprocentowanie lokat bankowych. 13 sierpnia 2012 roku firma ogłosiła likwidację, a tysiącom swoich klientów nie wypłaciła powierzonych jej pieniędzy ani odsetek od nich.

bDJyFBRH

Zgodnie ze stanowiskiem prokuratury spółka Amber Gold była tzw. piramidą finansową, a oskarżeni bez zezwolenia prowadzili działalność polegającą na gromadzeniu pieniędzy klientów parabanku.

Katarzyna P. i Marcin P. pieniądze pozyskane z lokat klientów Amber Gold wydawali na rozmaite cele - m.in. na finansowanie linii lotniczych OLT Express (nieistniejący już przewoźnik, w którym głównym inwestorem była Amber Gold) przeznaczono prawie 300 mln złotych. Część dochodów szła też na wynagrodzenia. Ustalono, że z tego tytułu oskarżeni wypłacili sobie 18,8 mln złotych.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bDJyFBSa
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(15)
debet
3 miesiące temu
chciałbym wiedzieć kto za tym stoi bo przecież nie ma takiej możliwości aby małżeństwo P. tak sobie wymyślili piramidę, opłacało OLT, urzędy sie niw interesowały, notabene takie to małżeństwo, że żona P. zaszła w ciążę z klawiszem będąc w więzieniu
taki klimat s...
3 miesiące temu
słupy siedzą a reszta gwiazdorzy
KX1
3 miesiące temu
Przekręt miał wyglądać tak że OLT ekspres miał dprowadzić do długotrwałego deficytu LOT w czym pomagał zarząd i kierownictwo LOT. A przypomnę że LOT miał zamówione juz Boeningi 777 jakich dostawa opóżniła się w sumie o chyba 2 lata . Jak by sie politycznie udało doprowadić do tego by sejm przegłosował sprzedanie LOT to za grosze można było by dostać nowiutkie samoloty. Inwestorem miała być niemieckie linie CONDOR. Te same co w 2019 lot zamierzał kupić bo groziła im upadłość. Ale COVID sprawił ze Lot odstąpił od umowy . Tym jest ten przekręt pozyskanie pieniądze na dumping cenowy by wykończyć lot załatwiło Amber Gold
bDJyFBSb
taki klimat s...
3 miesiące temu
słupy siedzą a reszta gwiazdorzy
Waldek 14l
3 miesiące temu
Patrząc na dzisiejsze ceny złota to firma ta byla by wypłacalna..