KNF wyprowadziła cios w GetBack. Firma z karą się nie zgadza

Komisja Nadzoru Finansowego cofnęła GetBackowi zezwolenie na zarządzanie wierzytelnościami funduszy sekurytyzacyjnych i nałożyła na spółkę karę w wysokości 50 tys. zł. GetBack zapowiada odwołanie.

knf getbackKNF ukarała GetBack
Źródło zdjęć: © Wikimedia Commons | Btnmdt
oprac.  KBB

KNF cofnęła GetBackowi zezwolenie na zarządzanie wierzytelnościami funduszy sekurytyzacyjnych (czyli inwestujących w wierzytelności). Dochodzi do tego 50 tysięcy złotych kary. Co na to GetBack?

"Decyzja nie jest ostateczna i nie ma rygoru natychmiastowej wykonalności. Spółka nie zgadza się z uzasadnieniem wydanej decyzji i złoży od niej odwołanie" – napisali przedstawiciele GetBack w komunikacie.

Giertych o zarzutach dla Leszka Czarneckiego: mafijne porachunki

Spółka wyjaśniła, że nie utraciła zezwolenia i nadal może prowadzić działalność polegającą na zarządzaniu wierzytelnościami funduszy sekurytyzacyjnych. W opinii spółki decyzja, w jej obecnej formie i na obecnym etapie, nie ma negatywnego wpływu na realizację układu z wierzycielami.

GetBack (obecnie w restrukturyzacji) to spółka utworzona i zarejestrowana w 2012 r. jako firma windykacyjna. W latach 2012-2018 nabywała pakiety wierzytelności na własny rachunek lub na rachunek funduszy inwestycyjnych współpracujących ze spółką, po czym dochodziła tych należności od dłużników.

Spółka nabywała długi najczęściej za środki finansowe pozyskane z zewnątrz, w tym z emisji obligacji. W firmie dochodziło do fałszowania sprawozdań finansowych, wyprowadzania pieniędzy spółki i missellingu, czyli sprzedawania klientom obligacji, które nie spełniały ich potrzeb.

Afera GetBack wybuchła w 2018 roku, gdy warszawska giełda na wniosek Komisji Nadzoru Finansowego zawiesiła obrót akcjami spółki. Kilka tygodni temu prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia. Zarzuty obejmują 16 osób i dotyczą oszustw i wyprowadzania pieniędzy na łączną kwotę ok. 3 mld złotych.

Na ławie oskarżonych zasiądzie m.in. były prezes spółki GetBack, Konrad K. Wśród oskarżonych znaleźli się też m.in. byli prezesi IdeaBanku Jarosław A. i Tobiasz B., oraz byli członkowie zarządu IdeaBanku - Małgorzata Sz. i Dariusz N.

Na ławie oskarżonych nie ma Leszka Czarneckiego – chociaż prokuratorzy usilnie starają się sformułować zarzuty przeciwko niemu. Dlaczego? Bo śledczy uznali, że za działanie piramidy finansowej odpowiadać powinni nie tylko twórcy, ale również właściciele banków, które sprzedawały obligacje tej spółki.

A ponieważ takie papiery można było kupić, chociażby za pośrednictwem należącego do Czarneckiego Idea Banku, to - zdaniem śledczych - biznesmen również ponosi odpowiedzialność za aferę.

Sam Czarnecki udzielił wywiadu "Newsweekowi", w którym tłumaczy, że jest niewinny a władza próbuje zrzucić na niego odpowiedzialność za aferę GetBack.

Prokuratura zarzuca bankierowi, że o handlu akcjami GetBack musiał, jako właściciel banku, wiedzieć. Czarnecki podkreśla, że gdy się o tym dowiedział, sam powiadomił KNF i nakazał zaprzestanie handlu obligacjami GetBacku w swoim imperium finansowym.

- W kwietniu 2018 r. podczas rozmowy w KNF informowałem o nieprawidłowościach w GetBacku i dziwiłem się, że KNF nie reaguje, choć wie o nich od dawna. Był nawet komunikat giełdowy w tej sprawie - powiedział Czarnecki.

Biznesmen dodał, że sprzedaż obligacji GetBack była powodem zwolnienia całego zarządu Idea Banku.

Jak twierdzi Czarnecki, formułowane wobec niego zarzuty mają na celu obciążenie go winą za aferę GetBack i zemstę za ujawnienie korupcji w Komisji Nadzoru Finansowego.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami