"Apel o przebudzenie". Taka petycja trafiła na biurko burmistrza Zakopanego

Nietypowa petycja trafiła na biurko burmistrza Zakopanego Łukasza Filipowicza. Autor apeluje o stworzenie "robokonia" i "robomisia" jako nowych symboli kultury pod Tatrami. Petycja będzie procedowana. Takie roboty to realna i atrakcyjna forma edukacji - oceniają popularyzatorzy nauki.

�ukasz Filipowicz
Grzegorz Momot
atak, no�em, rolnik, no�ownik, no�ownika, przyznanie, quady, uady, wypo�yczanieNietypowa petycja trafiła na biurko burmistrza Zakopanego Łukasza Filipowicza
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | Grzegorz Momot
Katarzyna Kalus

"Ta petycja to apel o przebudzenie… otrzeźwienie może większe dla tej rady gminy, aby zrozumiała, że źródło konfliktów tkwi wprost w pewnych zaniechaniach… może niedofinansowaniu, braku programu, strategii" – czytamy w uzasadnieniu petycji.

Wśród szczegółowych propozycji znalazły się m.in. funkcje, jakie powinny spełniać takie "robozwierzęta" - napęd elektryczny lub nawet atomowy, realistyczne efekty dźwiękowe i wizualne, możliwość interakcji przez aplikację mobilną oraz atrakcyjny, "cepersko-futurystyczny" wygląd. Autor sugeruje, by w projekt zaangażować uczelnie techniczne, a konstrukcje wykonać z materiałów nawiązujących do lokalnego rzemiosła - np. drewna.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Spór o dom jednorodzinny z 30 pokojami. Deweloper: to jest normalna inwestycja

W petycji nie brakuje także porównań i prowokacji. Jej autor zwraca uwagę, że w krajach arabskich roboty już dawno zastąpiły ludzi w wyścigach wielbłądów. Pada też sugestia, by burmistrz Zakopanego "odbył dialog i rozeznanie" właśnie tam, gdzie tradycja i technologia idą ramię w ramię.

Choć pomysł wydaje się absurdalny, eksperci podkreślają, że technologia już dziś pozwala na realizację takich rozwiązań.

Robotyka to bardzo prężnie rozwijająca się dziedzina nauki. Istnieją już czworonożne maszyny, które sprawnie się poruszają i są wykorzystywane nie tylko w sytuacjach kryzysowych, ale również w kontaktach społecznych - powiedziała PAP Katarzyna Nowicka z Centrum Nauki Kopernik.

Jak dodaje, w Koperniku działa m.in. robotyczny pies SPOT, którym każdy zwiedzający może sterować samodzielnie. Taki kontakt z robotem ma przyzwyczajać nas do nowoczesnej technologii:

- Wydaje mi się, że to, że roboty to jednak roboty i różnią się od żywych zwierząt jest atutem, a obcowanie z robotycznym czworonogiem to nawet ciekawsza atrakcja. Żywe zwierzęta można poznawać w innych okolicznościach, nie szkodzących ich dobrostanowi - zauważa ekspertka.

Jej zdaniem robot stylizowany na misia czy konia, zwłaszcza osadzonego w lokalnym kontekście kulturowym, mógłby być zarówno atrakcją turystyczną, jak i formą nowoczesnej edukacji.

Burmistrz potwierdza: zarejestrowana oficjalna petycja

Choć Centrum Nauki Kopernik nie projektuje robotów samodzielnie, wskazuje na rosnącą liczbę uczelni i firm, które się tym zajmują. - Można pomyśleć o współpracy z lokalną politechniką - byłby to ciekawy projekt łączący kulturę, technikę i tożsamość regionalną - podkreśla Nowicka.

Burmistrz Zakopanego Łukasz Filipowicz potwierdził, że dokument został zarejestrowany jako oficjalna petycja.

Do urzędu wpływa wiele ciekawych pism, ale to zdecydowanie wyróżnia się inwencją. Doceniam pomysłowość autora, choć oczywiście wdrażanie takich atrakcji wykracza poza kompetencje Urzędu Miasta - powiedział PAP Filipowicz.

Jak zaznaczył burmistrz, petycja zostanie skierowana do komisji skarg i petycji, zgodnie z obowiązującymi procedurami. - Jeśli kiedyś takie wynalazki faktycznie pojawią się w przestrzeni publicznej, będziemy się nad nimi zastanawiać - dodał Filipowicz.

Pismo zostało opublikowane w Biuletynie Informacji Publicznej. Nie wiadomo jeszcze, kiedy komisja miejskiego samorządu zajmie się jego rozpatrzeniem. Choć petycja ma formę żartu, zawiera również szereg poważniejszych refleksji nad kierunkiem rozwoju Zakopanego i zderzeniem tradycji z nowoczesnością.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Wenezuelskie obligacje na fali. Inwestorzy stawiają na restrukturyzację długu po usunięciu Maduro
Wenezuelskie obligacje na fali. Inwestorzy stawiają na restrukturyzację długu po usunięciu Maduro
Miedź najdroższa w historii. Ceny przebiły 13 tysięcy dolarów
Miedź najdroższa w historii. Ceny przebiły 13 tysięcy dolarów
ChatGPT traci udziały w rynku. Gemini i Grok rosną w siłę
ChatGPT traci udziały w rynku. Gemini i Grok rosną w siłę
Trump nie poparł opozycji w Wenezueli. Bał się chaosu i braku ropy
Trump nie poparł opozycji w Wenezueli. Bał się chaosu i braku ropy
USA: Dobra konsumpcyjne liderem wzrostu, ale gospodarka traci impet
USA: Dobra konsumpcyjne liderem wzrostu, ale gospodarka traci impet
Ropa coraz mocniej uderza w budżet Rosji. Wiadomo co przyniósł początek roku
Ropa coraz mocniej uderza w budżet Rosji. Wiadomo co przyniósł początek roku
Tak rośnie InPost. Akcje spółki zyskują blisko 23 proc. po informacji o ofercie przejęcia
Tak rośnie InPost. Akcje spółki zyskują blisko 23 proc. po informacji o ofercie przejęcia
Paczkomaty będą przejęte? To oni mieli złożyć ofertę firmie Brzoski
Paczkomaty będą przejęte? To oni mieli złożyć ofertę firmie Brzoski
Głośna reforma idzie do kosza? "Nie ma zgody na dalsze procedowanie"
Głośna reforma idzie do kosza? "Nie ma zgody na dalsze procedowanie"
Zełenski po rozmowie z Macronem: liczymy na wsparcie, które wzmocni naszą pozycję negocjacyjną
Zełenski po rozmowie z Macronem: liczymy na wsparcie, które wzmocni naszą pozycję negocjacyjną
Trump bierze na cel Grenlandię. To kolejny krok po Wenezueli
Trump bierze na cel Grenlandię. To kolejny krok po Wenezueli
Chiny zaostrzają relacje handlowe z Japonią. Powodem deklaracja ws. Tajwanu
Chiny zaostrzają relacje handlowe z Japonią. Powodem deklaracja ws. Tajwanu