Notowania

wiadomości
13.11.2019 15:29

ArcelorMittal zawiesza produkcje w Krakowie. Nie pomogła specjalna ustawa. Związki wyjdą na ulice

- Rzad zapewniał, że piec będzie pracował. Czujemy się oszukani. Również przez zarząd huty, który wyłączając piec, wymusza nasze kolejne naciski na rząd i UE. Będziemy protestować. Już raz się udało. Specjalna ustawa powstała błyskawicznie - mówi Roman Wątkowski z NSZZ "Solidarność".

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP)
Związkowcy w huty w maju powstrzymali wyłączenie pieca w ArcelorMittal Poland. (Fot: PAP/Andrzej Grygiel)

Wielki piec w Krakowie będzie wygaszony 23 listopada. Działalność wielkiego pieca i stalowni zostanie wstrzymana na czas nieokreślony. Wszystko to dzieje się mimo starań, zapewnień rządu i przesuwania kolejnych terminów.

Jeszcze pod koniec października zarządu firmy zapewniał: "ArcelorMittal Poland kategorycznie zaprzecza spekulacjom, które pojawiły się w przestrzeni publicznej w ostatnich dniach, jakoby do tymczasowego wyłączenia wielkiego pieca w Krakowie miało dojść 25 października. Zarząd firmy nie podjął żadnych decyzji w tym zakresie".

Zobacz też: Przedsiębiorca idzie po kredyt i co dalej?

Jak się jednak okazuje, wtedy tej decyzji nie podjęto, ale zwyczajnie została po raz kolejny przesunięta w czasie. ArcelorMittal Poland już w maju tego roku informował, że planuje wyłączenie wielkiego pieca i stalowni w Krakowie, w związku z osłabieniem popytu na stal i rosnącymi cenami uprawnień do emisji dwutlenku węgla i prądu.

Ustawa nie pomogła

Po protestach związkowców zarząd huty odroczył decyzję.

- Rzad zapewniał, że piec będzie pracował. Czujemy się oszukani. Również przez zarząd huty, który wyłączając piec wymusza nasze kolejne naciski na rząd i UE. Będziemy protestować przeciwko tej decyzji - mówi money.pl Roman Wątkowski, wiceprzewodniczący Komisji Robotniczej Hutników NSZZ "Solidarność" ArcelorMittal Poland S.A. Kraków.

- Nie da się ukryć, nastroje są kiepskie, sytuacja jest zła. Rozmawialiśmy z ludźmi na każdej zmianie. W najbliższy poniedziałek zaczniemy wiecem pod bramą, a potem przejdziemy do centrum Nowej Huty - dodaje Wątkowski. Jak zapowiada związkowiec, już trwają rozmowy na temat kolejnych działań protestacyjnych. Strajk generalny w całej krakowskiej hucie jest na razie wykluczany.

Mimo informacji o wyłączeniu pieca 25 października, instalacja nadal pracuje.
ArcelorMittal trzyma w niepewności tysiące hutników. "Nic nie wiemy. Jesteśmy w strasznych nerwach"

- Gdyby podjęto decyzję o całościowej likwidacji części surowcowej i piec miałby nie zostać włączony, wtedy może dojść do strajku generalnego. Jednak prezes Verbeeck obiecał nam uruchomienie w przyszłym roku, jak polepszy się koniunktura na stal. Ale mamy tu wątpliwości. Tyle zwodzono nas z terminem wyłączenia pieca. Mówi się nawet o tym, że rząd naciskał na właściciela, by ten nie ogłaszał decyzji przed wyborami, ale dowodów na to nie mamy - mówi Roman Wątkowski.

Związkowcy są jednak zadowoleni ze specjalnej ustawy, która obniża koszty produkcji. - Powstała błyskawicznie. Tutaj nie możemy mieć zastrzeżeń. Mamy poczucie, że specjalnie dla ratowania naszego zakładu ona powstała, bo stało się to zaraz po protestach - podsumowuje związkowiec.

Bez zwolnień?

Rzeczywiście rząd zadziałał szybko. Zarząd huty o planach wygaszania pieca mówił w maju, a już w czerwcu Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o wsparciu dla przedsiębiorstw energochłonnych. Zasada jest tu prosta. Firmy z tego sektora ze środków budżetowych dostają wsparcie do wyższych cen energii. Wszystko w celu podtrzymania ich konkurencyjności i utrzymania produkcji w Polsce. Napisano więc ustawę pod hutę, ale ArcelorMittal krótko się z niej cieszył.

Co teraz z 1200 pracownikami części surowcowej huty? Zarząd firmy zapewnia, że cześć pracowników z Krakowa będzie dojeżdżała do huty do Dąbrowy Górniczej (ok. 40 proc.). Mają też dostać za to dodatki - ok. 700 zł miesięcznie netto. Kolejne 40 proc. działu surowcowego znajdzie prace w innych działach i przy utrzymaniu wygaszanego pieca. 20 proc. trafi na tzw. postojowe.

Mimo informacji o wyłączeniu pieca 25 października, instalacja nadal pracuje.
ArcelorMittal trzyma w niepewności tysiące hutników. "Nic nie wiemy. Jesteśmy w strasznych nerwach"

Przez pierwsze 14 dni dostawać będą 80 proc. wynagrodzenia. Po 40 dniach wypłata będzie już na poziomie 60 proc. wynagrodzenia. Nikt z hutników ma nie stracić pracy. Zagrożenie to dotyczy ok. 500 pracowników firm zewnętrznych, które dostarczają pracownikom posiłki, sprzątają czy remontują zakład i maszyny.

Zarząd ponowne włączenie pieca uzależnia od lepszej koniunktury na stal. Jakie są na to szanse?

Wojna z Chinami

- Duzi producenci stali w Europie sygnalizowali i cały czas to robią, że jesteśmy na dnie dołka i można spodziewać się odbicia cen i powrotu koniunktury na stal. Jest poczucie w branży, że szorujemy po dnie. Ceny spadały jeszcze w 3 kwartale, ale wydaje się, że to już się zatrzymuje. Widać to np. w cenach złomu - mówi Jakub Szkopek, analityk finansowy Dom Maklerski mBank.

To jednak zależy od wielu rzeczy. - W Europie powrót koniunktury wstrzymują koszty emisji CO2 i energii i dużo słabszy popyt na stal branży motoryzacyjnej. Nie bez znaczenia jest też wojna handlowa między USA a Chinami. Koncerny wykazują w sprawozdaniach, jak mocno to wpływa na inwestycje i zamówienia - dodaje Szkopek. Szanse więc są, ale to rynek ostatecznie zdecyduje o losach pieca.

Chyba, że rząd podejmie kolejne kroki poprawiające konkurencyjność produkcji w Polsce. Pytaliśmy o to w Ministerstwie Przedsiębiorczości. Resort zapewnia, że jest z firma w "stałym dialogu". To nie wszystko.

"Realizując postulaty środowiska przedsiębiorców działających w przemysłach energochłonnych został powołany Zespół do spraw przemysłów energochłonnych, który ma za zadanie m.in. opracowywanie propozycji założeń rozwiązań legislacyjnych, wpływających na poprawę sytuacji przemysłów energochłonnych w Polsce, w szczególności w obszarze polityki energetycznej" - czytamy w komunikacie.

Efektem prac jest "Pakiet dla małych ośrodków przemysłowych” zawierający propozycje działań w obszarze energetycznym, czyli m.in. obniżonej stawki opłaty przejściowej i możliwości stosowania przez odbiorców przemysłowych obniżonych stawek opłaty mocowej. Pytanie tylko czy to przekona ArcerolMittal Poland i piec zostanie ponownie włączony.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: wiadomości, gospodarka, przemysł, arcelormittal, nowa huta
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
13-11-2019

j-24Hutników trochę żal......ale ta huta to jednak zdaje się własność prywatna i żaden rząd nie ma prawa w politykę właścicielska się wtrącać....a ja jako … Czytaj całość

14-11-2019

HuuuFirmy z Polski sie wycofuja , glosowaliscie na pis to macie, wszedzie szykany, firmy uciekaja od nas zamiast inwestowac i namawiac zeby u nas zostali … Czytaj całość

13-11-2019

piotr0904Obudzili się po wyborach. Teraz pretensje. Po co głosowaliście na PISlandię

Rozwiń komentarze (295)