Bank Rosji skarży Unię za zamrożenie aktywów. Tak to tłumaczy
Bank Rosji wniósł do Trybunału Sprawiedliwości UE skargę na rozporządzenie o trwałym zamrożeniu ok. 210 mld euro rosyjskich aktywów w Unii. Jak wynika z fragmentów pozwu opublikowanych w Dzienniku Urzędowym UE, instytucja domaga się uchylenia rozporządzenia - podaje "Rzeczpospolita".
Pozew dotyczy rozporządzenia nr 2025/2600, które utrwaliło blokadę środków rosyjskiego banku centralnego przechowywanych w instytucjach finansowych na terenie UE. Bank Rosji skierował skargę przeciwko Radzie UE i zakwestionował samą podstawę prawną przyjętych środków.
Pieniądze rosyjskiego banku centralnego, które były zdeponowane w unijnych instytucjach, zostały zamrożone w ramach reakcji Unii Europejskiej na pełnoskalową napaść Rosji na Ukrainę, którą prezydent Władimir Putin rozpoczął pod koniec lutego 2022 roku.
"Do zrobienia jest wiele". Jerzy Buzek mówi o największej bolączce Węgier
Jak wylicza "Rzeczpospolita", wśród zarzutów Banku Rosji znalazły się m.in. brak kompetencji Rady UE do podejmowania takich decyzji, nadużycie władzy, naruszenie zasady proporcjonalności oraz obowiązku uzasadnienia. Rosyjska strona twierdzi też, że decyzja powinna zapaść jednomyślnie, bo dotyczy polityki zagranicznej, a nie zostać przyjęta większością głosów.
Bank Rosji podnosi ponadto, że długotrwałe zamrożenie aktywów narusza prawo własności, immunitet oraz zasady prawa międzynarodowego publicznego. Według opisu pozwu dwa kluczowe elementy sporu to wybór podstawy prawnej i zakres zastosowanych środków ograniczających.
Źródło: rp.pl