Bez przełomu na Ormuz. Statki czekają na decyzje

Choć USA i Iran ogłosiły rozejm, ruch w Cieśninie Ormuz wciąż jest sparaliżowany. Tankowce z ropą ustawiają się przy wejściu do szlaku, ale armatorzy wstrzymują decyzje, czekając na jasne zasady i realne bezpieczeństwo transportu - podaje "Bloomberg".

Bez przełomu na Ormuz. Statki czekają na decyzjeBez przełomu na Ormuz. Statki czekają na decyzje
Źródło zdjęć: © Getty Images | Elke Scholiers
Magda Żugier
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Dwa w pełni załadowane chińskie tankowce zatrzymały się tuż przed wejściem do Cieśniny Ormuz, mimo że jeszcze chwilę wcześniej płynęły na wschód z dużą prędkością. Jednostki Cospearl Lake i He Rong Hai znalazły się w gronie statków, które potencjalnie mogłyby jako pierwsze opuścić Zatokę Perską po ogłoszeniu rozejmu, ale ostatecznie wstrzymały rejs.

W rejonie cieśniny gromadzi się coraz więcej jednostek, w tym tankowce z Indii i Arabii Saudyjskiej - czytamy. Ich obecność pokazuje gotowość do wznowienia transportu, ale nie daje gwarancji, że faktycznie do niego dojdzie – część statków w ostatnich dniach zawracała w ostatniej chwili.

Dlaczego zarabiasz za mało? Ekspert wskazuje jeden nawyk

Rozejm na papierze, nie na wodzie

Choć porozumienie między USA a Iranem miało oznaczać otwarcie szlaku, w praktyce sytuacja pozostaje niejasna. Donald Trump mówił o "pełnym, natychmiastowym i bezpiecznym otwarciu", podczas gdy Iran podkreśla, że to jego siły kontrolują ruch i wyznaczają trasy.

Dodatkowo pojawiające się incydenty militarne w regionie podważają zaufanie do porozumienia. Od momentu ogłoszenia rozejmu ruch statków praktycznie się nie zwiększył, co pokazuje, że rynek nie wierzy jeszcze w stabilizację.

Armatorzy czekają na pewność

Firmy żeglugowe zachowują ostrożność i nie chcą ryzykować wysyłania statków bez gwarancji bezpieczeństwa. – Musimy zobaczyć trwałą stabilność i zrozumieć, jak to będzie działać w praktyce – podkreślił prezes Mitsui OSK Lines.

Szczególną uwagę zwraca fakt, że chińskie tankowce przewożą ropę z Iraku i Arabii Saudyjskiej, czyli krajów uznawanych przez Iran za "przyjazne". Mimo to nawet one nie zdecydowały się na przepłynięcie cieśniny - podaje "Bloomberg".

Źródło: Bloomberg

Wybrane dla Ciebie
Będzie drożej w budowlance. W tych segmentach jest największa różnica
Będzie drożej w budowlance. W tych segmentach jest największa różnica
Decyzja i konferencja tego samego dnia. Glapiński ws. stóp [NA ŻYWO]
Decyzja i konferencja tego samego dnia. Glapiński ws. stóp [NA ŻYWO]
Niepewność w Zatoce Perskiej. Niemieckie statki wstrzymane
Niepewność w Zatoce Perskiej. Niemieckie statki wstrzymane
Oligarchowie Orbana. Jak dzięki premierowi Węgier stali się krezusami
Oligarchowie Orbana. Jak dzięki premierowi Węgier stali się krezusami
"Trzeba to zrobić". Francuski minister apeluje do operatorów stacji
"Trzeba to zrobić". Francuski minister apeluje do operatorów stacji
Gospodarka Libanu na krawędzi. Całkowite uzależnienie od dostaw zewnętrznych
Gospodarka Libanu na krawędzi. Całkowite uzależnienie od dostaw zewnętrznych
400 m drogi otwarte z fanfarami. Koniec "gehenny mieszkańców"
400 m drogi otwarte z fanfarami. Koniec "gehenny mieszkańców"
Mróz uderzył w handel. Import wyraźnie spadł
Mróz uderzył w handel. Import wyraźnie spadł
Polityczny bój o Węgry. Orbána i Magyara dzieli niemal wszystko, ale to ich łączy
Polityczny bój o Węgry. Orbána i Magyara dzieli niemal wszystko, ale to ich łączy
Trump grozi cłami krajom pomagającym Iranowi. Chiny komentują
Trump grozi cłami krajom pomagającym Iranowi. Chiny komentują
Już ponad pół miliona takich pracowników w Polsce. "Presja ekonomiczna"
Już ponad pół miliona takich pracowników w Polsce. "Presja ekonomiczna"
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 09.04.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 09.04.2026