"Bezprecedensowa skala". Ukraina atakuje tak, jak nigdy wcześniej

W marcu Ukraina przeprowadziła szereg ataków na rosyjskie rafinerie i nadmorskie terminale służące do eksportu ropy i paliw. W efekcie wysyłka z nadbałtyckich portów spadła do niewidzianego od początku wojny poziomu. - Mamy do czynienia z bezprecedensową skalą ataków na infrastrukturę eksportową - komentuje w rozmowie z money.pl Filip Rudnik z Ośrodka Studiów Wschodnich.

Datowane na 27 marca zdjęcie satelitarne ukazujące zniszczenia wDatowane na 27 marca zdjęcie satelitarne ukazujące zniszczenia w terminalu naftowym w Ust-Ułudze
Źródło zdjęć: © GETTY | Maxar, Satellite Image, Vantor 2026
Tomasz Sąsiada
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

"W marcu Ukraina nasiliła ataki na rosyjską infrastrukturę naftowo-paliwową, uderzając przede wszystkim w obiekty obsługujące eksport ropy naftowej oraz paliw" - pisze Filip Rudnik, analityk w Zespole Rosyjskim Ośrodka Studiów Wschodnich, w środowej publikacji na stronie internetowej OSW. Z informacji tego ośrodka oraz przekazów Reutersa, PAP, CNN czy BBC, opartych na doniesieniach ukraińskich służb lub rosyjskich władz, wynika, że w ubiegłym miesiącu Ukraińcy zaatakowali dronami - obok szeregu innych obiektów infrastrukturalnych czy wojskowych - pięć rosyjskich rafinerii i trzy naftowe terminale eksportowe.

Rafinerie wzięte na cel przez Ukraińców to: rafineria Afipskij, rafineria Kiriszy, rafineria Basznieft w Ufie oraz zakłady w Saratowie i Jarosławiu. Natomiast jeśli chodzi o terminale eksportowe, to zaatakowane zostały leżące niedaleko Petersburga bałtyckie terminale w Ust-Łudze i Primorsku oraz położony nad Morzem Czarnym terminal w Noworosyjsku. W wyniku ukraińskich ataków szczególnie ucierpiał obiekt w Ust-Łudze, który 25 marca całkowicie wstrzymał działanie - zwraca uwagę Filip Rudnik w swoim opracowaniu.

Ceny paliw spadają. Minister wskazuje powody

Niektóre z tych obiektów były w marcu atakowane kilkukrotnie. Uderzenia nie zakończyły się zresztą wraz z nadejściem kwietnia. W czwartek ponownie została zaatakowana rafineria w Ufie - podają ukraińskie media, m.in. Kyiv Post, powołując się na informację zamieszczoną w serwisie Telegram przez gubernatora Radija Chabirowa.

Ekspert: takich ataków jeszcze nie było

- Choć do największych jak dotychczas ataków Ukrainy na infrastrukturę naftową Rosji doszło w 2025 roku, to ataki z marca 2026 roku różnią się od poprzednich tym, że Ukraińcy intensyfikują uderzenia na infrastrukturę służącą do eksportu ropy i paliw - tłumaczy w rozmowie z money.pl Filip Rudnik.

- W przeszłości takie ataki już się zdarzały, jednak miały znacznie mniejszą skalę. Można przypuścić, że Ukraińcy nie decydowali się na nie z obawy o reakcję Zachodu, a zwłaszcza Stanów Zjednoczonych. Za każdym bowiem razem, gdy ataki - czy to na rafinerie, czy to na terminale eksportowe - przybierały na sile, Waszyngton prosił – a przynajmniej tak donosiły media - by tego nie robić, bo prowadzi to do wzrostu cen paliw, a amerykański konsument jest na to bardzo wyczulony. A uderzenie w infrastrukturę eksportową ma znacznie większy wpływ na wzrost cen ropy i paliw niż ataki na rafinerie - podkreśla analityk OSW w rozmowie z naszą redakcją.

© Money.pl

- Pierwsze ukraińskie uderzenia na rosyjskie rafinerie miały miejsce jeszcze pod koniec prezydentury Joe Bidena, przed wyborami. Amerykanie wystosowali wtedy prośbę, by Ukraińcy zrezygnowali z ataków, bo to może podnieść ceny - przypomina ekspert. - Teraz wydaje się, że z powodu konfliktu na Bliskim Wschodzie i skutków, jakie przyniósł na rynku ropy i paliw, Ukraińcy mniej się obawiają przeprowadzania ataków, które wpływają na ceny. Poza tym starają się ograniczyć zyski Rosji z eksportu ropy, które wzrosły dzięki rosnącym cenom - dodaje.

I zwraca uwagę, że "choć nie ma na to twardych dowodów, Wołodymyr Zełenski już mówi, że dostaje od partnerów prośby, by Ukraina zakończyła ataki na rosyjską infrastrukturę naftową".

- Otrzymaliśmy wiadomości od niektórych naszych partnerów z pytaniem, w jaki sposób można złagodzić nasze działania wobec rosyjskiego sektora naftowego, sektora energetycznego - stwierdził Zełenski w nagraniu głosowym w aplikacji WhatsApp, cytowany we wtorek przez BBC. - Jeśli Rosja jest gotowa nie atakować ukraińskiej infrastruktury energetycznej, my w zamian nie będziemy atakować jej infrastruktury - skwitował ukraiński prezydent.

Jak wylicza BBC, powołując się na dane Centrum Badań nad Energią i Czystym Powietrzem (CREA), w lutym - tak jak i we wcześniejszych miesiącach - największymi odbiorcami rosyjskiej ropy były Chiny i Indie. Do tych dwóch krajów trafiło 85 proc. rosyjskiego eksportu tego surowca. Z kolei Unia Europejska była największym odbiorcą gazu ziemnego transportowanego rurociągami (do UE trafiło 34 proc. eksportu) oraz skroplonego gazu LNG (do Unii trafiło 49 proc. eksportu). To ma się wkrótce zmienić, bo do końca roku chce się całkowicie odciąć od importu gazu z Rosji.

"Bezprecedensowa skala ataków"

- Oceniam, że ukraińskie ataki ograniczyły tymczasowo rosyjskie zdolności eksportowe (ropy i paliw - przyp. red.) o 10-20 proc. (Reuters podawał, że może to być nawet 40 proc., jednak według naszego rozmówcy to wartość przeszacowana - przyp. red.). Skutki ataków na rafinerie trudno jeszcze oszacować - komentuje w rozmowie z money.pl Filip Rudnik. - Natomiast na pewno mamy do czynienia z bezprecedensową skalą ataków na infrastrukturę eksportową. Jeśli chodzi o przeładunek paliw i ropy naftowej w portach bałtyckich, ten spadek jest bardzo widoczny - podkreśla.

Agencja Bloomberga komentuje, że zdolności eksportowe ropy i paliw z bałtyckich portów Rosji są obecnie najniższe od początku pełnoskalowej wojny Rosji z Ukrainą, czyli od rosyjskiej inwazji w lutym 2022 roku.

Jak tłumaczy Filip Rudnik w analizie na stronie OSW, porty bałtyckie odpowiadają za około jedną trzecią całości wywozu rosyjskiej ropy i niemal połowę eksportu produktów ropopochodnych. "Według danych firmy Vortexa eksport ropy i paliw z portów bałtyckich zmniejszył się w dniach 23–30 marca o 80 proc. w porównaniu z poprzedzającym tygodniem, osiągając poziom 600 tys. ton" - wylicza analityk. "Spadek widoczny jest też w załadunku z portów czarnomorskich – w dniach 22–29 marca wyeksportowano stamtąd blisko 1,4 mln ton ropy i paliw (o 26 proc. mniej niż w tym samym okresie rok wcześniej, dane CREA)" - dodaje.

"Ukraińskie ataki uderzają przede wszystkim w rosyjskie firmy z sektora naftowego, lecz na razie nie obniża to dochodów budżetowych Rosji" - zwraca uwagę Rudnik. "Należy podkreślić, że fizyczna redukcja zdolności eksportowych nie wpływa w bezpośredni sposób na opodatkowanie sektora. Rosyjskie koncerny płacą bowiem podatek w momencie wydobycia surowca, a nie jego eksportu (choć podstawę dla stawki daniny określa się w oparciu o cenę eksportową). Ukraińskie ataki tworzą jednak bardzo niekorzystne uwarunkowania dla działalności sektora, pozbawiając go możliwości eksportu i zarabiania na sprzedaży" - zaznacza.

"W przypadku utrzymania się ograniczeń wywozowych w dłuższym terminie nie można wykluczyć, że będzie to generowało znaczne koszty także dla Kremla, który zostanie zmuszony do rekompensowania firmom strat. Negatywne konsekwencje dla budżetu będą natomiast widoczne w momencie, gdy rosyjskie koncerny zostaną zmuszone do obniżania wydobycia, co zmniejszy liczbę opodatkowanych baryłek" - ocenia w opracowaniu.

- Jeżeli ataki potrwają dłużej, to oznaczają poważne problemy dla Rosji, bo w mniejszym stopniu będzie mogła korzystać na obecnej zwyżce cen - dodaje analityk w rozmowie z money.pl. - Natomiast wszystko zależy od tego, czy Ukraińcom uda się utrzymać skuteczność tych ataków i czy nie będzie nacisków krajów Zachodu, by je zakończyli - kwituje.

Tomasz Sąsiada, dziennikarz money.pl

Wybrane dla Ciebie
Ostatnio tak drogo było w 2008 roku. Cena baryłki Brent wystrzeliła
Ostatnio tak drogo było w 2008 roku. Cena baryłki Brent wystrzeliła
"Przeliczył się". Norweski analityk podsumował rok karnych ceł Trumpa
"Przeliczył się". Norweski analityk podsumował rok karnych ceł Trumpa
Mostostal Warszawa odstępuje od budowy drogi S19. Konflikt z GDDKiA narasta
Mostostal Warszawa odstępuje od budowy drogi S19. Konflikt z GDDKiA narasta
Znany hotelarz zapowiada rewolucję. Alkohol znika z hoteli
Znany hotelarz zapowiada rewolucję. Alkohol znika z hoteli
LPG poza rządową osłoną. Wiceminister ucina spekulacje
LPG poza rządową osłoną. Wiceminister ucina spekulacje
Nagłe zwroty na amerykańskiej giełdzie. Widać nerwy
Nagłe zwroty na amerykańskiej giełdzie. Widać nerwy
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 02.04.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 02.04.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 02.04.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 02.04.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 02.04.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 02.04.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 02.04.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 02.04.2026
Rosja twierdzi, że cieśnina Ormuz jest dla niej otwarta
Rosja twierdzi, że cieśnina Ormuz jest dla niej otwarta
Iran i Oman tworzą zasady żeglugi przez Ormuz. Pierwsze statki obrały nowy kurs
Iran i Oman tworzą zasady żeglugi przez Ormuz. Pierwsze statki obrały nowy kurs