Wojna w Iranie przyniosła Rosji miliardy dolarów zysku

Konflikt w Iranie przynosi niespodziewane korzyści rosyjskiej gospodarce. Dzięki wojnie w rejonie Zatoki Perskiej ceny rosyjskiej ropy i innych surowców znacząco wzrosły, co przekłada się na znaczne zyski dla Kremla - informuje Bloomberg.

Russian President Vladimir Putin speaks during a meeting with new Central Election Commission (CEC) members in Moscow, Russia, 01 April 2026. EPA/SERGEY BOBYLEV / SPUTNIK/KREMLIN POOL MANDATORY CREDIT Dostawca: PAP/EPA.Prezydent Rosji Władimir Putin
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/EPA/SERGEY BOBYLEV / SPUTNIK/KREMLIN POOL
Malwina Gadawa

Pierwsze oznaki poprawy sytuacji gospodarczej Rosji pojawiły się w wyniku wojny w Iranie. Cieśnina Ormuz, ważny szlak handlowy, została zablokowana, co ograniczyło przepływy ropy z Zatoki Perskiej i podniosło ceny surowców.

Wojna w Iranie. Tak zyskuje Rosja

W efekcie, cena rosyjskiej ropy Urals osiągnęła średnio 93,40 dolara za baryłkę. Analitycy przewidują, że jeśli cena ropy utrzyma się na tym poziomie do końca roku, eksport rosyjski może wzrosnąć o 40 miliardów dolarów - informuje Bloomberg.

Choć ropa naftowa pozostaje ważnym źródłem dochodów kremlowskiej kasy, na konflikcie na Bliskim Wschodzie zyskują również inne surowce.

Aluminium, którego cena wzrosła o 12 proc., może osiągnąć czteroletnie maksimum po ataku na zakłady w Bahrajnie i Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Zyskać na tym może rosyjska spółka United Co. Rusal, odpowiadająca za ponad 5 proc. światowej produkcji aluminium.

Konflikt w regionie wzmacnia także pozycję Rosji na rynku gazu LNG, gdzie konkurencja wśród np. azjatyckich nabywców rośnie.

Jeśli sytuacja się ustabilizuje i szlaki handlowe zostaną odblokowane, szanse na długoterminowe korzyści mogą zostać ograniczone.

Dane think tanku Centrum Badań nad Energią i Czystym Powietrzem (CREA) wskazują, że w dwa tygodnie od początku wojny na Bliskim Wschodzie i wzrostu cen surowców Rosja uzyskała równowartość ok. 6 mld euro z eksportu ropy, gazu i węgla. W marcu ceny wzrosły średnio o 14 proc., co przełożyło się na dodatkowe setki milionów euro wpływów.

Według CREA zdecydowana większość dodatkowych wpływów, bo ok. 625 mln euro – ma pochodzić z handlu ropą. Think tank zebrał dane kilka dni po tym, jak władze USA ogłosiły częściowe zawieszenie sankcji na rosyjską ropę do 11 kwietnia - tę już załadowaną na tankowce i transportowaną przez tzw. flotę cieni.

Źródło: Bloomberg

Wybrane dla Ciebie