Pekin kształci rosyjskie kadry. Zachód może mieć problem
Pekin i Moskwa wiążą przyszłość swoich elit akademickich, technologicznych i wojskowych. Równocześnie kurczy się współpraca akademicka Chin z USA - zwraca uwagę "Dziennik Gazeta Prawna".
W Państwie Środka studiuje teraz ponad 20 tys. rosyjskich studentów. W Rosji studentów z Chin jest jeszcze więcej, bo 60 tys. - donosi "DGP". Dodaje, że według wyliczeń berlińskiego think tanku MERICS Chińczycy stanowili w poprzednim roku akademickim 36 proc. zagranicznych studentów nad Wołgą.
Były ambasador RP: upadek Putina może wywołać rozpad Rosji
Gazeta zwraca uwagę, że w tym samym czasie kurczy się współpraca akademicka Chin z USA.
Wielu chińskich naukowców, którzy kiedyś pracowali na amerykańskich uczelniach, zdecydowało się wrócić do kraju. Przed pandemią COVID-19 w Chinach było ok. 20 tys. studentów z USA, teraz jest ich niewiele ponad 1000.
Amerykańscy sinolodzy ostrzegają, że utrudni to kształcenie nowego pokolenia rozumiejącego Chiny i mogącego kompetentnie kształtować politykę Waszyngtonu wobec Pekinu - czytamy.
"Światu grozi powrót do prawa dżungli"
W środę rosyjski przywódca Władimir Putin odleciał z Pekinu, kończąc dwudniową wizytę w Chinach - poinformowały chińskie media państwowe. Putin spotkał się z chińskim przywódcą Xi Jinpingiem kilka dni po wizycie w Pekinie prezydenta USA Donalda Trumpa.
We wspólnej deklaracji Xi i Putin napisali, że podejmowane przez niektóre kraje próby kierowania w pojedynkę sprawami światowymi w duchu kolonialnym poniosły fiasko, a światu grozi powrót do "prawa dżungli", a także że Chiny "zauważają zaniepokojenie strony rosyjskiej w związku z kursem Unii Europejskiej na militaryzację".
Przywódcy Chin i Rosji uzgodnili przedłużenie traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy z 2001 r. Putinowi podczas wizyty towarzyszyli wysocy rangą urzędnicy oraz szefowie największych banków i firm, w tym Rosnieftu, Gazpromu i Nowateku.
Putin i Xi spotkali się już ponad 40 razy od czasu objęcia przez tego drugiego władzy w 2013 r. i była to zarazem 25. wizyta rosyjskiego przywódcy w Chinach.
Źródło: PAP