Pekin kształci rosyjskie kadry. Zachód może mieć problem

Pekin i Moskwa wiążą przyszłość swoich elit akademickich, technologicznych i wojskowych. Równocześnie kurczy się współpraca akademicka Chin z USA - zwraca uwagę "Dziennik Gazeta Prawna".

Russia's President Vladimir Putin Visits Beijing
BEIJING, CHINA - MAY 20: Russian President Vladimir Putin and Chinese President Xi Jinping shake hands during a signing ceremony at the Great Hall of the People on May 20, 2026 in Beijing, China. The two leaders are expected to reaffirm strategic ties between Russia and China amid ongoing Western pressure over the war in Ukraine. (Photo by Maxim Shemetov - China Pool/Getty Images)
China Pool
bestof, topixPekin i Moskwa wiążą przyszłość swoich elit akademickich, technologicznych i wojskowych
Źródło zdjęć: © getty images | Maxim Shemetov
Katarzyna Kalus
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

W Państwie Środka studiuje teraz ponad 20 tys. rosyjskich studentów. W Rosji studentów z Chin jest jeszcze więcej, bo 60 tys. - donosi "DGP". Dodaje, że według wyliczeń berlińskiego think tanku MERICS Chińczycy stanowili w poprzednim roku akademickim 36 proc. zagranicznych studentów nad Wołgą.

Były ambasador RP: upadek Putina może wywołać rozpad Rosji

Gazeta zwraca uwagę, że w tym samym czasie kurczy się współpraca akademicka Chin z USA.

Wielu chińskich naukowców, którzy kiedyś pracowali na amerykańskich uczelniach, zdecydowało się wrócić do kraju. Przed pandemią COVID-19 w Chinach było ok. 20 tys. studentów z USA, teraz jest ich niewiele ponad 1000.

Amerykańscy sinolodzy ostrzegają, że utrudni to kształcenie nowego pokolenia rozumiejącego Chiny i mogącego kompetentnie kształtować politykę Waszyngtonu wobec Pekinu - czytamy.

"Światu grozi powrót do prawa dżungli"

W środę rosyjski przywódca Władimir Putin odleciał z Pekinu, kończąc dwudniową wizytę w Chinach - poinformowały chińskie media państwowe. Putin spotkał się z chińskim przywódcą Xi Jinpingiem kilka dni po wizycie w Pekinie prezydenta USA Donalda Trumpa.

We wspólnej deklaracji Xi i Putin napisali, że podejmowane przez niektóre kraje próby kierowania w pojedynkę sprawami światowymi w duchu kolonialnym poniosły fiasko, a światu grozi powrót do "prawa dżungli", a także że Chiny "zauważają zaniepokojenie strony rosyjskiej w związku z kursem Unii Europejskiej na militaryzację".

Przywódcy Chin i Rosji uzgodnili przedłużenie traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy z 2001 r. Putinowi podczas wizyty towarzyszyli wysocy rangą urzędnicy oraz szefowie największych banków i firm, w tym Rosnieftu, Gazpromu i Nowateku.

Putin i Xi spotkali się już ponad 40 razy od czasu objęcia przez tego drugiego władzy w 2013 r. i była to zarazem 25. wizyta rosyjskiego przywódcy w Chinach.

Źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie