Blokada cieśniny Ormuz groźniejsza? Paraliż dostaw może potrwać miesiące

Nawet jeśli blokada cieśniny Ormuz zakończy się jutro, globalne łańcuchy dostaw będą odczuwać jej skutki przez wiele miesięcy. Jak informuje telewizja Al Jazeera, branża transportowa przygotowuje się na długotrwałe zawirowania i trwałe zmiany w światowym handlu.

MUSCAT, OMAN - MARCH 30: Locals visit Muscat Anchorage near the Strait of Hormuz on March 30, 2026 in Muscat, Oman. Several Chinese-owned vessels were reportedly able to transit the Strait of Hormuz today, the day after U.S. President Donald Trump said Iran would allow 20 ships to cross through the vital waterway. Maritime traffic through the Strait of Hormuz, which conveys about a fifth of the world's oil and gas, has mostly come to a halt after the joint U.S.-Israeli war with Iran that began on February 28. (Photo by Elke Scholiers/Getty Images)Hormuz kluczowym punktem na mapie
Źródło zdjęć: © GETTY | Elke Scholiers
Robert Kędzierski
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Faktyczne zamknięcie jednego z najważniejszych szlaków wodnych na świecie, będące następstwem eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie, sparaliżowało przepływ surowców napędzających globalną gospodarkę. Z analiz ekspertów do spraw handlu i żeglugi wynika, że ewentualne odblokowanie przejścia nie przyniesie natychmiastowej ulgi dla światowych rynków. Zator, który utworzył się w regionie, jest na tyle duży, że powrót do płynności zajmie znacznie więcej czasu, niż trwają same działania zbrojne. Sytuacja ta jest znacznie poważniejsza niż jeszcze na początku marca, kiedy wojna w Iranie uderzyła w pierwsze szlaki handlowe, a eksperci ostrzegali przed oddalającym się powrotem żeglugi kontenerowej przez region Morza Czerwonego.

Jak zauważa Nils Haupt, dyrektor do spraw komunikacji korporacyjnej w firmie Hapag-Lloyd, zakończenie bombardowań nie oznacza końca problemów dla logistyki. Przedstawiciel niemieckiego giganta żeglugowego w rozmowie z Al Jazeerą podkreślił, że to właśnie po otwarciu szlaku rozpocznie się najtrudniejsza praca. Setki statków będą próbowały jednocześnie zawinąć do kluczowych portów w Zatoce Perskiej, co nieuchronnie doprowadzi do potężnych zakłóceń w łańcuchach dostaw.

Obecnie ogromna liczba jednostek handlowych utknęła w regionie, a tylko nieliczne statki, uznawane przez Iran za przyjazne, otrzymują zgodę na przepłynięcie. Znaczna część floty oczekuje na rozwój wydarzeń w pobliskiej Zatoce Omańskiej. Inni armatorzy, nie chcąc ryzykować przestojów, zdecydowali się na przekierowanie swoich transportów przez Kanał Sueski lub na znacznie dłuższą trasę wokół Przylądka Dobrej Nadziei w południowej Afryce.

"Gdzie oni byli dwa tygodnie temu?". Kierowcy oceniają decyzję rządu

Odbudowa logistyki i łańcuchów dostaw potrwa miesiące

Nawet przy założeniu, że infrastruktura logistyczna będzie pracować na najwyższych obrotach, rozładowanie zaległości zajmie wiele czasu. Svein Ringbakken, dyrektor zarządzający w Norwegian Shipowners’ Mutual War Risks Association, zwraca uwagę na dodatkowe komplikacje. Według niego brakuje obecnie powierzchni magazynowych, co już wymusiło wstrzymanie linii produkcyjnych dla wielu towarów.

Sytuację pogarszają zniszczenia infrastruktury. Jak raportuje Międzynarodowa Agencja Energetyczna, uszkodzeniom uległo kilkadziesiąt obiektów energetycznych w regionie. Część dużych spółek naftowych i gazowych została zmuszona do ogłoszenia stanu siły wyższej z powodu przerw w wydobyciu. Ringbakken podkreśla, że uszkodzenia zakładów produkcyjnych i infrastruktury portowej wpłyną na spadek wydajności nawet wtedy, gdy cieśnina zostanie ostatecznie otwarta.

"Gdzie oni byli dwa tygodnie temu?". Kierowcy oceniają decyzję rządu

Szok na rynku surowców i energii

Blokada uderzyła w znaczną część światowych dostaw ropy naftowej oraz skroplonego gazu ziemnego, co wywiera presję na globalne ceny energii. Oprócz surowców energetycznych, wstrzymany został również eksport nawozów, surowców do produkcji tworzyw sztucznych oraz produktów petrochemicznych.

Oprócz natychmiastowych problemów z zatorami, branża transportowa musi zmierzyć się z długoterminową utratą zaufania do bezpieczeństwa w regionie. Marco Forgione z Chartered Institute of Export & International Trade zaznacza, że odbudowa tego zaufania będzie wymagała wiarygodnych gwarancji bezpieczeństwa i może potrwać całe lata. Ekspert zwraca również uwagę na drastyczny wzrost kosztów ubezpieczeń kadłubów i ładunków, których firmy żeglugowe nie będą w stanie w nieskończoność brać na siebie.

Z doniesień wywiadowni morskich wynika, że nieliczne jednostki, które przepływają przez cieśninę, muszą uzyskiwać specjalne autoryzacje, a w niektórych przypadkach uiszczać wielomilionowe opłaty tranzytowe. Zmiana środowiska ryzyka, w tym pojawienie się zagrożeń asymetrycznych takich jak bezzałogowe jednostki nawodne, trwale wpłynęła na kalkulacje armatorów.

Eskalacja napięć na Bliskim Wschodzie od kilku miesięcy pozostaje w centrum uwagi rynków finansowych. Już w połowie marca analitycy kreślili najbardziej pesymistyczne scenariusze dla gospodarki, zakładające ryzyko załamania bliskowschodnich łańcuchów dostaw na skutek zbrojnych ataków na terytorium Iranu. Dzisiaj te przewidywania materializują się na naszych oczach w postaci zablokowanej infrastruktury logistycznej.

Kryzys w Zatoce Perskiej wywołuje efekt domina na całym świecie, dotykając bardzo zróżnicowanych branż. Świadczą o tym chociażby niedawne doniesienia o tym, jak paraliż żeglugi wpłynął na rynek motoryzacyjny, sprawiając, że luksusowe auta z Europy utknęły tysiące kilometrów dalej, na Sri Lance. Do tego dochodzą potężne straty materialne w samym regionie konfliktu, gdzie zniszczona irańska infrastruktura potęguje niepewność wśród inwestorów i spędza sen z powiek globalnym przewoźnikom, dla których szacowanie ryzyka biznesowego staje się coraz trudniejsze.

Analitycy przewidują, że obecny kryzys przyspieszy strukturalne zmiany w globalnym handlu. Nick Marro z Economist Intelligence Unit spodziewa się, że zamknięcie cieśniny zmusi firmy do dywersyfikacji szlaków handlowych, podobnie jak pandemia zmusiła producentów do przenoszenia łańcuchów dostaw poza Chiny. Eksperci są zgodni, że w dłuższej perspektywie ruch przez cieśninę Ormuz może ulec trwałemu zmniejszeniu, ponieważ globalne firmy będą starały się unikać koncentrowania handlu w tak niestabilnym geopolitycznie obszarze.

Wybrane dla Ciebie
Stacje, które zawyżają ceny paliw, pod lupą skarbówki. Grozi im wielka kara
Stacje, które zawyżają ceny paliw, pod lupą skarbówki. Grozi im wielka kara
Wymyślił 500 plus. Tak mówi o pomocy Ukraińcom
Wymyślił 500 plus. Tak mówi o pomocy Ukraińcom
Bolesna prawda o gospodarce Niemiec znów wyszła na jaw. Nowy raport
Bolesna prawda o gospodarce Niemiec znów wyszła na jaw. Nowy raport
Fala optymizmu na rynkach. Oto co się dzieje z cenami gazu
Fala optymizmu na rynkach. Oto co się dzieje z cenami gazu
Prawda o portfelach Polaków. Tak pada mit średniej krajowej
Prawda o portfelach Polaków. Tak pada mit średniej krajowej
Czy Bruksela pozwoli Rzymowi wyłamać się z ETS? Godziny do decyzji
Czy Bruksela pozwoli Rzymowi wyłamać się z ETS? Godziny do decyzji
Jaja z Polski podbijają Niemcy. Jesteśmy kluczowym graczem
Jaja z Polski podbijają Niemcy. Jesteśmy kluczowym graczem
Przemysł łapie oddech mimo wojny. Są nowe dane
Przemysł łapie oddech mimo wojny. Są nowe dane
ZEA chcą pomóc w otwarciu Ormuzu. Gotowe nawet zrobić to siłą
ZEA chcą pomóc w otwarciu Ormuzu. Gotowe nawet zrobić to siłą
Trump zapowiada zbliżający się koniec wojny. Oto co się dzieje z cenami ropy
Trump zapowiada zbliżający się koniec wojny. Oto co się dzieje z cenami ropy
Spadek cen złota. To może być najgorszy okres kruszcu od 18 lat
Spadek cen złota. To może być najgorszy okres kruszcu od 18 lat
Algierski gaz kluczowy dla Europy. Stanowić ma "zawór bezpieczeństwa"
Algierski gaz kluczowy dla Europy. Stanowić ma "zawór bezpieczeństwa"