Broń za złoto i uran. Iran szuka sojuszników w Afryce
Iran intensyfikuje swoje działania w celu nawiązania bliższych relacji z Burkina Faso, Mali i Nigrem, oferując broń i doradztwo wojskowe w zamian za złoto i uran. Jak podaje TVN24, Teheran szuka nowych sojuszników w regionie.
Iran, znajdujący się pod presją zachodnich sankcji, poszukuje nowych partnerów w Afryce Zachodniej. W poniedziałek w Teheranie odbyło się spotkanie ministrów obrony Iranu i Burkina Faso, Aziza Nasirzadeha oraz generała Celestina Simpore. Rozmowy dotyczyły współpracy wojskowej i tworzenia sojuszu przeciwko krajom Zachodu. Obecność Iranu w regionie zyskuje na znaczeniu, co potwierdza irańska agencja Mehr.
Izolacja Iranu na arenie międzynarodowej zmusza kraj ten do poszukiwania partnerów, którzy podzielają jego niechęć do Zachodu oraz są skłonni robić interesy mimo sankcji. Burkina Faso oraz sąsiednie Mali i Niger, rządzone przez wojskowych, utworzyły Sojusz Państw Sahelu. Celem koalicji jest przeciwdziałanie ekstremizmowi w regionie.
USA gotowe do ataku na Iran? Płk Lewandowski wskazał na ważne detale
Irańskie drony za złoto i uran
Zacieśnienie relacji z tymi krajami ma dla Iranu strategiczne znaczenie. Na przykład Teheran za złoto z Burkina Faso i Mali oraz uran z Nigru dostarcza wojskowy sprzęt, w tym drony Shahed, które wcześniej zostały użyte na Ukrainie. Kraje te wyraziły również krytyczny stosunek wobec Kijowa, co dodatkowo zbliża je do Iranu.
Dążenia Iranu do umocnienia swojej pozycji w Afryce wykraczają poza Sahel. W przeszłości Teheran starał się o zacieśnienie relacji z Sierra Leone, jednak spotkał się z oporem. Również próby współpracy z RPA w ramach grupy BRICS nie przyniosły spodziewanych efektów.
Źródło: TVN24