Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
rząd
13.08.2020 07:16

CBOS odpadł z przetargu na wykonanie badań dla rządu. "Pracownik nie dołączył dokumentów"

Rząd rozpisał przetarg na wykonania badań społecznych za 2,4 mln zł. Wpłynęło kilka ofert i tylko jedna odpadła jeszcze przed jego rozstrzygnięciem. Była to oferta rządowej sondażowni - CBOS. Jej szefowa mówi, że to błąd pracownika, który nie dołączył dokumentów.

Podziel się
Dodaj komentarz
(KPRM)
Rząd chce wykonać badania społeczne za 2,4 mln zł.

Sprawę opisuje czwartkowa "Rzeczpospolita". Jak przypomina, Kancelaria Premiera przed wakacjami ogłosiła publiczny przetarg na "wykonanie badań społecznych" na potrzeby rządu. Zamówienie podzielono na trzy części. Pierwsze miało objąć co najmniej tysiąc Polaków, drugie szacowano na 600 wywiadów i trzecie na 9 wywiadów. Zamawiający nie zakreślił tematów sondażu, a postawił wymóg badania na grupie reprezentatywnej oraz szybki termin realizacji i przekazania raportu z każdego z badań np. w przypadku największego zlecenia do dwóch tygodni.

Wpłynęło w zależności od części od sześciu do ośmiu ofert, w tym m.in. od największych firm zajmujących się sondażami: Kantar, IPSOS, ARC Rynek i Opinia. Ofertę złożyło także państwowe Centrum Badania Opinii Społecznej do pierwszego i trzeciego zamówienia. I ta została odrzucona.

"Rz" cytuje decyzję komisji przetargowej, z której wynika, że CBOS nie dołączył wymaganych dokumentów i komisja nie mogła sprawdzić, czy oferta spełnia kryteria, ani dowiedzieć się, jaka jest cena.

Zobacz: Wiek emerytalny. Prezes ZUS: "Polacy powinni pracować dłużej, do wykonania ogrom pracy"

"Potwierdzamy, że Fundacja CBOS złożyła ofertę na wykonanie części badań określonych w ofercie KPRM. CBOS nie byłby w stanie zrealizować w całości zamówienia KPRM. Trzeba przyznać, że przez błąd pracownika nie zostały dołączone wymagane dokumenty, dlatego też nie składaliśmy odwołania" – powiedziała "Rz" prof. Mirosława Grabowska, dyrektor Fundacji CBOS.

Niektórzy jednak szukają drugiego dna. - Nie dołączyli dokumentów? Trudno w to uwierzyć. Może CBOS tak chce bronić swej niezależności, by nie czyniono mu zarzutów, że pracuje dla rządu – zastanawia się jeden z byłych członków Rady CBOS w rozmowie z "Rz".

Mimo że zmiany będą zgłoszone jako inicjatywa poselska, zawierają zobowiązania finansowe dla budżetu państwa.
Koronawirus w Polsce. Branża turystyczna boi się, że pieniądze dostaną też nieuczciwi

CBOS zostało założone w 1982 r., sondażownię finansuje budżet państwa, a nadzór nad nią sprawuje premier. W 1997 r. Sejm nadał CBOS status niezależnej fundacji i powierzył zadanie prowadzenia badań społecznych na użytek publiczny, których rocznie wykonuje od 160 do 200, m.in. na temat tego, co sądzą Polacy o demokracji w Polsce i czy prawidłowo przebiegały wybory prezydenckie. Tradycją są badania zaufania do polityków i stosunek Polaków do rządu.

Prowadzi także sondaże na zlecenie instytucji społecznych oraz firm prywatnych. Wśród klientów CBOS jest m.in. Poczta Polska, Polska Izba Książki. Nad rządową sondażownią czuwa 11-osobowa Rada CBOS, wybierana przez Prezydium Sejmu i Senatu oraz prezydenta i premiera.

Kancelaria Premiera nie ogłosiła jeszcze zwycięzcy zamówienia.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Masz newsa, zdjęcie, filmik? Wyślij go nam na #dziejesie

Tagi: rząd, polityka, cbos, przetarg, gospodarka, wiadomości
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
13-08-2020

czarna masazarobi szybko założone biuro badań zony jakiegoś posełka

14-08-2020

MOOOale mają kadry i nie chodzi tylko o pracowników , ale o szefową , tłumaczenie małego Jasia , ale co się dziwić , kiedy generał policji , tłumaczy się … Czytaj całość

13-08-2020

AynaA po tym pracowniku nikt nie sprawdzal, co robil dyrektor????? Czy to specjalnie aby zlecenie dostal kto inny????

Rozwiń komentarze (9)