Centralne Biuro Zwalczania Korupcji zastąpi CBA. "Polska znacząco spadła w rankingach"

Walka z korupcją może i powinna być inaczej zorganizowana; Centralne Biuro Antykorupcyjne zostanie zastąpione przez Centralne Biuro Zwalczania Korupcji - powiedział w poniedziałek minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak.

Tomasz SiemoniakTomasz Siemoniak
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/Albert Zawada

Centralne Biuro Zwalczania Korupcji ma działać w strukturach policji - poinformował Siemoniak. Zaznaczył, że CBA często zajmowało się ściganiem korupcji na szczeblu lokalnym, a przy takich zadaniach sprawdza się właśnie policja.

Nowa komórka antykorupcyjna ma zostać stworzona na wzór Centralnego Biura Śledczego Policji. - Ta działająca ponad 20 lat struktura pokazuje, że działając w oderwaniu od pewnych lokalnych uwarunkowań, skutecznie walczy z tą najpoważniejszą przestępczością. Chcemy, żeby tak było zorganizowane CBZK - powiedział Siemoniak.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Na obciachu zarobiła miliony! Polacy pokochali klapki Kubota - Alina Sztoch w Biznes Klasie

ABW i KAS będą walczyć z korupcją

Za walkę z korupcją na poziomie ogólnokrajowym będzie odpowiadać Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. - ABW ma w swoich zadaniach walkę z korupcją, to dla funkcjonariuszy i szefostwa agencji nic nowego - podkreślił koordynator służb specjalnych. Dodał, że razem z kontrwywiadem wojskowym ABW ma osłaniać przed korupcją m.in. wielkie kontrakty modernizacyjne.

Trzecim szczeblem antykorupcyjnym ma być Krajowa Administracja Skarbowa. Jak powiedział Siemoniak, przejmie ona po CBA sprawdzanie oświadczeń majątkowych wszystkich osób zobowiązanych do ich składania.

Dodał, że projekt ustawy zakładający likwidację CBA, przygotowany przez rząd, opiera się na przekonaniu, że konieczna jest dalsza walka z korupcją, ale ze względu na "mizerną skuteczność" sama instytucja wymaga zmiany. - Uznaliśmy, że walka z korupcją może i powinna być inaczej zorganizowana - wyjaśnił.

Minister podkreślił, że w ciągu ostatnich lat Polska "znacząco" spadła w rankingach mierzących skuteczność walki z korupcją. "Trzeba z tej sytuacji wyciągać wnioski" - powiedział.

Bodnar: "Polska nie spełnia wielu standardów

Wystąpienie Siemoniaka było częścią odbywającej się w poniedziałek w KPRM konferencji "Jak skutecznie walczyć z korupcją?". Minister sprawiedliwości Adam Bodnar wskazał podczas tego spotkania, że z analiz Grupy Państw Przeciwko Korupcji (GRECO), która wielokrotnie analizowała sytuację w naszym kraju, wynika, że "Polska nie spełnia wielu standardów dotyczących praktyk związanych z integralnością, oświadczeniami majątkowymi, dostępem do informacji publicznej i różnych mechanizmów, które mają przeciwdziałać korupcji".

Dodał, że wiele z rekomendacji przekazanych w ubiegłych latach przez GRECO nie zostało przez Polskę wypełnionych. Zaznaczył, że GRECO oczekuje, iż do końca czerwca Polska przedstawi swój raport o tym, co udało się w tym zakresie zrobić.

Minister powiedział, że Polska realizuje obecnie rekomendacje GRECO zawarte w raporcie z 2018 r. na temat sytuacji w sądownictwie po zmianach w ustawie o Sądzie Najwyższym, Krajowej Radzie Sądownictwa i w ustawie Prawo o ustroju sądów powszechnych, dokonanych w latach 2016-2018. "Jesteśmy dziś na etapie przywracania niezależności sądownictwa i prokuratury" – powiedział Bodnar. Podkreślił, że "bez niezależnej prokuratury, bez sądów, które nie są poddane naciskom politycznym, nie poradzimy sobie długoterminowo z walką z korupcją".

Ocenił, że "Polska szczęśliwie w odróżnieniu od wielu państw regionu Europy Środkowo-Wschodniej poradziła sobie z poważnym problemem, jakim jest korupcja wśród sędziów". - Oczywiście są różne mechanizmy wpływania na niezależność sądów, ale w zasadzie problem korupcji w wymiarze sprawiedliwości jest niewielki – powiedział minister Bodnar.

Zastrzegł, że walka z korupcją to nie tylko mechanizmy instytucjonalne, ale także ogólny klimat i podejście państwa do relacji z obywatelami i organizacjami społeczeństwa obywatelskiego. Zapowiedział, że w pierwszej połowie 2025 r. zostanie przyjęta w UE kompleksowa dyrektywa w sprawie walki z korupcją.

To, że Ministerstwo Sprawiedliwości na bieżąco ujawnia różne umowy cywilnoprawne, które były zawierane w ostatnich ośmiu latach, jest doskonałym materiałem uzupełniającym, wspierającym dla dziennikarzy śledczych, którzy posiadając taką wiedzę, są w stanie lepiej poskładać różne elementy układanki i przedstawić opinii publicznej pewne procesy, zjawiska, które w ciągu ostatnich lat występowały – powiedział szef MS.
Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Trump wysyła do Grenlandii okręt szpitalny. Premier Danii reaguje
Trump wysyła do Grenlandii okręt szpitalny. Premier Danii reaguje
Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Semestr studiów zaliczony w godzinę. "Newsweek": Collegium Humanum to pikuś
Semestr studiów zaliczony w godzinę. "Newsweek": Collegium Humanum to pikuś
Kaucja na tzw. małpki? Prezes operatora kaucyjnego jest na "tak"
Kaucja na tzw. małpki? Prezes operatora kaucyjnego jest na "tak"
To koniec mObywatela? Oto co ma zastąpić aplikację. Jest projekt
To koniec mObywatela? Oto co ma zastąpić aplikację. Jest projekt
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach
Polacy w obliczu finansowych kłopotów. Z czego zrezygnują? Zaskakujące odpowiedzi
Polacy w obliczu finansowych kłopotów. Z czego zrezygnują? Zaskakujące odpowiedzi
Wołodymyr Zełenski apeluje do UE o nowe sankcje. Wskazał cel
Wołodymyr Zełenski apeluje do UE o nowe sankcje. Wskazał cel
Koniec uzależnienia od USA? Nowa strategia Kanady
Koniec uzależnienia od USA? Nowa strategia Kanady
Węgry wściekle na Ukrainę. Poszło o dostawy ropy
Węgry wściekle na Ukrainę. Poszło o dostawy ropy
Polacy ofiarami serii zatruć w Norwegii. Media: nikt ich nie ostrzegł
Polacy ofiarami serii zatruć w Norwegii. Media: nikt ich nie ostrzegł