Ceny gazu najwyższe od 2022 r. Coraz większy niepokój o dostawy

Po raz pierwszy od 2022 r. ceny gazu w Europie rosną i doszły do 97 euro za MWh – informują maklerzy. Jest coraz mniej prawdopodobne, że sytuacja na rynkach paliw wkrótce się uspokoi w obliczu ciągłych działań wojennych na Bliskim Wschodzie.

ceny gazuPo raz pierwszy od 2022 r. ceny gazu w Europie rosną i doszły do 97 euro za MWh
Źródło zdjęć: © getty images
Katarzyna Kalus

Benchmarkowe kontrakty na gaz w Amsterdamie (ICE Endex Dutch TTF) zwyżkują o 3,2 proc. do 96,88 euro za MWh, po wzroście wcześniej o 3,5 proc. do 97 euro za MWh.

Gaz drożeje, bo inwestorzy niepokoją się o niestabilną sytuację dotyczącą dostaw paliwa do regionu w tym sezonie grzewczym.

Zapasy gazu ziemnego w magazynach UE wynoszą 74,6 proc. wobec średniej 5-letniej na tę porę wynoszącej 89,5 proc. W magazynach znajduje się obecnie 846,39 TWh gazu – wynika z wyliczeń firmy Gas Infrastructure Europe.

To najniższy poziom tych zapasów od kilkunastu lat i powoduje, że Europa jest podatna na potencjalne zakłócenia.

W Niemczech magazyny gazu są obecnie zapełnione w 61,5 proc., a średnia 5-letnia to 88,3 proc.

W Polsce w magazynach gazu jest 36,51 TWh tego paliwa, a ich zapełnienie wynosi 99,1 proc. wobec sezonowej średniej 5-letniej wynoszącej 98,3 proc. – podaje Gas Infrastructure Europe.

Traderzy w Europie spodziewają się wzrostu zapotrzebowania na ogrzewanie w nadchodzących dniach w czasie spadku temperatury na całym kontynencie.

Analitycy informują, że jest coraz mniej prawdopodobne, że sytuacja na rynkach paliw, w tym gazu, wkrótce się uspokoi w obliczu ciągłych działań wojennych na Bliskim Wschodzie.

prezydent USA Donald Trump powiedział w piątek, że gdyby tego chciał, Stany Zjednoczone mogłyby przejąć cały Iran i zabrać mu ropę naftową. Dodał, że wciąż stoi przed wyborem między "wykończeniem" Iranu i pozwoleniem, by sam "zwiądł".

Iran nie jest w stanie zrobić za dużo i moglibyśmy, gdybyśmy chcieli, po prostu wziąć całą ropę. Moglibyśmy wziąć cały kraj – powiedział Trump, odnosząc się podczas rozmowy z dziennikarzami do impasu w wojnie z Iranem.

Prezydent USA twierdził przy tym, że cieśnina Ormuz jest "całkowicie jego" i tak pozostanie. Trump mówił również o ciężkiej sytuacji gospodarczej w Iranie i rekordowej inflacji.

– Mają inflację i nie mają pieniędzy. Są w kryzysie. Czy chcemy ich wykończyć, czy dać im zwiędnąć? Bo otrzymujemy wszystko, czego chcemy – zastanawiał się.

Jeszcze w czwartek Trump mówił, że wojska USA "rozwaliły" Iran i że "może posunąć się jeszcze trochę dalej".

USA i Izrael szykują uderzenia na Iran

W środę "New York Times" podał, że wojska USA i Izraela przygotowują plany wznowienia intensywnej kampanii uderzeń przeciwko Iranowi po wyborach w USA 3 listopada.

Ataki mają być "krótkie, lecz intensywne", a ich celem ma być irańska infrastruktura energetyczna, obiekty programu nuklearnego i arsenał rakiet i dronów.

Tymczasem wspierani przez Iran jemeńscy rebelianci Huti oświadczyli w niedzielę, że zaatakowali lotnisko w Rijadzie, które wcześniej tego dnia wznowiło działalność, oraz dwie saudyjskie bazy: lotniczą i morską.

Stołeczne lotnisko im. Króla Chalida zostało zamknięte po ataku rakietowym Huti z 10 października. W ataku, uznawanym za jeden z najkrwawszych na terytorium Arabii Saudyjskiej w ostatnich latach, zginęło 13 osób, a ponad 300 zostało rannych.

W piątek Huti ostrzegli jednak, że port nadal jest celem wojskowym, i wezwali pasażerów oraz linie lotnicze, by z niego nie korzystali. W niedzielę władze saudyjskie poinformowały o przechwyceniu serii rakiet oraz dronów.

Rzecznik wojskowy Huti Jahja Sari przekazał w serwisie X, że rebelianci przeprowadzili "trzy operacje wojskowe" z użyciem "dziesiątek rakiet balistycznych", a atak na lotnisko w Rijadzie "dosięgnął celu".

Dodał, że pozostałe uderzenia były wymierzone w bazę lotniczą w Chamis Muszajt oraz bazę morską w Dżizanie.

źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie