Trump chce przejąć irańską ropę. "Moglibyśmy wziąć cały kraj"

Prezydent USA Donald Trump oświadczył, że Stany Zjednoczone mogłyby przejąć cały Iran i jego zasoby ropy naftowej. Mówił też o wyborze między dalszym uderzaniem w Teheran a pozwoleniem, by kraj pogrążał się w kryzysie. Tymczasem, jak donosi "New York Times", USA i Izrael przygotowują plany kolejnych ataków.

Trump chce przejąć irańską ropę. „Moglibyśmy wziąć cały kraj”Trump chce przejąć irańską ropę. „Moglibyśmy wziąć cały kraj”
Źródło zdjęć: © Getty Images | ZipZapic.com
Magda Żugier

Donald Trump stwierdził w piątek, że Stany Zjednoczone mogłyby przejąć irańskie zasoby naftowe, a nawet cały kraj. Wypowiedź padła podczas rozmowy z dziennikarzami, gdy prezydent odnosił się do impasu w wojnie z Iranem.

– Iran nie jest w stanie zrobić za dużo i moglibyśmy, gdybyśmy chcieli, po prostu wziąć całą ropę. Moglibyśmy wziąć cały kraj – powiedział Trump.

Prezydent USA przekonywał również, że cieśnina Ormuz jest "całkowicie jego" i tak pozostanie. Powoływał się przy tym na dane, według których przez ten szlak transportuje się więcej ropy niż rok wcześniej.

Mimo wzrostu ilości surowca przewożonego przez cieśninę ceny ropy pozostają wysokie. Wpływają na nie przede wszystkim koszty transportu i ubezpieczenia, podwyższone w związku z kolejnymi irańskimi atakami na statki przepływające przez ten szlak.

"Wykończyć Iran czy dać mu zwiędnąć?"

Trump mówił także o trudnej sytuacji gospodarczej Iranu, wskazując na rekordową inflację i brak pieniędzy.

Mają inflację i nie mają pieniędzy. Są w kryzysie. Czy chcemy ich wykończyć, czy dać im zwiędnąć? Bo otrzymujemy wszystko, czego chcemy – zastanawiał się amerykański prezydent.

Jeszcze w czwartek Trump twierdził, że wojska USA "rozwaliły" Iran, dodając, że mogą posunąć się jeszcze dalej. Jego najnowsze wypowiedzi nie przesądzają jednak o tym, czy Waszyngton zdecyduje się na kolejną falę uderzeń.

USA i Izrael przygotowują kolejne ataki?

W środę "New York Times" poinformował, że wojska USA i Izraela przygotowują plany wznowienia intensywnej kampanii uderzeń przeciwko Iranowi po wyborach w Stanach Zjednoczonych, zaplanowanych na 3 listopada.

Według doniesień ataki miałyby być krótkie, ale intensywne. Na celowniku miałyby się znaleźć irańska infrastruktura energetyczna, obiekty związane z programem nuklearnym oraz arsenał rakiet i dronów.

Na razie przedstawione plany nie oznaczają, że decyzja o wznowieniu kampanii została podjęta. Wypowiedzi Trumpa wskazują jednak, że administracja USA nadal rozważa różne scenariusze dalszego prowadzenia wojny.

Wybrane dla Ciebie