Ceny paliw po weekendzie. Jest nowa prognoza dla kierowców

Malwina Gadawa
 e-petrol.pl: w przyszłym tygodniu ceny paliw na stacjach będą stosunkowo stabilne
Źródło zdjęć: © EAST_NEWS | Lukasz Gdak

Po wyraźnych spadkach cen benzyny przyszły tydzień może przynieść stabilizację na stacjach. Analitycy e-petrol.pl przedstawili prognozy dla wszystkich rodzajów paliw. Nie każdy kierowca ma jednak powody do optymizmu. Diesel i autogaz mogą kosztować więcej niż obecnie.

Analitycy prognozują, że w przyszłym tygodniu ceny benzyny 95 wyniosą od 6,45 do 6,57 zł/l, benzyny 98 – od 7,12 do 7,25 zł/l, oleju napędowego – 7,90–8,02 zł/l, a autogazu – 3,59–3,70 zł/l.

Ile zapłacimy za paliwo? Oto nowa prognoza

"Prognozy należy jednak traktować z ostrożnością, ponieważ rozwój sytuacji geopolitycznej i zmiany na światowych rynkach surowców mogą wpłynąć na dalsze kształtowanie się cen przy dystrybutorach" – zaznaczyli eksperci w komentarzu.

Zebrane przez e-petrol.pl dane potwierdzają spadek średnich cen detalicznych większości paliw w mijającym tygodniu.

Benzyna 95 kosztowała 21 października średnio 6,70 zł za litr, o 27 gr mniej niż w poprzednim odczycie, natomiast benzyna 98 potaniała o 42 gr, do 7,43 zł za litr. Cena oleju napędowego obniżyła się o 4 gr, do 7,94 zł za litr – dodano. Natomiast średnia cena autogazu wzrosła o 16 gr do 3,55 zł za litr – wskazano.

Jak podkreślili analitycy, czynnikiem wspierającym ceny surowca w ostatnich dniach są przede wszystkim wydarzenia na Bliskim Wschodzie – nasilające się ataki jemeńskich Huti na cele w Arabii Saudyjskiej oraz zagrożenia dla żeglugi w rejonie cieśniny Bab al-Mandab. Dodatkowo rezerwy ropy naftowej USA zmniejszyły się o 3,1 mln baryłek, a benzyn – o 3 mln baryłek.

Wskazali też na ograniczenie produkcji w Libii oraz eskalację zagrożeń dla transportu morskiego na Bliskim Wschodzie.

"Nie wszystkie informacje przemawiają jednak za dalszym wzrostem cen. Potencjalnym czynnikiem łagodzącym presję na rynku jest zapowiadany powrót Rosji i Ukrainy do rozmów pokojowych przy udziale Stanów Zjednoczonych. Ewentualny postęp negocjacji mógłby w dalszej perspektywie sprzyjać zwiększeniu przepływów rosyjskiej ropy i produktów naftowych, ograniczając obawy o podaż. Na razie pozostaje to jednak scenariuszem zależnym od przebiegu rozmów i ewentualnych zmian w euroatlantyckiej polityce sankcyjnej" – podsumowali eksperci.

Wybrane dla Ciebie