Saudowie rozważają sprzedaż aktywów w Polsce. Jest głos z rządu

Przemysław Ciszak
Rafineria Gdańska / Saudi AramcoRafineria Gdańska / Saudi Aramco
Źródło zdjęć: © East News | Ahmed Alghali (Unsplash) | ZipZapic.com

Saudi Aramco analizuje możliwość sprzedaży części aktywów w Polsce. Według informacji z rządu całkowite wycofanie się z Rafinerii Gdańskiej jest mało prawdopodobne, ale Saudyjczycy mogą rozważać zbycie udziałów w spółce Aramco Fuels Poland - pisze "Rzeczpospolita".

Saudi Aramco może ograniczyć działalność w Polsce, a nawet sprzedać udziały w Rafinerii Gdańskiej. Jak ustaliła "Rzeczpospolita", saudyjski gigant zlecił już zbadanie rynku potencjalnych nabywców.

Ministerstwo Energii poinformowało "Rzeczpospolitą", że nie otrzymało jednak sygnałów o planach sprzedaży rafinerii gdańskiej. Przedstawiciele rządu przekazali, że nie prowadzą rozmów dotyczących wyjścia Saudi Aramco z Polski.

Możliwa jest natomiast sprzedaż udziałów w spółce hurtowej Aramco Fuels Poland. Jest to jednak wciąż przedmiot rynkowych spekulacji, a nie potwierdzony fakt.

Potencjalnym nabywcą części aktywów mógłby być Orlen - sugeruje "Rzeczpospolita". Ministerstwo Aktywów Państwowych oraz płocki koncern deklarują, że firma monitoruje rynek pod kątem przejęć, partnerstw i bezpieczeństwa dostaw ropy oraz paliw. Rafineria Gdańska znajduje się bowiem pod ochroną państwa

Możliwości transakcji mogą ograniczać środki zaradcze Komisji Europejskiej związane z przejęciem Grupy Lotos. Szczegóły tych zobowiązań są objęte tajemnicą przedsiębiorstwa.

Saudi Aramco posiada 30 proc. udziałów w Rafinerii Gdańskiej, a pozostałe 70 proc. należy do Orlenu. Spółka od 2023 r. znajduje się na liście podmiotów chronionych ustawą o kontroli niektórych inwestycji.

Każda próba nabycia dominacji lub istotnego uczestnictwa wymaga zawiadomienia ministra aktywów państwowych (MAP), który może sprzeciwić się transakcji zagrażającej bezpieczeństwu i ciągłości działania infrastruktury krytycznej.

"Oznacza to, że każdy zamiar nabycia dominacji nad tą spółka lub nabycia w niej tzw. istotnego uczestnictwa wymagać będzie zawiadomienia organu kontroli, którym jest minister właściwy do spraw aktywów państwowych" – tłumaczy "Rz" biuro prasowe resortu. Ministrowi przysługuje prawo do wydania decyzji o sprzeciwie wobec takiej transakcji.

Źródło: Rzeczpospolita

Wybrane dla Ciebie