15 mld zł za amerykańską bazę w Polsce. Minister podał konkretną kwotę

Polska zabiega o ulokowanie stałej bazy wojsk amerykańskich nad Wisłą. Jak tłumaczy minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz w rozmowie z portalem WNP, koszt takiej bazy może sięgnąć 15 mld zł, a pod uwagę brane są cztery lokalizacje.

15 mld zł za amerykańską bazę w Polsce. Minister podał konkretną kwotę15 mld zł za amerykańską bazę w Polsce. Minister podał konkretną kwotę
Źródło zdjęć: © PAP, SOPA Images LightRocket via Getty Images | Marcin Obara, Neil Milton
Tomasz Sąsiada

Szef MON rozmawiał z portalem w środę 21 października. Jak stwierdził, Polska czeka teraz na dwie ważne decyzje Waszyngtonu: o ulokowaniu w naszym kraju stałej bazy wojsk amerykańskich i o przenoszeniu do Europy zdolności produkcyjnych i serwisowych związanych z uzbrojeniem, w tym rakietami do systemów Patriot. "Według ministra w listopadzie do Pentagonu mają trafić dokumenty określające kierunki rozmieszczenia amerykańskich wojsk, natomiast w grudniu oczekiwana jest ostateczna decyzja Białego Domu" - czytamy w wnp.pl.

- My jesteśmy gotowi. Mamy przygotowane miejsca, jesteśmy gotowi z budową infrastruktury, z zabezpieczeniem środków - stwierdził Kosiniak-Kamysz w rozmowie z portalem. - Będzie to inwestycja kilkunastu miliardów, żeby być konkretnym, około 15 miliardów złotych - dodał.

Na stole są cztery lokalizacje

Gdzie dokładnie powstanie baza? Amerykanie chcą, by było to miejsce na zachód od Wisły. W grze są cztery lokalizacje: Wrocław, Poznań, Bydgoszcz i Szczecin. Minister tłumaczy, że budowa takiej bazy oznacza "zbudowanie nowego miasteczka": mieszkań, szkół, a także infrastruktury usługowej, sportowej i społecznej. "Przy założeniu obecności około 5 tys. żołnierzy, wraz z rodzinami i personelem towarzyszącym, mogłoby powstać zaplecze dla około 25 tys. osób" - wylicza WNP.

Pod koniec września wiceminister obrony narodowej Paweł Zalewski mówił podczas wizyty w Waszyngtonie, że stała baza wojsk amerykańskich w Polsce byłaby dla ok. 5 tys. żołnierzy i jest to pułap, który zarysował prezydent USA Donald Trump. - My nie negocjujemy decyzji, czy baza ma być, czy jej nie będzie. Ta decyzja zapadła, ona jest wynikiem starań wielu polskich rządów, także wielu polskich prezydentów. Na te starania odpowiedział prezydent Trump - podkreślił.

- Stała baza to jest nowy etap bardzo silnej polsko-amerykańskiej współpracy strategicznej. To nie jest wyraz amerykańskiego altruizmu, ale wyraz realizacji amerykańskich interesów strategicznych. Współpraca gospodarcza nie tylko w zakresie przemysłu zbrojeniowego, ale także w innych dziedzinach powoduje, że Amerykanie mają świadomość, iż mają w Polsce interesy, których chcą bronić – powiedział na konferencji prasowej dla polskich mediów. Dodał, że stała baza będzie też "czytelnym komunikatem dla Kremla, pokazującym jak silne są związki polsko-amerykańskie".

W drugiej połowie września prezydent Polski Karol Nawrocki w wywiadzie dla Bloomberg Television oświadczył, że jest przekonany, iż decyzja w sprawie stałej bazy amerykańskich żołnierzy w Polsce jest "tylko kwestią czasu", i że chciałby, aby budowa bazy została zakończona przed upływem kadencji Donalda Trumpa w 2029 r.

- Kiedy administracja USA i oba rządy zakończą prace, to sądzę, że prezydent Trump będzie mógł osobiście wziąć udział w inauguracji Fortu Trumpa - powiedział prezydent na marginesie sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku.

Wybrane dla Ciebie