Glapiński przed Trybunałem Stanu? NBP przedstawia stanowisko

Sprawozdanie sejmowej komisji ws. postawienia szefa Narodowego Banku Polskiego przed Trybunałem Stanu zostało oparte o jednostronną i stronniczą interpretację zgromadzonych materiałów – twierdzi bank centralny w opublikowanym komunikacie. Według NBP nie powinno ono być podstawą do podjęcia przez Sejm uchwały w sprawie Adama Glapińskiego.

Pezes Adam Glapiński Pezes Adam Glapiński
Źródło zdjęć: © East News | Miroslaw Stelmach/REPORTER
Magda Żugier

W stanowisku opublikowanym po przyjęciu sprawozdania przez sejmową Komisję Odpowiedzialności Konstytucyjnej NBP przekonuje, że komisja w ogóle nie powinna prowadzić postępowania wobec prezesa banku centralnego. Powołuje się na zasadę niezależności NBP wynikającą z Konstytucji RP, prawa Unii Europejskiej oraz orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego.

Bank podważa również sposób prowadzenia postępowania. Zarzuca komisji brak niezależności i bezstronności, a także pominięcie argumentów przedstawianych przez NBP już w 2024 r. W ocenie banku postępowanie dowodowe miało potwierdzić z góry przyjęte tezy, a zgromadzone materiały zostały zinterpretowane jednostronnie. Samo sprawozdanie komisji oparto o "jednostronną, selektywną i stronniczą interpretację zgromadzonych materiałów".

NBP wskazuje ponadto, że komisja zakończyła prace bez przekazania przez bank materiałów źródłowych oraz bez efektywnego przesłuchania kluczowych świadków. Zdaniem banku sprawozdanie nie powinno stanowić podstawy do podjęcia przez Sejm uchwały o pociągnięciu Adama Glapińskiego do odpowiedzialności konstytucyjnej.

Spór o większość w Sejmie i zawieszenie prezesa

Jednym z głównych punktów stanowiska NBP jest kwestia większości wymaganej do postawienia prezesa przed Trybunałem Stanu. Zgodnie z ustawą o Trybunale Stanu Sejm podejmuje taką uchwałę bezwzględną większością głosów, przy obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów.

NBP uważa jednak, że zwykłe zastosowanie tych przepisów nie wystarczy. Zdaniem banku konieczna byłaby wcześniejsza zmiana ustawy, tak aby dostosować ją do Konstytucji RP i prawa unijnego. Kwestionuje też możliwość zawieszenia prezesa NBP w czynnościach.

Bank powołuje się przy tym na orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, który w 2024 r. zakwestionował przepisy dotyczące wymaganej większości oraz zawieszenia prezesa banku centralnego. Wyrok w tej sprawie został opublikowany w Dzienniku Ustaw.

Osiem zarzutów wobec Adama Glapińskiego

W październiku Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej przyjęła sprawozdanie dotyczące wstępnego wniosku o pociągnięcie Adama Glapińskiego do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu.

Wśród zarzutów znalazły się m.in. pośrednie finansowanie deficytu budżetowego poprzez skup aktywów w latach 2020–2021, prowadzenie tego skupu bez odpowiedniego upoważnienia Rady Polityki Pieniężnej, interwencje walutowe bez podobnego upoważnienia zarządu NBP oraz naruszenie zasady apolityczności prezesa banku centralnego.

Sam Adam Glapiński wcześniej oceniał, że postępowanie komisji jest szkodliwe dla interesów Polski i może negatywnie wpłynąć na relacje z zagranicą. Zapewniał również, że NBP nie podda się presji politycznej.

Druga i ostatnia kadencja Adama Glapińskiego na stanowisku prezesa NBP upływa w czerwcu 2028 r.

Wybrane dla Ciebie