Ceny gazu rosną. Potężny problem w Europie. Magazyny pustoszeją
Ceny gazu w Europie wyraźnie rosną na początku tygodnia. Rynek reaguje na eskalację napięć między USA a Iranem wokół Cieśniny Ormuz, a inwestorzy obawiają się dalszych zakłóceń dostaw i problemów z uzupełnianiem zapasów przed zimą.
Ceny gazu w Europie ponownie idą w górę. W poniedziałek benchmarkowe kontrakty TTF w Amsterdamie osiągnęły poziom 62,02 euro za MWh, rosnąc o 4,7 proc., po wcześniejszym wzroście przekraczającym 5 proc.
Za wzrostami stoi przede wszystkim eskalacja napięć wokół Cieśniny Ormuz. Inwestorzy obserwują wymianę gróźb między USA a Iranem, która zwiększa nerwowość na i tak niestabilnym rynku.
Ormuz w centrum napięć
W weekend prezydent USA Donald Trump zagroził zniszczeniem irańskich elektrowni, jeśli Cieśnina Ormuz nie zostanie w pełni otwarta w ciągu 48 godzin. W odpowiedzi Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) zapowiedział, że Iran może nie tylko całkowicie zamknąć Ormuz, ale także zaatakować infrastrukturę energetyczną powiązaną z USA.
"Brakowało do pierwszego". Teraz prowadzi biznes wart 600 mln zł
Dodatkowo irański minister energii Abbas Aliabadi poinformował, że infrastruktura wodna i energetyczna kraju doznała poważnych zniszczeń w wyniku wcześniejszych ataków.
Na sytuację rynkową nakłada się niski poziom zapasów gazu w Europie. Obecnie magazyny są wypełnione w 28,5 proc., podczas gdy średnia pięcioletnia dla tego okresu wynosi 41 proc.
To oznacza, że UE będzie musiała w tym roku sprowadzić duże ilości LNG, aby odbudować rezerwy. Jednocześnie grozi to ostrą konkurencją o dostawy z Azją.
Komisarz UE ds. energii Dan Jorgensen zalecił państwom członkowskim wcześniejsze rozpoczęcie zatłaczania gazu do magazynów oraz rozważenie obniżenia celów ich wypełnienia do 80 proc.
Źródło: PAP