Chcą uratować kultową fabrykę porcelany w Wałbrzychu. Jest zrzutka w internecie

Fabryka porcelany "Krzysztof" w Wałbrzychu działała nieprzerwanie blisko 200 lat. Gigantyczne rachunki za gaz doprowadziły jednak do zwolnień grupowych oraz planowanej likwidacji zakładu. Internauci ruszyli z odsieczą i uruchomili zbiórkę, która ma temu zapobiec.

Fabryka porcelany KrzysztofFabryka porcelany Krzysztof funkcjonuje nieprzerwanie od 1831 r. Wysokie ceny gazu mogą ją pogrążyć
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe | Porcelana Krzysztof Sp. z o.o.

Jako pierwszy sprawę opisał serwis bankier.pl. "Cel jest jeden - pomoc w przetrwaniu i niedopuszczenie do zamknięcia fabryki porcelany Krzysztof w Wałbrzychu, której wskutek zawirowań ekonomicznych i zbyt wysokich cen gazu grozi bankructwo" - można przeczytać w opisie zbiórki zorganizowanej przez internautów.

Organizatorzy liczą na to, że uda im się zebrać 2 mln zł, które zostaną przekazane na konto fabryki porcelany Krzysztof. Jak możemy przeczytać na stronie zrzutka.pl, inicjatywa jest oddolna i należy ją traktować jako "wypowiedzenie aktu niezgody", aby przedsiębiorstwo, które funkcjonuje nieprzerwanie od 1831 r., zostało bezpowrotnie zamknięte.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Ferie w Zakopanem. Jest drogo? "Koszt łóżka to tylko 50-80 zł"

Klienci szturmują sklep firmowy

Odkąd media obiegła wiadomość, że fabryka porcelany Krzysztof może zostać zamknięta, przed sklepem firmowym ustawiają się długie kolejki. Wszystko po to, aby kupić w okazyjnych cenach ostatni asortyment.

Wśród tych, którzy udali się do Wałbrzycha, można spotkać osoby, które ubolewają, że fabryce, która funkcjonuje nieprzerwanie od 200 lat, grozi zamknięcie.

U nas każdy ma tę porcelanę w domu. To jest nasze dziedzictwo. I ktoś nas go pozbawia - mówił jeden z klientów sklepu firmowego cytowany przez "Gazetę Wyborczą".
fabryka porcelany krzysztof
Organizatorzy zbiórki chcą zebrać 2 mln zł. Pieniądze chcą przekazać zamykanej fabryce © Materiały prasowe | Porcelana Krzysztof Sp. z o.o.

Fabryka porcelany Krzysztof w procesie likwidacji

Fabryka porcelany Krzysztof funkcjonuje od 1831 r. Przetrwała dwie wojny światowe i proces transformacji gospodarczej. Z powodu drastycznych cen gazu, które dla przedsiębiorstwa wzrosły o 900 proc., zakład w 2023 r. przestanie istnieć.

Fabryka już od dwóch lat jest w gorszej sytuacji finansowej, ale podwyższenie cen surowca powoduje, że postanowiono przeprowadzić zwolnienia grupowe oraz wdrożyć decyzję o procesie likwidacji zakłady pracy.

- Niestety, wraz z likwidacją Fabryki Porcelany Krzysztof kończy się w mieście po prostu pewna epoka. Szkoda, bo była to ostatnia z działających fabryk porcelany w Wałbrzychu - powiedział Edward Szewczak, rzecznik prasowy z Urzędu Miejskiego w Wałbrzychu, cytowany przez "GW".

Można wesprzeć upadającą fabrykę

Do tej pory (23 stycznia) na koncie zorganizowanej przez internautów zbiórce zebrano ponad 6,5 tys. zł. Na razie swoją pomoc zaoferowało 181 osób, ale pieniądze można wpłacać jeszcze 16 dni - czytamy na stronie zrzutka.pl.

Money.pl skontaktował się z inicjatorem zbiórki. Jest - jak mówi - osobą prywatną niezwiązaną z fabryką, a rozpoczął zrzutkę, bo jak tłumaczy - "trzeba walczyć o to miejsce, o tych ludzi tam pracujących do końca. Lepiej cokolwiek zrobić, niż się poddać".

Jak dowiedział się money.pl, inicjator czeka obecnie na autoryzację na prowadzenie takiej zbiórki od fabryki porcelany. - Poprosiłem o taki papier fabrykę i czekam na odpowiedź - mówi money.pl Marek Dominik.

- Jestem osobą prywatną. Nie pracowałem w tej fabryce ani nie miałem i nie mam żadnych koligacji rodzinnych czy zawodowych z tym miejscem. W przypadku zebrania jakiejkolwiek większej sumy, pieniądze - zgodnie z tym, co jest jasno napisane, mają trafić na konto fabryki porcelany Krzysztof. W innym przypadku, zgodnie z polityką i regulaminem portalu zrzutka, pieniądze muszą zostać zwrócone do darczyńców - innej opcji nie ma - zapewnia.
Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
T-Mobile prezentuje nowości na MWC w Barcelonie. 6G już na horyzoncie
T-Mobile prezentuje nowości na MWC w Barcelonie. 6G już na horyzoncie
Obiekt jądrowy w Natanz trafiony. "Nic nie wiadomo o uszkodzeniach"
Obiekt jądrowy w Natanz trafiony. "Nic nie wiadomo o uszkodzeniach"
Sygnał ostrzegawczy z polskiego przemysłu. Rozczarowujące dane
Sygnał ostrzegawczy z polskiego przemysłu. Rozczarowujące dane
Oto lotniska i linie, które najbardziej ucierpiały po ataku na Iran
Oto lotniska i linie, które najbardziej ucierpiały po ataku na Iran
Co z dostawami gazu dla Polski? "Są w pełni zabezpieczone"
Co z dostawami gazu dla Polski? "Są w pełni zabezpieczone"
Matka wysiadła, wózek z niemowlęciem został w pociągu. Urząd reaguje
Matka wysiadła, wózek z niemowlęciem został w pociągu. Urząd reaguje
Armatorzy uciekają z Ormuz. Chiny wycofują swoje statki
Armatorzy uciekają z Ormuz. Chiny wycofują swoje statki
Złoty już reaguje. Analitycy mówią, co nas czeka
Złoty już reaguje. Analitycy mówią, co nas czeka
Polska gospodarka przyspiesza. GUS pokazał dane za 2025 rok
Polska gospodarka przyspiesza. GUS pokazał dane za 2025 rok
Co się dzieje w słynnej cieśninie? Mapa cała w czerwonych punktach
Co się dzieje w słynnej cieśninie? Mapa cała w czerwonych punktach
Tak bogacze uciekają z Zatoki Perskiej. Koszt? 350 tys. dol.
Tak bogacze uciekają z Zatoki Perskiej. Koszt? 350 tys. dol.
Giełda w Rosji w górę. Kurs Rosnieftu wystrzelił po ataku na Iran
Giełda w Rosji w górę. Kurs Rosnieftu wystrzelił po ataku na Iran