Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na
oprac. KKG
|
aktualizacja

Chińczycy "idą po bandzie". Potężne uderzenie w polski biznes

495
Podziel się:

Chińskie platformy handlowe, takie jak Temu i AliExpress, zyskują na popularności w Europie, głównie dzięki atrakcyjnym cenom. Są one możliwe dzięki znacznemu wsparciu ze strony chińskiego rządu. Polscy sprzedawcy mają tego dość i protestują.

Chińczycy "idą po bandzie". Potężne uderzenie w polski biznes
Chińskie platformy handlowe zyskują na popularności w Europie, głównie dzięki atrakcyjnym cenom (East News, ARKADIUSZ ZIOLEK)

AliExpress, a teraz także Temu to platformy handlu internetowego z Chin, które zdobywają popularność w zawrotnym tempie, przyciągając nawet kilkanaście milionów nowych użytkowników miesięcznie - informuje "Rzeczpospolita".

Klucz do ich sukcesu tkwi w niższych cenach, które są możliwe dzięki unikaniu rygorystycznego prawa europejskiego oraz dzięki wsparciu ze strony chińskiego rządu. Dzięki temu koszty logistyczne mogą być nawet o 50 proc. niższe, ale to nie jedyny czynnik wpływający na konkurencyjność tych platform - czytamy w dzienniku.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Miliarder zdradza "wielką ściemę" w handlu częściami samochodowymi Maciej Oleksowicz Inter Cars #19

Patrycja Sass-Staniszewska, prezes Izby Gospodarki Elektronicznej, wyjaśnia na łamach "Rz", że chiński rząd postawił na wsparcie eksportu poprzez spółki rozwijające handel online.

Wsparcie to przejawia się w formie ulg podatkowych, uruchamiania parków przemysłowych oraz dotacji na budowę infrastruktury magazynowo-logistycznej. Firmy prowadzące sprzedaż eksportową poprzez e-handel płacą tylko 4 proc. CIT zamiast 25 proc. Do 2025 roku ma powstać co najmniej 30 parków przemysłowych, w których ma działać 100 tysięcy firm, zarówno eksporterów, jak i podmiotów ich wspierających - informuje dziennik.

Wspomniane platformy inwestują nie tylko w Chinach, ale także w Niemczech, Wielkiej Brytanii, Francji, Włoszech czy w Hiszpanii.

Chińskie firmy mają różne podejście do przestrzegania prawa, co pokazała dyrektywa Omnibus. Od roku firmy podczas promocji muszą podawać także, ile dany produkt kosztował w ciągu ostatnich 30 dni, co znacząco utrudnia takie akcje. Jednak nie dotyczy to firm z Chin, a to oznacza nieuczciwą konkurencję - czytamy w dzienniku.

W odpowiedzi na te sygnały, Temu postanowiło zareagować. Europejskie biuro prasowe firmy wyjaśnia, że przegląda swoje praktyki cenowe, aby upewnić się, że są zgodne ze wszystkimi przepisami i regulacjami.

UOKiK potwierdza, że wiele podmiotów ma problem z dyrektywą, dlatego urząd wystosował zapytania i podał listę nieprawidłowości. Firmy mają teraz czas na ustosunkowanie się do uwag - informuje "Rzeczpospolita".

Nieuczciwa konkurencja. Nawołują do bojkotu

Kamil Mirowski, senior public affairs manager Zalando, w rozmowie z dziennikiem zwraca uwagę, że Chińczykom sprzyja też prawo. UE wprowadziła próg wartości przesyłki na 150 euro, dopiero powyżej tego jest kierowana do oclenia. W efekcie 2  miliardy przesyłek rocznie, które trafiają z Chin, jest deklarowanych właśnie poniżej tego progu.

Do tego europejskie firmy muszą przestrzegać nowych zobowiązań dotyczących redukcji śladu węglowego, tymczasem azjatyckie firmy wysyłają towary bez atestów i badań jakościowych. Zdaniem ekspertów konsumenci polskich i europejskich platform powinni na tego typu praktyki reagować: bojkotować i omijać szerokim łukiem platformy, które dopuszczają się nieuczciwej konkurencji - czytamy w "Rzeczpospolitej".

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(495)
opo
2 tyg. temu
Ostatnio allegro wpuszcza chinoli i robi dla nich w mandarynskim strony.
Dziadek
2 miesiące temu
Już moja babcia mówiła o jakiejś przepowiedni, że zaleją nas i będą rządzić światem... No, zalewają swoimi produktami. A to drugie, to jeszcze nie do końca, ale tak trochę, to jednak tak. Zależy od wykładni.
Jaja sobie ro...
2 miesiące temu
Zdaniem ekspertów konsumenci polskich i europejskich platform powinni na tego typu praktyki reagować: bojkotować i omijać szerokim łukiem platformy, które dopuszczają się nieuczciwej konkurencji
prywaciarz
2 miesiące temu
Na tym przykładzie widać w czyim interesie działa Unia Europejska. Połączenie z wielkim biznesem, a może już chodzenie na jego pasku oficjalnie jest zanadto widoczne. "W normalnym" związku państw cła by były już zaporowe. Ula z kolegami jak zwykle śpi. Na pieniądzach.
Logika.
2 miesiące temu
Rozwiązanie jest proste: należy wprowadzić cła zaporowe i towary chińskie przestaną być atrakcyjne. W przeciwnym wypadku Chiny zniszczą gospodarkę innych krajów i bardzo mocno uzależnią świat od swojej produkcji.
...
Następna strona