Chiny sponsorowały dżihadystów? Amerykańscy kongresmeni oskarżają
Kilkoro republikańskich deputowanych do Kongresu USA oskarżyło chińskie firmy wydobywcze w Nigerii o finansowanie Boko Haram i innych grup terrorystycznych w tym kraju. Według tych zarzutów Chińczycy sponsorowali dżihadystów pod pretekstem płacenia im haraczu za nielegalne wydobywanie surowców, w tym złota.
Pięcioro republikańskich kongresmenów wysunęło te oskarżenia w projekcie "ustawy o wolności religijnej i odpowiedzialności religijnej w Nigerii", która ma położyć kres naruszeniom swobód religijnych w tym zachodnioafrykańskim kraju.
Pomysłodawcy ustawy powołali się na raport brytyjskiego dziennika "Times" z kwietnia 2023 r. o chińskich firmach, które uzyskały dostęp do kopalń, płacąc za to nigeryjskim grupom ekstremistycznym.
Na emeryturę zmienili dom. Na tym zaoszczędzili tysiące
Zwiększa to obawy, że Pekin może pośrednio finansować terroryzm w największej gospodarce Afryki - zaalarmowała wówczas gazeta.
W raporcie przytoczono wypowiedzi Nigeryjczyków, którzy wprost oskarżali chińskie firmy o współpracę z ekstremistycznymi bojownikami, korumpowanie urzędników państwowych, niszczenie pól uprawnych i zanieczyszczanie wody rtęcią i ołowiem.
Według nigeryjskiej rozgłośni Nigeria Info, w ciągu minionych trzech lat co najmniej 20 obywateli Chin zostało aresztowanych i postawionych przed nigeryjskimi sądami w związku z nielegalną działalnością górniczą.
Chiński rząd milczy
Kongresmeni zalecili władzom Nigerii współpracę z sekretarzem stanu USA Marco Rubio, z którym mieliby opracować strategię powstrzymania nielegalnych operacji górniczych. Zachęcili też Nigeryjczyków, aby poprosili Wielką Brytanię, Francję i Węgry o pomoc w "promowaniu pokoju i wolności religijnej". Nie wyjaśnili, dlaczego wymienili akurat te państwa.
Chiński rząd nie ustosunkował się jeszcze do amerykańskiego projektu ustawy, oskarżającego Pekin o sponsorowanie terrorystów.