Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Materiał partnera
|
aktualizacja
Materiał partnera: TOGETAIR 2022

Ciepło i prąd ze śmieci. Czy nas na to stać?

Podziel się:

Już od kilku lat trwa zielona transformacja w Polsce i Europie. Jednym z jej ogniw jest umiejętna gospodarka odpadami. To co wyrzuca do kosza na śmieci każdy z nas, w jednym z kolejnych etapów trafia do instalacji termicznego przekształcania odpadów (ITPO), gdzie produkowana jest energia.

Ciepło i prąd ze śmieci. Czy nas na to stać?
PFR Ciepło i prąd ze śmieci (materiały partnera)

Pan Marcin Borek, Dyrektor Departamentu Inwestycji Samorządowych PFR podzielił się swoimi spostrzeżeniami podczas międzynarodowego Szczytu Klimatycznego TOGETAIR. W ramach dyskusji w debacie "Niedoinwestowana gospodarka odpadami w cieniu wielkich reform" obiektywnie ocenił polską sytuację na rynku odpadowym i powiedział co zrobić, aby ją polepszyć, jak również podał przykłady tego co zostało zrobione.

Ciepło i prąd ze śmieci

"Przy naszej masie odpadów rzędu 15 mln ton rocznie, 30% z tego to jest tzw.frakcja wysokokaloryczna, której nie można poddać recyklingowi. Za to w instalacji termicznego przekształcania odpadów może powstać z nich bezpieczne dla środowiska paliwo do produkcji energii elektrycznej i ciepła" – przekazał dyrektor podczas wywiadu na gorących krzesłach podczas Szczytu Klimatycznego TOGETAIR.

Przedstawiony system gospodarki odpadami i jej przetwórstwa w energię cieplną i elektryczną jest korzystny dla mieszkańców i samorządów, jednak wciąż instalacji termicznego przekształcania odpadów jest w Polsce za mało.

"Patrząc z perspektywy ostatnich dwóch dekad, kiedy były to lata wypełnione inwestycjami tego typu w zachodniej Europie, w Polsce potraktowaliśmy to niesamowicie po macoszemu. W tym czasie zbudowaliśmy blisko 10 tego typu instalacji w naszym kraju o łącznej przepustowości jednego miliona ton. Tak dla porównania powiem, że Niemcy mają 26 mln ton, czyli 26 razy tyle" – wyjaśnia Marcin Borek.

PFR informuje, że teraz jest najlepszy czas na rozpoczęcie procesu inwestycyjnego – skorzystanie z profesjonalnego doradztwa PFR i finansowania dedykowanego ITPO.

"Na pewno nam pieniędzy nie brakuje. Wprawdzie fundusz inwestycji samorządowych to tylko pół miliarda złotych, ale my nie mamy z tym problemu, żeby pracować z wieloma samorządami nad wsparciem w utworzeniu kanałów do finansowania tego typu inwestycji" – przekazuje dyrektor PFR. "W zeszłym roku dokonaliśmy inwestycji w Dobrą Energię dla Olsztyna, to jest spółka realizująca projekt instalacji termicznego przekształcania odpadów w Olsztynie na 110 000 ton RDFu rocznie" – dodaje.

"Inwestycja w Olsztynie to jest 860 mln zł, PFR włożył tam 50 mln zł. To nie jest dużo, ale finansowanie pochodzi tu z różnych źródeł m.in.: od PFR, NFOŚiGW i partnera prywatnego Ważne jest jednak, żeby samorządy dzisiaj rzeczywiście pracowały nad wieloma tego typu projektami w Polsce, aby móc spełnić zaostrzające się normy dot. zagospodarowania odpadów" – mówi Marcin Borek.

Polskie problemy gospodarki odpadami

Wyzwaniem jest dzisiaj brak przenikania wiedzy i doświadczeń pomiędzy samorządami. Jest też nieuzasadniona obawa, że budowa ITPO nie zostanie dobrze przyjęta przez okolicznych mieszkańców. Podczas, gdy tego typy instalacja musi spełniać najbardziej wyśrubowane normy środowiskowe, rozwiązuje problem zalegających odpadów i rosnących kosztów ich zagospodarowania. Dla samorzadu to przepis na dobrze działającą gospodarkę obiegu zamkniętego i uniezależnienie się od energii z paliw kopalnych. Dla mieszkańców oznacza szansę na ustabilizowanie opłat za odbiór śmieci i czystrze środowisko.

"Pracujemy dzisiaj z kilkunastoma samorządami aktywnie chcącymi zrealizować tego typu projekty. Nasze doświadczenie jest takie, że po prostu brakuje dobrych doświadczeń, takich dobrze przekazywanych. Te projekty mają prawo być dzisiaj dobrze realizowane i mają prawo nie tylko nie podnosić opłat, ale je obniżać" – nadmienia Borek.

Czy faktycznie się to opłaca?

Samorządy same ustalają ceny przetwórstwa odpadów w energię. Przykładami mogą być miasta wojewódzkie, które dzięki inwestycjom i działaniu wypracowały inne ceny w przeliczeniu na tonę odpadów.

"Proszę zwrócić uwagę, że ITPO, choćby najtańsze w Polsce jak to w Krakowie, które zostało zbudowane z dużą ilością środków unijnych czy Poznań, który wcale nie miał takiego dużego dofinansowania unijnego, ale został zbudowany w partnerstwie publiczno-prywatnym - to są ITPO, które dzisiaj przyjmują odpady za 230 - 260 zł za tonę, a miasto Warszawa do niedawna płaciła 1300 zł za tonę" – mówi Marcin Borek, dyrektor Departamentu Inwestycji Samorządowych PFR.

Panaceum dzisiejszej polskiej, niedoinwestowanej gospodarki odpadami jest "uruchomienie mechanizmu darmowego doradztwa dla samorządów, które spełniwszy pewne wstępne warunki byłyby zainteresowane realizacją projektów instalacji termicznego przekształcania odpadów"- tłumaczy Marcin Borek.

Więcej informacji na www.togetair.euwww.pfr.pl.

Materiał partnera: TOGETAIR 2022
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl