Wyścig zbrojeń nuklearnych znów zagraża światu. Szef MAEA bije na alarm
Świat znajduje się na krawędzi wyścigu zbrojeń nuklearnych, ostrzega brytyjski tygodnik The Economist. Szef Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej uważa, że jeśli ten proces się rozpocznie, wywoła niepowstrzymany efekt domina w wielu państwach.
Rafael Mariano Grossi, dyrektor generalny Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej, w wywiadzie dla "The Economist" przyznał otwarcie, że jest zaniepokojony perspektywą nowego wyścigu zbrojeń. Jak zaznaczył argentyński dyplomata, w wielu stolicach toczą się obecnie nieoficjalne dyskusje na temat pozyskania własnych arsenałów jądrowych.
Jak podkreśla dziennik, debaty te dotyczą zarówno państw na Bliskim Wschodzie, jak i sojuszników Stanów Zjednoczonych, w tym Niemiec, Japonii, Polski czy Korei Południowej. Państwa te mogą obawiać się utraty dotychczasowego amerykańskiego parasola ochronnego. Grossi potwierdził, że takie rozmowy rzeczywiście mają miejsce. -
Jeśli kolejne kraje zaczną budować własne arsenały, nieuchronnie doprowadzi to do reakcji łańcuchowej i pociągnie za sobą znaczną liczbę innych państw - podkreśla szef MAE.
W co inwestować w 2026? Doradca odpowiada
Ryzyko eskalacji i polityka nuklearnego blefu
Ekspert wskazuje na napiętą sytuację na Bliskim Wschodzie jako kluczowy punkt zapalny dla globalnego bezpieczeństwa. Grossi skrytykował strategię nuklearnego blefu, przypominając, że władze w Teheranie chwaliły się posiadaniem elementów niezbędnych do budowy bomby, jednocześnie odmawiając pełnego dostępu inspektorom MAEA.
W kwestiach atomowych same obietnice nie wystarczą, a brak transparentności prowadzi do tragicznych w skutkach eskalacji - podkreśla Grossi.
Broń jądrowa a dylemat bezpieczeństwa na arenie międzynarodowej
Rozmówcy The Economist zwracają uwagę na los przywódców, którzy w przeszłości zrezygnowali z ambicji nuklearnych. Wskazują, że władcy Iraku czy Libii, którzy zdecydowali się na negocjacje z Zachodem w sprawie swoich programów, ostatecznie stracili władzę i życie.
Z drugiej strony przytaczany jest przykład przywódcy Korei Północnej, który wbrew woli społeczności międzynarodowej zbudował pociski balistyczne i skutecznie odstrasza swoich przeciwników. Na podstawie tych obserwacji niektórzy eksperci przewidują, że w przyszłości nawet państwa o silnych tradycjach pacyfistycznych mogą dążyć do stworzenia własnej bomby.