Minister energii Miłosz Motyka na antenie Polsat News poinformował, że od przyszłego roku nie będzie pobierana opłata przejściowa za energię. Dzięki temu rachunki za prąd mogą zmniejszyć się o kilka złotych.
Motyka dodał, że trwają prace nad działaniami systemowymi, które mają na celu dalsze obniżenie cen energii. Planowane inwestycje i nowe regulacje obejmują wprowadzenie tanich źródeł energii oraz reformę systemu energetycznego, co powinno umożliwić zmniejszenie wielu opłat. Podkreślił również potrzebę edukacji obywateli w zakresie oszczędzania energii:
Będziemy zachęcać do taryfy dynamicznej, wskażemy, jak zrobić, żeby było taniej i żeby płacić mniejsze rachunki za prąd - mówił Motyka.
Opłata przejściowa została wprowadzona w 2008 r. jako forma kompensacji związanej z rozwiązaniem kontraktów długoterminowych pomiędzy wytwórcami energii a spółkami obrotu. W projekcie nowelizacji ustawy, który trafił do Sejmu, prezydent Karol Nawrocki zaproponował ustalenie tej opłaty na poziomie 0 zł.
Zmiany przewidziane w prezydenckiej nowelizacji obejmują m.in. obniżenie stawki VAT na energię elektryczną z 23 proc. do 5 proc. oraz różne inne opłaty, co według szacunków może obniżyć koszty energii dla gospodarstw domowych o ok. 33 proc., a dla przedsiębiorstw o ok. 20 proc.