Raport o mieszkaniach nie zostawia złudzeń. Mówi tak 7 na 10 Polaków
Siedmiu na dziesięciu Polaków przyznaje, że tylko własne mieszkanie zapewnia dobre życie - wynika badania przedstawionego w piątek na zlecenie Polskiego Związku Firm Deweloperskich. Raport PZFD dowodzi ponadto, o jakich największych barierach w zakupie własnego "M" mówią obecnie młodzi ludzie.
Raport "Potrzeby i aspiracje mieszkaniowe Polaków" miał premierę podczas śniadania prasowego Polskiego Związku Firm Deweloperskich. Oparto go na badaniu IBRiS i analizach Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie. Wynika z niego, że 71 proc. respondentów twierdzi, iż tylko własne "M" zapewnia dobre życie. Podobny odsetek (69 proc.) wskazuje brak mieszkania jako barierę przy decyzji o dzieciach, a ponad trzy czwarte pytanych (76 proc.) łączy niedostępność tanich lokali z emigracją młodych.
Zarazem aż 81 proc. osób w wieku 18–29 lat postrzega zdobycie mieszkania jako trudniejsze niż kiedyś. To rzutuje na fundamentalne decyzje dotyczące założenia rodziny lub migracji do większych ośrodków.
W debacie o mieszkalnictwie zbyt często operujemy uproszczeniami, a zbyt rzadko sięgamy po twarde dane i długofalową perspektywę. Stąd próba pokazania pełnego obrazu: realnych potrzeb, barier i konsekwencji braku dostępnego mieszkania dla całego społeczeństwa - podkreślił Bartosz Guss, dyrektor generalny PZFD.
"Na tym się zarabiało poważne pieniądze". Biznesmen mówi o swoich pierwszych krokach
Nie ma zaskoczenia w tym, że największe bariery w zakupie mieszkań dotyczą ich obecnych cen (77 proc. wskazań), ale też kosztów najmu (43 proc.) i warunków dotyczących kredytów: oprocentowania (40 proc.) oraz wymogów zdolności i wkładu (30 proc.). 19 proc. badanych wskazało zbyt małą liczbę mieszkań komunalnych i TBS jako alternatywy dla własnych mieszkań z wolnego rynku.
– Wbrew często powielanej narracji Polacy nie odwracają się od własności. To nadal podstawowy punkt odniesienia dla decyzji życiowych i poczucia bezpieczeństwa - przyznał Marcin Duma, szef sondażowni IBRiS.
Ocena polityki mieszkaniowej jest chłodna: 45 proc. ankietowanych mówi o złej dostępności mieszkań, a jedynie 6 proc. pozytywnie ocenia działania rządu w tej sferze. Co czwarty badany twierdzi, że dziś żadna grupa nie otrzymuje realnego wsparcia. Najem w Polsce postrzegany jest przede wszystkim jako rozwiązanie tymczasowe. W długiej perspektywie akceptuje go jedynie 20 proc. badanych.
Respondenci wprost mówią, że pieniądze wydawane na czynsz woleliby przeznaczać na spłatę kredytu. Najem daje elastyczność, ale nie daje poczucia bezpieczeństwa – podkreśliła dr Izabela Rudzka ze Szkoły Głównej Handlowej, autorka raportu.
Katarzyna Kuniewicz, dyrektorka badań rynku Otodom, przyznała, że w 2026 roku branża deweloperska spodziewa się około 10–15-procentowego wzrostu sprzedaży nowych mieszkań. - Ceny oferowanych przez firmy deweloperskie mieszkań powinny rosnąć co najmniej w tempie zbliżonym do inflacji, czyli około 2–3 proc. rocznie, ale na niektórych rynkach wzrost może być nawet dwukrotnie wyższy - wyjaśniła.
Źródło: pzfd.pl