Czynsz w TBS-ach nie spadnie po spłacie kredytu. Resort uzasadnia
Czynsze w mieszkaniach TBS nie będą niższe po spłacie kredytu na budowę takiego bloku - odpowiada Ministerstwo Rozwoju i Technologii na postulaty Fundacji "Obywatel TBS". Wiceminister Tomasz Lewandowski wyklucza taki scenariusz i uzasadnia wręcz, że jeśli zmienią się stawki czynszów, to tylko w górę.
Fundacja "Obywatel TBS" we wrześniu 2025 r. zwróciła się do resortu o wprowadzenie ustawowego obowiązku automatycznej obniżki czynszu po spłacie kredytu inwestycyjnego - na budowę bloku TBS (Towarzystwa Budownictwa Społecznego - red). Według fundacji tak prezentowano ideę najmu społecznego: po zakończeniu spłaty zobowiązania stawki powinny spadać o odpowiednią wartość.
Wiceminister rozwoju i technologii Tomasz Lewandowski odpowiedział Fundacji, że ustawa o społecznych formach nie określa szczegółowej kalkulacji stawek. Powołał się na art. 28, który wskazuje ogólne zasady, a sposób liczenia pozostawia wewnętrznym regulacjom TBS. - Tym samym sposób kalkulacji czynszu i szczegółowy katalog kosztów eksploatacji i remontów w świetle ustawy o społecznych formach pozostaje wewnętrzną kwestią TBS/SIM (Społeczne Inicjatywy Mieszkaniowe - red.) - podkreślił Tomasz Lewandowski.
Wiceminister podkreślił, że kredyt zaciąga TBS, a nie najemca, więc opłacanie czynszu nie oznacza spłaty kredytu przez lokatora.
Zaliczył bankructwo i powrócił. Mówi szczerze, co go uratowało
Po spłacie kredytu rosnące koszty eksploatacyjne i remontowe nadal muszą być pokrywane przez najemców, a w wielu przypadkach wymagają nawet zwiększonych nakładów, wraz ze starzeniem się budynku - przekazał wiceminister rozwoju i technologii Tomasz Lewandowski.
W ocenie wiceministra zbyt niskie stawki mogłyby zachwiać finansami TBS-ów, które muszą zapewniać środki na remonty i nowe inwestycje. Podkreślił, że mogłoby to bowiem doprowadzić do sytuacji, że wysokość czynszu nie byłaby w stanie pokryć wszystkich kosztów związanych z utrzymaniem mieszkania (w tym spłaty zobowiązań).
Czynsz w TBS-ach. Odpowiadają resortowi
Odpowiedź resortu musiała wywołać sprzeciw fundacji reprezentującej mieszkańców TBS-ów. Ocenia wprost, że MRiT wspiera narrację, zgodnie z którą czynsze nie mogą spaść po spłacie kredytu, co "czyni państwo współodpowiedzialnym za systemowe nadużycia".
Konsekwentnie odrzucamy argumentację, zgodnie z którą utrzymywanie podwyższonego czynszu po spłacie kredytu miałoby być uzasadnione potrzebą zabezpieczenia przyszłych inwestycji spółek. TBS/SIM mogą korzystać z licznych instrumentów finansowania (dotacje, preferencyjne kredyty, partycypacje, wsparcie gmin). Czynsze z lokali mieszkalnych nie mogą pełnić funkcji kapitału inwestycyjnego! A ryzyko inwestycyjne nie może być przerzucane na najemców w systemie, który z definicji ma charakter społeczny - odpowiada wiceministrowi Fundacja "Obywatel TBS".
Małgorzata Osipczuk, wiceprezes "Obywatel TBS" konkluduje w rozmowie z portalem, że "ministerstwo pozwala na samowolę spółek, a nam jako mieszkańcom pozostawia jedynie możliwość walki ze swoimi TBS-ami". Wprost mówi o walce z silniejszym przeciwnikiem.
W ocenie fundacji reprezentującej mieszkańców TBS-ów, spadek czynszu po spłacie kredytu inwestycyjnego "powinien być zapewniony jako minimalny mechanizm ochrony interesów najemców". Brak takich perspektywy jest kolejnym zawodem dla tej grupy najemców. Wcześniej resort zapowiedział, że nie przewiduje możliwości wdrożenia opcji z wykupem takich mieszkań na własność.
Źródło: portalsamorzadowy.pl