Niemieccy politycy na forum ekonomicznym w Petersburgu. Tak się tłumaczą

Reprezentanci Alternatywy dla Niemiec (AfD) wezmą udział w Międzynarodowym Forum Ekonomicznym w Petersburgu (SPIEF). Skrajnie prawicowa partia postrzegana jest jako otwarcie opowiadająca się po stronie reżimu Władimira Putina. Organizacja odpiera jednak te zarzuty.

Russian President Vladimir Putin Participates In Saint Petersburg International Economic Forum SPIEF 2025
SAINT PETERSBURG, RUSSIA - JUNE 20 (RUSSIA OUT) Russian President Vladimir Putin applauds during the plenary session of the 28th Saint Petersburg International Economic Forum SPIEF 2025,  June 20, 2025, in Saint Petersburg, Russia. President Vladimir Putin attended an annual major econonic forum in the country.  (Photo by Contributor/Getty Images)
ContributorRosyjski dyktator Władimir Putin podczas SPIEF w 2025 roku
Źródło zdjęć: © Getty Images | Contributor#8523328
Jacek Losik

W środę rozpoczyna się Międzynarodowe Forum Ekonomiczne w Petersburgu. Od rozpoczęcia przez Kreml pełnoskalowej inwazji na Ukrainę wydarzenie to jest bojkotowane przez Zachód. W tym roku wezmą w nim jednak politycy AfD.

Przedstawiciele prawicowo-populistycznej partii w SPIEF mają koncentrować się na tematach gospodarczych i utrzymaniu kanałów rozmów w warunkach napiętej sytuacji międzynarodowej. Takie stanowisko przekazał dziennikowi "Handelsblatt" przedstawiciel frakcji parlamentarnej AfD w Bundestagu, cytowany przez rosyjską agencję TASS.

- Główny nacisk kładziemy na niemieckie interesy gospodarcze, a także na wspieranie pokoju i dialogu - powiedział przedstawiciel skrajnie prawicowej partii w wypowiedzi dla biznesowo-finansowej gazety.

Nie tylko artyści. Na kogo jeszcze składamy się z podatków [OPINIA]

Rozmówca dziennika podkreślił, że wyjazd deputowanych ma zgodę frakcji, która w ostatnim czasie notuje w sondażach rekordowe poparcie.

- W obliczu napiętej sytuacji międzynarodowej frakcja AfD uważa, że rozsądne jest utrzymywanie kontaktów ze wszystkimi stronami i pozostawianie otwartych kanałów negocjacji, aby pozostać w dialogu z istotnymi uczestnikami życia gospodarczego i politycznego - dodał.

Niemieckie firmy na forum w Petersburgu

Międzynarodowe Forum Ekonomiczne w Petersburgu ma odbyć się w dniach 3-6 czerwca. Jak podaje TASS, w wydarzeniu mają uczestniczyć deputowani Bundestagu z AfD: Markus Frohnmaier, Steffen Kotre oraz Joerg Urban, szef saksońskich struktur AfD i poseł do parlamentu krajowego.

- Mój udział nie oznacza popierania wojny w Ukrainie - powiedział w poniedziałek (1 czerwca) cytowany przez dpa deputowany AfD do Bundestagu Markus Frohnmaier, który wyruszył do Petersburga w niedzielę.

W depeszy rosyjskiej agencji prasowej przypomniano również wcześniejszą wypowiedź Matthiasa Scheppa, przewodniczącego zarządu Niemiecko-Rosyjskiej Izby Handlowej za Granicą. Mówił on, że po raz pierwszy od kilku lat w forum oficjalnie wezmą udział przedstawiciele niemieckiego biznesu.

Niemiecka agencja Dpa zwróciła wcześniej uwagę, że w Rosji nadal aktywnych jest około 1,6 tys. niemieckich spółek, a ich łączne obroty wyniosły w zeszłym roku około 20 mld euro.

Z powodu sankcji nałożonych przez Zachód na Rosję po jej agresji na Ukrainę wolumen handlu między Rosją i Niemcami spadł w 2025 r. poniżej 10 mld euro. Jeszcze w 2021 r. wynosił 59,7 mld euro. Niemcy były wówczas największym europejskim partnerem handlowym Rosji. W szczytowym momencie, w 2012 r., obroty sięgały 80 mld euro.

Oskarżenia wobec AfD

Alternatywie dla Niemiec od lat zarzuca się, że jest "ramieniem Putina w Bundestagu", jak pisał np. w 2018 r. dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeitung", donosząc o podróżach posłów AfD prywatnym odrzutowcem do Moskwy, wynajętym przez Rosję.

Publiczne oskarżenia, które politycy skrajnie prawicowej partii odrzucają, uważając je za "politycznie motywowane", są tym głośniejsze, im AfD bardziej rośnie w sondażach.

"AfD broni agresywnej wojny Putina i ignoruje naruszenia prawa międzynarodowego, a jednocześnie nazywa się (partią) patriotyczną. Jednak prawdziwi patrioci kochają swój kraj i nie kwestionują jednocześnie prawa innych narodów do samostanowienia" - ocenił szef MSW Niemiec Alexander Dobrindt w październiku 2025 r., podkreślając, że rozumie określanie postawy AfD mianem zdrady stanu.

W maju stojąca na czele koalicji rządzącej w Niemczech partia CDU wydała broszurę, w której zarzuca AfD zagrażanie demokracji oraz antysemityzm. 34-stronicowa publikacja nosi tytuł "Upadek Niemiec. Brak alternatywy".

Prawicowo-populistyczna Alternatywa dla Niemiec (AfD) osiągnęła rekordowe 29 proc. poparcia i zdecydowanie wyprzedza chadecką CDU/CSU (22 proc.) - wynika z sondażu instytutu INSA. Zdaniem ekspertów przyczyną słabego wyniku chadeków jest przede wszystkim rozczarowanie Niemców polityką rządu Friedricha Merza.

Wybrane dla Ciebie