Co ma popcorn do wyborów prezydenckich, czyli jak każdy kandydat drwi sobie z prawa [OPINIA]

Drogi Sanepidzie, droga Policjo, mam dowody na wielokrotne łamanie prawa przez kandydatów na najważniejszy urząd w państwie. Choć mi zabraniacie nadal jeść popcorn, gdy idę do kina, dezynfekujecie mi ręce przed lokalem wyborczym, to Andrzej Duda czy Rafał Trzaskowski mogą w tłumie występować bez żadnych maseczek i dystansu społecznego - pisze Sebastian Ogórek, redaktor naczelny money.pl.

Bez maseczki, bez dezynfekcji, bez zachowania podstawowych zasad dystansu społecznego. Ktokolwiek z tej dwójki nie zostanie prezydentem, będzie mało wiarygodny walcząc z koronawirusem.Bez maseczki, bez dezynfekcji, bez zachowania podstawowych zasad dystansu społecznego. Ktokolwiek z tej dwójki nie zostanie prezydentem, będzie mało wiarygodny, walcząc z koronawirusem.
Źródło zdjęć: © PAP | Piotr Nowak, Roman Zawistowski
Sebastian Ogórek

- Musimy stworzyć plan walki z COVID - grzmiał po I turze wyborów Rafał Trzaskowski. Kandydat na prezydenta mówił to w tłumie, bez maseczki, bez zastosowania jakichkolwiek zasad. Teoretycznie przemawiał kilka metrów od widzów, ale chwilę później wszedł w tłum. Uścisków, gratulacji, poklepywania po plecach nie było końca.

W Wołominie, gdzie Trzaskowski przemawiał niedługo po wieczorze wyborczym, zanotowano w ostatnim dniu dwa nowe przypadki COVID-19. Ponad 20 osób wysłano na kwarantannę.

Andrzej Duda? Obecny prezydent w Strzelcach pod Kutnem (dwie osoby zarażone koronawirusem w tej niewielki gminie, 26 w całym powiecie kutnowskim) także wchodzi w tłum, przemawia, ściska dłonie, robi sobie selfie z wyborcami. Tłok jak na koncercie Dawida Podsiadło. Oczywiście sprzed epidemii, bo dziś muzyk zagrać praktycznie nie może. No chyba że u siebie w domu przed kamerką komputera.

Wyniki wyborów prezydenckich 2020. Andrzej Duda pogratulował Rafałowi Trzaskowskiemu. "Będzie razem stawać w szranki"

Co ciekawe głowa państwa ma przecież zapewnioną ochronę Służby Ochrony Państwa. Funkcjonariusze też jednak maseczek nie noszą. "Ostry cień mgły" widać ich się nie ima.

Ja, zwykły, a nie pierwszy obywatel, gdy idę do sklepu, nadal mam nosić maseczkę oraz dezynfekować ręce. Zapomnę? Nie dostosuję się? Policja może mi wręczyć mandat, co już przecież się dzieje. Ba, gdy idę do kina i chcę kupić popcorn, to nadal jest on tam niedostępny.

Zwykły popcorn pokazuje mi moje miejsce w szeregu. Jest symbolem tego, co mogę ja, a co może polityk. W Wiadomościach TVP i Faktach TVN wy możecie ściskać się, przechodzić przez tłum, chodzić bez maseczki. Ja nie kupię dziecku popcornu, a od innych muszę trzymać dystans.

Proszę więc polskie służby - policję i sanepid - o reakcję. Niech posypią się mandaty, może wtedy ktoś pójdzie po rozum do głowy. Dowody? Proszę bardzo: nagrania na Facebooku, tysiące zdjęć. 500 zł mandatu dla kandydatów na początek niech wystarczy. Potem także dla sztabowców, ochroniarzy, funkcjonariuszy SOP, wreszcie na końcu wyborców.

Przypomnę, że rzecznik komendanta głównego policji inspektor Mariusz Ciarka kilka dni temu w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną" mówił: "Pamiętajmy o obowiązku noszenia maseczki. W tej kwestii nic się nie zmieniło i policjanci będą na to zwracali uwagę".

Bo choć kandydaci Trzaskowski i Duda, mogą na wiecach robić, co chcą, to ja, wioząc kolegę w samochodzie, wciąż muszę mieć maseczkę. Nie mam? No to 1000 zł mandatu.

Minister Szumowski w zeszłym tygodniu przyznał, że upominał już Andrzeja Dudę i apelował do niego o noszenie maseczek. Apel nie pomógł. Ba, prezydent miał nawet obiecać ministrowi zdrowia, że będzie zasłaniał twarz.

Obietnicy nie dotrzymał. Dobrym przykładem nie świeci. Dalej drwi z obostrzeń, dalej ryzykuje zdrowiem obywateli. I swoich wyborców. Sprawia, że cała walka z koronawirusem przypomina farsę. Popcorn nie, konwencja wyborcza tak.

Jeśli na pogrzebie Jerzego Pilcha koronawirusem zarażonych zostało nawet kilkanaście osób, a w kościele na uroczystościach było mniej niż 100 osób – z czego znaczna część w maseczkach - to co dopiero na wiecu wyborczym? Po jednym takim spotkaniu możemy mieć nawet kilkaset przypadków zarażenia.

I koniec kampanii wyborczej dla Trzaskowskiego czy Dudy w takim wypadku będzie najmniejszym problem.

Wybrane dla Ciebie
Domański ujawnił, ile Polska zaoszczędzi dzięki SAFE. "Nie ma tańszego źródła"
Domański ujawnił, ile Polska zaoszczędzi dzięki SAFE. "Nie ma tańszego źródła"
Zwrot ws. ceł USA nie uspokoił firm z Europy. "Nowa runda niepewności"
Zwrot ws. ceł USA nie uspokoił firm z Europy. "Nowa runda niepewności"
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji
Cła Trumpa unieważnione. Firmy ruszyły do walki o zwrot pieniędzy. W grze 170 mld dol.
Cła Trumpa unieważnione. Firmy ruszyły do walki o zwrot pieniędzy. W grze 170 mld dol.
Nowe cła Trumpa też są nielegalne? Ekspert punktuje politykę prezydenta
Nowe cła Trumpa też są nielegalne? Ekspert punktuje politykę prezydenta
Media: maksymalnie 35 mln dol. dla ofiar Epsteina
Media: maksymalnie 35 mln dol. dla ofiar Epsteina
"Economist" analizuje sytuację na wojnie w Ukrainie. Tygodnik pisze o strachu Putina
"Economist" analizuje sytuację na wojnie w Ukrainie. Tygodnik pisze o strachu Putina