Czeska Skoda bada polskich pracowników pod kątem koronawirusa
Polscy pracownicy fabryki Skody po czeskiej stronie, w Kvasinach, wrócą do pracy, jeśli testy pokażą, że nie mają koronawirusa. Badania właśnie ruszyły i potrwają do końca maja. Obejmą ok. 2300 Polaków, którzy pracują w czeskim zakładzie.
Testy zorganizowała i finansuje Skoda Auto, która w Kvasinach produkuje modele Superb, Kodiaq i Karoq. Według opinii zawartej w piśmie związków zawodowych bez polskich pracowników transgranicznych zakłady te nie są w stanie przekroczyć 70 proc. planowanej produkcji. Łącznie w fabryce pracuje 9000 osób. Polacy nie przystąpili jeszcze do pracy - podaje Polska Agencja Prasowa.
Według założeń dziennie ma być badanych 250 osób. Polacy są badani w Czechach. Po pobraniu próbki mają wrócić do domu. Wynik będą mogli odebrać po 2 dniach. Jeśli test nie pokaże obecności koronawirusa (wynik negatywny), pracownicy będą mogli od razu podjąć pracę w fabryce. Wynik pozytywny z kolei będzie oznaczał dwutygodniową kwarantannę.
Skoda Auto nie wyklucza, że za miesiąc będzie przeprowadzać kolejne badania wśród pracowników.
Czeskie fabryki Skody - w Kvasinach, Mladej Boleslav i Vrchlabi - nie pracowały od 18 marca do 26 kwietnia. Od 27 kwietnia pracowały na dwie zmiany. Zakład w Kvasinach działa w trybie trzyzmianowym od 11 maja.
Zobacz: Gołębiewski traci przez wirusa. "Zakładam, że mogę być bankrutem"
Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.
Masz newsa, zdjęcie, filmik? Wyślij go nam na #dziejesie