Czeszka o zakupach w Polsce: "Wracałam do domu ze łzami w oczach"

Czeszka odwiedziła polskie miasteczko przygraniczne, by zaoszczędzić na zakupach. Jej wizyta okazała się emocjonalnym doświadczeniem, które zmieniło jej spojrzenie na życie.

Czeszka o zakupach w Polsce: "Wracałam do domu ze łzami w oczach"Czeszka o zakupach w Polsce: "Wracałam do domu ze łzami w oczach"
Źródło zdjęć: © Getty Images | Milan Jaros
Magda Żugier
oprac.  Magda Żugier

Czeszka, zachęcona możliwością zaoszczędzenia nawet jednej trzeciej kwoty na zakupach, postanowiła odwiedzić polskie przygraniczne miasteczko. Jak donosi seznam.cz, jej wizyta okazała się nie tylko okazją do oszczędności. "Wróciłam ze łzami w oczach" - relacjonowała mieszkanka Czech.

Na miejscu kobieta zauważyła, że nie była jedyną, która wpadła na ten pomysł. Parking był pełen samochodów z czeskimi rejestracjami. Różnice cenowe były znaczące: ser, który w Czechach kosztował 120 koron, w Polsce można było kupić za równowartość 80 koron. Podobne różnice dotyczyły innych produktów, takich jak masło, jogurty, mięso i chemia gospodarcza.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Ile właściciel Lecha zainwestował w klub? Pasja czy twardy biznes? Jacek Rutkowski w Biznes Klasie

Zakupy w Polsce jako sposób na przetrwanie

Podczas zakupów kobieta spotkała starszą Czeszkę, która regularnie przyjeżdżała do Polski autobusem, czekając cztery godziny na powrót. Dla tej kobiety oszczędność 400 koron stanowiła niemal jedną dziesiątą jej emerytury.

Kobieta zaobserwowała także inne poruszające sceny: młodą matkę starannie przeliczającą każdą pozycję na liście zakupów, parę zastanawiającą się, czy stać ich na lepszy ser, oraz matkę z małą córeczką przy kasie. Dziewczynka prosiła o cukierka, a matka, po sprawdzeniu ceny, z westchnieniem sięgnęła po najmniejsze opakowanie, mówiąc: "tylko jeden, więcej nie!".

Po wyjściu ze sklepu kobieta siedziała w samochodzie i płakała. Wzruszyły ją losy spotkanych osób, dla których zakupy w Polsce były sposobem na przetrwanie od wypłaty do wypłaty. Zrozumiała, jak powierzchownie oceniała wcześniej ludzi jeżdżących za granicę na zakupy, myśląc, że są to jedynie osoby przesadnie oszczędne lub "łowcy promocji".

Czeszka zaoszczędziła na zakupach około tysiąca koron, ale jak sama przyznaje, lekcja pokory, którą otrzymała, była bezcenna. Obecnie jeździ do Polski regularnie, raz w miesiącu. Za każdym razem, pakując zakupy, myśli o starszej pani i o tym, jak łatwo jest oceniać innych, nie znając ich sytuacji. Dostrzega też, że nawet za granicą, wśród obcych ludzi, można odnaleźć coś, co łączy nas bardziej niż jakakolwiek granica może podzielić - zwykłe człowieczeństwo i rodzinę.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Wenezuelskie obligacje na fali. Inwestorzy stawiają na restrukturyzację długu po usunięciu Maduro
Wenezuelskie obligacje na fali. Inwestorzy stawiają na restrukturyzację długu po usunięciu Maduro
Miedź najdroższa w historii. Ceny przebiły 13 tysięcy dolarów
Miedź najdroższa w historii. Ceny przebiły 13 tysięcy dolarów
ChatGPT traci udziały w rynku. Gemini i Grok rosną w siłę
ChatGPT traci udziały w rynku. Gemini i Grok rosną w siłę
Trump nie poparł opozycji w Wenezueli. Bał się chaosu i braku ropy
Trump nie poparł opozycji w Wenezueli. Bał się chaosu i braku ropy
USA: Dobra konsumpcyjne liderem wzrostu, ale gospodarka traci impet
USA: Dobra konsumpcyjne liderem wzrostu, ale gospodarka traci impet
Ropa coraz mocniej uderza w budżet Rosji. Wiadomo co przyniósł początek roku
Ropa coraz mocniej uderza w budżet Rosji. Wiadomo co przyniósł początek roku
Tak rośnie InPost. Akcje spółki zyskują blisko 23 proc. po informacji o ofercie przejęcia
Tak rośnie InPost. Akcje spółki zyskują blisko 23 proc. po informacji o ofercie przejęcia
Paczkomaty będą przejęte? To oni mieli złożyć ofertę firmie Brzoski
Paczkomaty będą przejęte? To oni mieli złożyć ofertę firmie Brzoski
Głośna reforma idzie do kosza? "Nie ma zgody na dalsze procedowanie"
Głośna reforma idzie do kosza? "Nie ma zgody na dalsze procedowanie"
Zełenski po rozmowie z Macronem: liczymy na wsparcie, które wzmocni naszą pozycję negocjacyjną
Zełenski po rozmowie z Macronem: liczymy na wsparcie, które wzmocni naszą pozycję negocjacyjną
Trump bierze na cel Grenlandię. To kolejny krok po Wenezueli
Trump bierze na cel Grenlandię. To kolejny krok po Wenezueli
Chiny zaostrzają relacje handlowe z Japonią. Powodem deklaracja ws. Tajwanu
Chiny zaostrzają relacje handlowe z Japonią. Powodem deklaracja ws. Tajwanu