Czterodniowy tydzień pracy nie dla Polski. Jakubas: jesteśmy państwem na dorobku

Zbigniew Jakubas, właściciel Grupy Kapitałowej Multico, wyraża stanowczy sprzeciw wobec koncepcji 4-dniowego tygodnia pracy w Polsce. W jego ocenie nasza gospodarka nie jest jeszcze gotowa na takie rozwiązanie, co stoi w opozycji do planów przedstawianych przez część polityków i związkowców - donosi wnp.pl.

Znany biznesmen o systemie pracyZnany biznesmen o systemie pracy
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | Aleksander Żebrowski
Robert Kędzierski

Podczas XVII Europejskiego Kongresu Gospodarczego Zbigniew Jakubas przedstawił swoją perspektywę na temat skrócenia tygodnia pracy. Na ograniczenie tygodnia pracy do 4 dni nas w tej chwili nie stać. Przedsiębiorca podkreślił, że Polska wciąż jest krajem rozwijającym się, który musi intensywnie pracować, by osiągnąć odpowiedni poziom bezpieczeństwa gospodarczego.

Jakubas porównał Polskę do Chin, gdzie w ostatnim kwartale średni tydzień pracy wynosił 48 godzin. Nie sugeruje on kopiowania tego modelu, ale zwraca uwagę na różnice w tempie rozwoju gospodarczego. W jego ocenie polska gospodarka znajduje się na etapie, gdy przedsiębiorcy "już dobrze chodzą i właśnie zaczynają biec" - to metafora opisująca obecny poziom rozwoju polskiego biznesu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Jak wyglądać będzie II tura? Prof. Dudek pewny ws. Mentzena

Krytyka nadmiernych regulacji i biurokracji

Właściciel Multico wyraził również zaniepokojenie nowymi propozycjami regulacyjnymi. Szczególnie krytycznie ocenił pomysł nadania Państwowej Inspekcji Pracy uprawnień do zmiany umów B2B na umowy o pracę, nazywając to "kolejnym absurdem". Poparł inicjatywę deregulacyjną prowadzoną przez grupę przedsiębiorców pod przewodnictwem Rafała Brzozy, której sam jest członkiem.

Jako aktywny inwestor, Jakubas zwrócił uwagę na problemy biurokratyczne, które spowalniają rozwój biznesu. Wskazał na częstą praktykę urzędników, którzy wykorzystują maksymalne terminy na odpowiedź, a następnie zadają dodatkowe pytania w ostatnim dniu, co wydłuża cały proces decyzyjny o kolejne tygodnie.

Biznesmen przyłączył się do apelu innych przedstawicieli biznesu, takich jak Agnieszka Kubera z Accenture, Dominika Bettman czy Paweł Borys z Capital Partners, którzy nawołują do ograniczenia dyskusji na rzecz konkretnych działań w kluczowych dla gospodarki kwestiach.

Kapitalizm z ludzką twarzą

Mimo sprzeciwu wobec skrócenia tygodnia pracy, Jakubas prezentuje podejście do biznesu, które można określić jako kapitalizm z ludzką twarzą. Od lat opowiada się za zwiększeniem obciążeń podatkowych dla najbogatszych, a w swoich firmach promuje wartości rodzinne i dba o długoletnich pracowników.

Przedsiębiorca krytykuje "zwulgaryzowaną wersję globalizacji", w której człowiek jest traktowany wyłącznie jako narzędzie do osiągania zysków. Jego zdaniem taki model kapitalizmu już się kończy w rozwiniętych państwach, gdzie coraz większą wagę przywiązuje się do wartości humanistycznych.

Jakubas poruszył również temat działalności charytatywnej polskiego biznesu, która jest znacznie skromniejsza niż w krajach takich jak USA czy Wielka Brytania. Wskazał na trzy przyczyny: krótszą historię kapitalizmu w Polsce, brak odpowiednich tradycji oraz niedoskonałości systemu prawnego.

Na przykładzie własnych doświadczeń opisał trudności, jakie napotkał przy próbie pomocy potrzebującym. Wspomniał o przypadku niewidomej biegaczki, której podarował mieszkanie, ale musiała ona zapłacić wysoki podatek od darowizny. Mimo półtorarocznej walki z urzędami udało się jedynie zmniejszyć tę kwotę o połowę. Obecnie zmaga się z podobnym problemem, próbując pomóc trzem osieroconym siostrom.

W opinii Jakubasa, państwo powinno być bardziej liberalne wobec osób, które chcą pomagać innym z własnych, już opodatkowanych środków. Ta kwestia pokazuje szerszy problem systemowy, który utrudnia rozwój filantropii w Polsce.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Podatek od szopy wyższy niż od domu. RPO interweniuje
Podatek od szopy wyższy niż od domu. RPO interweniuje
Problem w największym polskim banku. Utrudnienia w korzystaniu z serwisów i aplikacji
Problem w największym polskim banku. Utrudnienia w korzystaniu z serwisów i aplikacji
Merz w Chinach. Kanclerz ostrzega przed strategią Pekinu
Merz w Chinach. Kanclerz ostrzega przed strategią Pekinu
BGK ze specjalnym statusem w Ukrainie. Ratyfikacja umowy
BGK ze specjalnym statusem w Ukrainie. Ratyfikacja umowy
Florencja zakazuje e-hulajnóg. Mobilność przegrywa z bezpieczeństwem
Florencja zakazuje e-hulajnóg. Mobilność przegrywa z bezpieczeństwem
PKP Intercity kupuje używane wagony z Niemiec. Polityczna burza
PKP Intercity kupuje używane wagony z Niemiec. Polityczna burza
"Koniec rozdziału". Brand24 zejdzie z giełdy
"Koniec rozdziału". Brand24 zejdzie z giełdy
Gdańsk wystawia Rosji rachunek za willę. 2,2 mln zł za "okupację" budynku
Gdańsk wystawia Rosji rachunek za willę. 2,2 mln zł za "okupację" budynku
Bloki z PRL solidniejsze niż się wydawało? Oni znaleźli odpowiedź
Bloki z PRL solidniejsze niż się wydawało? Oni znaleźli odpowiedź
Nadchodzi zmiana dla seniorów. Limit renty wdowiej  w górę
Nadchodzi zmiana dla seniorów. Limit renty wdowiej w górę
Akcja niemieckich służb. Dyrektor z Hamburga sprowadzał z Rosji zakazane towary
Akcja niemieckich służb. Dyrektor z Hamburga sprowadzał z Rosji zakazane towary
"Weźmie odpowiedzialność za 11 mld zł". Wiceminister ostrzega przed skutkami weta
"Weźmie odpowiedzialność za 11 mld zł". Wiceminister ostrzega przed skutkami weta