Dolar nie był tak słaby od pół wieku. Na horyzoncie jeszcze większy spadek

Amerykańska waluta zmierza ku najgorszemu pierwszemu półroczu od ponad 50 lat. Indeks dolara, mierzący jego siłę wobec koszyka sześciu głównych walut, spadł już o ponad 10 proc. Dolar zazwyczaj był dla inwestorów bezpieczną przystanią. Dziś jest źródłem niepokoju.

Dlaczego dolar słabnie tak znacząco?Dlaczego dolar słabnie tak znacząco?
Źródło zdjęć: © Getty Images | Javier Ghersi, Joe Raedle
Robert Kędzierski

Dolar nieustannie słabnie. Zdaniem ekonomistów stał się ofiarą nieprzewidywalnej polityki administracji Donalda Trumpa. Jego słabość nasila chaotyczna wojna celna, ogromne potrzeby pożyczkowe Stanów Zjednoczonych oraz obawy o niezależność Rezerwy Federalnej.

W poniedziałek amerykańska waluta osłabiła się o kolejne 0,2 proc., gdy Senat USA przygotowywał się do głosowania nad poprawkami do projektu podatkowego Trumpa, określanego przez prezydenta jako "wielki i wspaniały". Ustawa prawdopodobnie zwiększy dług USA o 3,2 biliona dolarów w ciągu najbliższej dekady, co wywołuje obawy o stabilność amerykańskich pożyczek i powoduje odpływ kapitału z rynku obligacji skarbowych.

Dolar amerykański przeżywa jeden z najgorszych okresów w historii ostatnich kilkudziesięciu lat. Patrząc na indeks dolara, strata od początku tego roku wynosi 11 proc. i jest największa za taki okres od ostatnich 30 lat. Patrząc na pełne lata w okresie ostatnich 30 lat, obecna strata jest mniejsza tylko i wyłącznie od 2002 i 2003 roku, ale warto podkreślić, że ówczesne straty rzędu ok. 13 i 15 proc. były zanotowane na koniec roku, a nie jak teraz w połowie roku - wylicza w rozmowie z money.pl Michał Stajniak, wicedyrektor Działu Analiz XTB.
Kurs dolara nie był tak słaby od lat
Kurs dolara nie był tak słaby od lat © money.pl

Eksperci Ebury wskazują z kolei, że dolar osiągnął nowe minima od "dnia wyzwolenia", tj. od ogłoszenia nowych ceł na import 2 kwietnia 2025. Złoty w zeszłym tygodniu umocnił się względem amerykańskiej waluty o ponad 2 proc., a tym samym kurs USD/PLN znalazł się w najniższym punkcie od 2018 r.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Z małej wsi do wielkiego biznesu - historia Rafała Brzoski w Biznes Klasie

Będą konsekwencje dla rynków

Na razie nie ma znaczącego zagrożenia dla statusu dolara jako światowej waluty rezerwowej de facto. Jednak to nie oznacza, że nie może nastąpić jego dalsze znaczne osłabienie. Wśród globalnych inwestorów widać bardziej zachowawczą postawę.

Czynnikiem osłabiającym dolara w tym roku są rosnące oczekiwania, że Fed, czyli bank centralny USA, obniży stopy procentowe bardziej agresywnie, aby wesprzeć amerykańską gospodarkę – do tego zachęca Trump. Kontrakty terminowe wskazują na co najmniej pięć obniżek o ćwierć punktu procentowego do końca przyszłego roku.

Inwestorzy obawiają się przyszłości fiskalnej w Stanach Zjednoczonych, biorąc pod uwagę ogromne zadłużenie i potrzeby zaciągania rekordowego długu, przy jednoczesnych planach cięcia podatków. Obecnie żadna z agencji ratingowych nie ma już najwyższego statutu dla amerykańskiego rynku długu, a potencjalne plany wspólnej emisji obligacji w strefie euro mogą zaszkodzić USA pod względem konkurencyjności. Dodatkowo rola dolara została podminowana przez wojnę handlową i nawet przy zawarciu umów handlowych z najważniejszymi kontrahentami, chęć odchodzenia od powiązań z USA będzie raczej kontynuowana - ocenia Michał Stajniak.

Eksperci Ebury są podobnego zdania. Ich zdaniem administracja Trumpa coraz wyraźniej daje do zrozumienia, że nie respektuje niezależności banku centralnego.

Marek Rogalski, główny analityk Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska (DM BOŚ), powodów słabości dolara również upatruje w retoryce administracji prezydenta USA. "Narracja wciąż pozostaje podobna - niedawne wycieczki Donalda Trumpa pod adresem działań FED i jego przewodniczącego Jerome'a Powella (prezydent chciałby móc "rozkazywać" FED w temacie cięć stóp procentowych) - uderzają w globalną pozycję dolara" - pisze w swoim komentarzu.

Wskazuje też na coś innego. To ustawa podatkowa, która właśnie jest procedowana w Senacie. "Jej przyjęcie pogorszy stan finansów publicznych USA, prowadząc do wzrostu zadłużenia i nierównowagi budżetowej" - wskazuje ekspert DM BOŚ.

Co dalej z dolarem? Jest prognoza

Rogalski twierdzi, że jeśli Donald Trump na jesieni wskaże nominata, który zastąpi Powella i będzie dążył do upolitycznienia FED-u, osłabienie dolara może przybrać na sile.

Wakacje mogą upłynąć pod znakiem słabego dolara - ocenia Rogalski.

Amerykańskie giełdy odbiły się od dna

Zakłady na niższe stopy pomogły amerykańskim akcjom zignorować obawy związane z wojną handlową i konfliktem na Bliskim Wschodzie, osiągając rekordowe poziomy. Jednak słabszy dolar oznacza, że S&P 500, czyli indeks 500 najwyżej wycenianych firm w USA, nadal pozostaje daleko w tyle za rywalami w Europie, gdy zwroty są mierzone w tej samej walucie.

Nie obserwujemy kontynuacji handlu "sell America", który wystraszył rynki w kwietniu. Amerykańskie akcje osiągają wręcz nowe maksima, a obligacje skarbowe również dobrze sobie radzą. Niemniej dolar ponownie pełni rolę wentyla bezpieczeństwa podczas konfliktów handlowych i w ubiegłym tygodniu doświadczył silnej deprecjacji względem zdecydowanej większości głównych walut - czytamy w komentarzu Ebury.

Duzi inwestorzy, od funduszy emerytalnych po zarządzających rezerwami banków centralnych, wyrazili chęć zmniejszenia swojej ekspozycji (ryzyka inwestycyjnego - przyp. red.) na dolara i amerykańskie aktywa, kwestionując, czy waluta ta nadal zapewnia schronienie przed wahaniami rynkowymi. Zagraniczni inwestorzy wymagają większego zabezpieczenia walutowego dla aktywów denominowanych w dolarach, co było kolejnym czynnikiem uniemożliwiającym dolarowi podążanie za odbiciem amerykańskich akcji.

Banki na tropie przyczyn słabości dolara

Według analizy firmy inwestycyjnej JP Morgan, obserwowana w ostatnim czasie słabość dolara amerykańskiego wynika z bezprecedensowego zjawiska jednoczesnego spadku wartości amerykańskich akcji, obligacji i waluty - co stanowi rzadki sygnał zmiany zaufania inwestorów do przywództwa rynkowego USA. Analitycy banku wskazują na kilka kluczowych czynników: długotrwałe przewartościowanie dolara, które zaczyna się odwracać (mogąc skutkować 10-20 proc. spadkiem wobec głównych walut), rosnącą niepewność polityczną w USA, zmniejszającą się przewagę wzrostu gospodarczego nad innymi rozwiniętymi rynkami oraz zawężające się różnice w stopach procentowych.

Co więcej, zaufanie do dolara jako bezpiecznej przystani w czasach niepewności rynkowej zostało nadwątlone, a rosnące deficyty i koszty obsługi długu publicznego pogarszają perspektywy fiskalne kraju. JP Morgan podkreśla, że nie jest to całkowity upadek dolara, lecz raczej korekta, która skłania do większej dywersyfikacji portfeli inwestycyjnych pod względem geograficznym i walutowym.

Część analityków twierdzi natomiast, że osłabienie dolara nie jest jedynie efektem zmieniających się oczekiwań dotyczących stóp procentowych, lecz wynika z bardziej fundamentalnego przesunięcia kapitału globalnego poza aktywa amerykańskie.

Eksperci z Capital Economics podkreślają, że wzrost euro wobec dolara, który w ostatnich miesiącach przekroczył 6 proc., jest jednym z największych ruchów walutowych w ciągu ostatnich trzech-czterech dekad. Analitycy z Peterson Institute for International Economics zwracają z kolei uwagę, że niepewność ekonomiczna zwykle wzmacnia dolara jako "bezpieczną przystań". Jednak gdy źródłem tej niepewności są Stany Zjednoczone, efekt jest odwrotny.

Robert Kędzierski, dziennikarz money.pl

Źródło artykułu: Money Expert
Wybrane dla Ciebie
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Cła na pomagających Grenlandii. Kallas: Chiny i Rosja muszą się świetnie bawić
Cła na pomagających Grenlandii. Kallas: Chiny i Rosja muszą się świetnie bawić
Trump zamierza kupczyć miejscami w Radzie Pokoju. Po 1 mld dol za członkostwo
Trump zamierza kupczyć miejscami w Radzie Pokoju. Po 1 mld dol za członkostwo
Umowa z Mercosuru. Dla nich to korzystny układ
Umowa z Mercosuru. Dla nich to korzystny układ
Umowa UE z Mercosurem podpisana. Polski minister: to nie koniec walki
Umowa UE z Mercosurem podpisana. Polski minister: to nie koniec walki
"Najlepsza praca na świecie". Przez 60 lat był dyrektorem
"Najlepsza praca na świecie". Przez 60 lat był dyrektorem
Trump grozi cłami ośmiu europejskim państwom. Za postawę wobec Grenlandii
Trump grozi cłami ośmiu europejskim państwom. Za postawę wobec Grenlandii
Awantura wokół Jantar Unity. Rząd reaguje na krytykę
Awantura wokół Jantar Unity. Rząd reaguje na krytykę