Dolarowa huśtawka. Kurs amerykańskiej waluty wyraźnie odbija od ostatniego dołka
Notowania dolara w ostatnich godzinach zyskały na wartości, przerywając serię spadków. Z danych rynkowych serwisu Stooq wynika, że kurs USD/PLN, który jeszcze niedawno testował okolice 3,49 zł, powrócił w rejon 3,55 zł, wymazując tym samym niemal całą przecenę z przełomu miesięcy.
Początek lutego przyniósł zmianę nastrojów na rynku walutowym, a amerykańska waluta zaczęła odrabiać straty względem złotego. Ostatnie dni przebiegły jednak ponownie pod znakiem zmiany, ale już nie tak głebokiej.
Jeszcze pod koniec stycznia obserwatorzy rynku odnotowywali zejście notowań poniżej psychologicznej bariery 3,50 zł. Były to poziomy najniższe od kilkunastu miesięcy, co mogło sugerować dalszą presję na amerykańską walutę. Sytuacja uległa jednak dynamicznej zmianie w pierwszych dniach nowego miesiąca. W piątkowe popołudnie, 2 lutego, za dolara trzeba było zapłacić już około 3,55 zł. Oznacza to odbicie o około 5 groszy od wspomnianego minimum i w praktyce niemal całkowite zniwelowanie ostatniego, dynamicznego zjazdu kursu.
Zaczynał od zbierania kamieni. Doszedł do setek milionów dolarów
Straty odrobione. Ale tylko te ostatnie
Analizując obecne wahania, warto osadzić je w szerszym kontekście historycznym. Mimo obserwowanego w ostatnich dniach umocnienia, dolar pozostaje walutą wyraźnie słabszą niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. W ujęciu 52-tygodniowym skala przeceny pary USD/PLN sięga około 13 proc. Należy pamiętać, że roczne maksimum wypadło znacznie powyżej poziomu 4,14 zł, co pokazuje skalę drogi, jaką przebyła polska waluta.
Obecne wyceny, oscylujące w przedziale 3,5–3,6 zł, wciąż są dalekie od pozycji najsilniejszej waluty z ostatnich kwartałów. Analitycy wskazują, że ruch obserwowany w ostatnich dniach ma na razie charakter korekcyjnego odbicia po wcześniejszej, silnej przecenie.
Dolar mocniejszy. Reakcja na wieści z USA
O komentarz do bieżącej sytuacji rynkowej poprosiliśmy eksperta. Konrad Ryczko, analityk w DM BOŚ oraz makler papierów wartościowych, wskazuje, że popołudniowa faza handlu przyniosła ponowny ruch spadkowy na parze eurodolar, co przełożyło się na umocnienie USD.
Zdaniem eksperta zachowanie rynku wpisuje się w spodziewaną reakcję inwestorów na ogłoszenie nominata Donalda Trumpa do Rezerwy Federalnej. Chodzi o Kevina Warsha. Jak zauważa w swoim komentarzu Konrad Ryczko, podsumowaniem nastrojów rynkowych wydaje się być założenie, iż Warsh będzie zwolennikiem niższych stóp procentowych, jednak – jak podkreśla analityk – "bez ponadnormatywnych inicjatyw cechujących innych kandydatów".
Surowce i geopolityka w tle
Sytuacja na rynku walutowym jest ściśle powiązana z nastrojami na globalnych parkietach. Na rynku obserwujemy odrobienie większości spadków na Wall Street, jednak uwagę zwraca gwałtowna przecena metali szlachetnych.
Konrad Ryczko zwraca uwagę na presję na rynku surowcowym, wynikającą z realizacji zysków przez inwestorów. Powoduje to, że notowania srebra notowały potężne spadki, sięgające blisko 14 proc. Ekspert DM BOŚ wskazuje również na czynnik kalendarzowy. Wraz z rozpoczynającym się weekendem, który cechuje się ryzykami geopolitycznymi – w tym przypadku dotyczącymi Iranu – generuje to możliwość "ciekawego otwarcia w poniedziałek".