Dostawy gazu z Kataru do Polski zagrożone? Polski gigant komentuje
Wstrzymanie części produkcji LNG przez QatarEnergy nie stanowi zagrożenia dla bezpieczeństwa dostaw gazu do Polski - poinformował w piątek koncert Orlen. To odpowiedź na to państwowy koncern QatarEnergy ogłosił stan "siły wyższej" i wstrzymał produkcję skroplonego gazu LNG.
Otrzymaliśmy informację od QatarEnergy o wystąpieniu siły wyższej zw. z czasowym wstrzymaniem części produkcji LNG. Wszystkie zaplanowane dostawy z Kataru, w tym marcowe, realizowane zgodnie z harmonogramem - poinformował w piątek koncern Orlen.
Dostawy gazu z Kataru. Orlen reaguje
Wstrzymanie części produkcji LNG przez QatarEnergy nie stanowi zagrożenia dla bezpieczeństwa dostaw gazu do Polski - dodał Orlen.
Tak Polska odczuje nową wojnę. "Ogromna niestabilność dla Europy"
Do sprawy w piątek odniósł się także minister energii.
- W ciągu najbliższych tygodni nie są spodziewane ryzyka związane z dostawami gazu LNG z Kataru, część tych dostaw już płynie - poinformował w PR3 minister energii Miłosz Motyka. Dodał, że w razie stałej blokady w dostawach z tego regionu, Polska jest w stanie szybko je zastąpić.
- Gaz katarski w strukturze całych dostaw LNG stanowi 25 proc., ale razem z Baltic Pipe, razem z wydobyciem krajowych jest to 9 proc. zapotrzebowania i w ciągu najbliższych tygodni nie spodziewamy się tutaj ryzyk - część tych dostaw już płynie. Jeżeli w kolejnych tygodniach i miesiącach doszłoby do zachwiania się tego rynku, stałej blokady, to bardzo szybko jesteśmy w stanie ten wolumen pozyskać na rynku z innego kierunku - powiedział szef Ministerstwa Energii.
Dodał, że dostawy LNG, głównie z USA, odbywają się przez gazoport w Świnoujściu, który został rozbudowany oraz importowany jest gaz z Szelfu Norweskiego przez gazociąg Baltic Pipe.