Dziennikarze TVP i sportowcy murem za Babiarzem. Ponad 100 podpisów

"Prosimy o powrót do pracy Przemysława Babiarza" - czytamy w liście do władz TVP. Podpisało się pod nim ponad 100 osób, zarówno z redakcji TVP sport, jak i ze świata sportów. Odpowiedział na niego szef TVP Sport, zwracając uwagę, że Babiarz "od kilku dni milczy" i "nie przeprosił".

Przemysław Babiarz został zawieszony przez kierownictwo TVPPrzemysław Babiarz został zawieszony przez kierownictwo TVP
Źródło zdjęć: © East News | Grzegorz Banaszak/REPORTER

"W wielu kwestiach bardzo się różnimy. Ale łączy nas wzajemny szacunek oraz wspólna, głównie lekkoatletyczna praca. I tak już od blisko 20 lat" - napisał na platformie X Aleksander Dzięciołowski, dziennikarz TVP Sport. Opublikował list do likwidatora Telewizji Polskiej Tomasza Syguta z prośbą o przywrócenie do pracy Przemysława Babiarza.

Pod apelem podpisało się ponad 100 osób. Są wśród nich sportowcy, m.in. Anita Włodarczyk, Monika Pyrek, Otylia Jędrzejczak, Artur Partyka, Marcin Urbaś, Marcin Żewłakow. Długa jest także lista podpisów pracowników redakcji TVP Sport. Podpisali się m.in. Paulina Chylewska, Sylwia Dekiert, Maciej Iwański, Paweł Gomułka czy Marcin Sikora.

W treści prośby napisano, że "Przemysław Babiarz to jeden z najlepszych komentatorów w Polsce", który "od lat 90. ubarwia słowem największe sukcesy naszych sportowców".

Poglądy ma każdy. Przemysław Babiarz swoje też ma. Nie z każdym trzeba się zgadzać. Jednak pogląd dobrze mieć. Dobrze mieć też szacunek do tego, że ktoś myśli inaczej. To zresztą główne motto ceremonii otwarcia igrzysk XXXIII Olimpiady w Paryżu: "Zjednoczmy się ponad podziałami, uszanujmy, że jesteśmy różni" - czytamy w apelu.

Przypomnijmy, że sprawa dotyczy piątkowej wypowiedzi Przemysława Babiarza na antenie TVP podczas ceremonii otwarcia igrzysk olimpijskich w Paryżu. Jednym z punktów artystycznej części uroczystości była piosenka Johna Lennona "Imagine".

Świat bez nieba, narodów, religii i to jest wizja tego pokoju, który wszystkich ma ogarnąć. To jest wizja komunizmu, niestety - powiedział Babiarz, odnosząc się do tego utworu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zbudowali największą prywatna linię lotniczą w Polsce. Marcin Kubrak w Biznes Klasie.

"Informujemy, że po wczorajszych skandalicznych słowach Przemysława Babiarza został on zawieszony w obowiązkach służbowych i nie będzie komentował zmagań podczas igrzysk olimpijskich" - przekazała TVP w komunikacie w weekend.

Telewizja Polska zaznaczyła w nim, że "wzajemne zrozumienie, tolerancja, pojednanie – to nie tylko podstawowe idee olimpijskie, to także fundament standardów, którymi kieruje się nowa Telewizja Polska. Nie ma zgody na ich łamanie".

Do sprawy odniósł się też szef KRRiT Maciej Świrski. "Nakazałem wszczęcie postępowania wyjaśniającego w sprawie zawieszenia red. Przemysława Babiarza pod kątem sprawdzenia czy nie naruszone zostało prawo do wolności wypowiedzi dziennikarza. W myśl art. 213 Konstytucji Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji stoi na straży wolności słowa, prawa do informacji oraz interesu publicznego w radiofonii i telewizji" - napisał w sobotę wieczorem na platformie X.

Dyrektor TVP Sport: jest mi przykro

Do apelu sportowców i dziennikarzy TVP odniósł się dyrektor tej anteny Jakub Kwiatkowski. "Jest mi szczególnie przykro z tego powodu, że to ja w ostatnich miesiącach wielokrotnie wstawiałem się za Przemkiem Babiarzem, a Przemek od kilku dni milczy. Nie wykonał żadnego gestu względem nikogo. Nie przeprosił i postawił kolegów ze swojej redakcji w bardzo niekomfortowej sytuacji" - napisał na platformie X.

"Przyszedłem do TVP z myślą jej odpolitycznienia i na tym się skupiałem. Dziś ja i moi bliscy są nieustannie bezpardonowo atakowani przez środowiska prawicowe i w dużej mierze polityków PiS, którzy aktywnie uczestniczyli w niszczeniu Telewizji Polskiej i byli beneficjentami minionych układów" - dodał.

Odnosząc się do apelu podpisanego przez dziennikarzy TVP Sport stwierdził, że nie widzi w tym niczego niewłaściwego. "Sam list dziennikarzy jest wyrazem wsparcia ludzi dla swojego wieloletniego kolegi. Rozumiem to i szanuję. Tak długo jak prezentowane przez nich stanowisko nikogo nie krzywdzi i nie obraża, nie stanowi to w mojej ocenie niczego niewłaściwego" - napisał Kwiatkowski.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Grenlandia za cła? Kreślą scenariusze dla globalnej gospodarki
Grenlandia za cła? Kreślą scenariusze dla globalnej gospodarki
Rosyjska inflacja oficjalnie hamuje. Nie wszyscy wierzą w spadek
Rosyjska inflacja oficjalnie hamuje. Nie wszyscy wierzą w spadek
Nie tylko handel. Dino stawia na nowy biznes. Obok swoich marketów
Nie tylko handel. Dino stawia na nowy biznes. Obok swoich marketów
Ukraińcy testowali niemieckie drony. Zrezygnowali z dostaw
Ukraińcy testowali niemieckie drony. Zrezygnowali z dostaw
Zwolnienia w spółkach Agory. Pracę może stracić 166 osób
Zwolnienia w spółkach Agory. Pracę może stracić 166 osób
Awaria BLIK-a. Problemy z przelewami od wielu godzin. Mamy wyjaśnienia
Awaria BLIK-a. Problemy z przelewami od wielu godzin. Mamy wyjaśnienia
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
Nie tylko odmowa wjazdu. MON szykuje kolejny zakaz dla chińskich aut
Nie tylko odmowa wjazdu. MON szykuje kolejny zakaz dla chińskich aut
Wielka Brytania zmienia zasady pobytu. Dotknie to też Polaków
Wielka Brytania zmienia zasady pobytu. Dotknie to też Polaków
"Zagraża Polsce". Nawrocki mówi o problemie w polskim prawie
"Zagraża Polsce". Nawrocki mówi o problemie w polskim prawie
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce