Dzikie eksmisje są bezprawne, ale policja biernie się im przygląda. "Winna nieznajomość prawa"
Źródło zdjęć: © KOPL | Komitet Obrony Praw Lokatorów
Dobijanie się do drzwi poprzedza późniejszy dźwięk rozwiercanych zamków. W mieszkaniu przestraszeni lokatorzy, pod drzwiami właściciel mieszkania. Wszystko to bez bez wyroku, ale w obecności policji. Przeciwko jej bierności protestują lokatorzy.