Dzikie eksmisje są bezprawne, ale policja biernie się im przygląda. "Winna nieznajomość prawa"

Dobijanie się do drzwi poprzedza późniejszy dźwięk rozwiercanych zamków. W mieszkaniu przestraszeni lokatorzy, pod drzwiami właściciel mieszkania. Wszystko to bez bez wyroku, ale w obecności policji. Przeciwko jej bierności protestują lokatorzy.

Aktywiści i lokatorzy już wielokrotnie zablokowali dzikie eksmisje. Teraz protestują przeciwko bierności policji.
Źródło zdjęć: © KOPL | Komitet Obrony Praw Lokatorów
Krzysztof Janoś

W piątek o godz. 18 przed stołeczną komendą policji protestowali lokatorzy i aktywiści wspierający Komitet Obrony Praw Lokatora. Wszystko po to, aby pokazać swoje niezadowolenie z postawy policji podczas nielegalnych eksmisji.

- Ciągle pokutuje mylne przeświadczenie, że właściciel może nachodzić mieszkających w jego budynku o dowolnych porach dnia i nocy. Do tego wchodzić do mieszkania, czy wymieniać w nim zamki podczas nieobecności lokatorów. Tak jednak nie jest, a policjanci nie zdają sobie z tego sprawy i dlatego biernie przyglądają się nielegalnym eksmisjom - mówi money.pl Krzysztof Żaczek z Komitetu Obrony praw Lokatorów (KOPL).

Wzrost cen w Polsce. Ekspert: "Inflacja wciąż jednak pod kontrolą"

Do ostatniej takiej próby doszło w połowie lipca w Warszawie na ul. Łochowskiej 33. - Samotna matka z dwójką dzieci zadzwoniła przerażona, że ktoś stara się włamać do jej mieszkania. Nie było tam komornika, a tylko on ma prawo w Polsce eksmitować lokatora. Właściciel nie miał też wyroku sądu - mówi Żaczek.

Skargi też na nic

Jak opowiada nasz rozmówca, na miejscu zastał trzy osoby rozwiercające zamki i policjantów, którzy zapewniali, że nic nie mogą zrobić. - Dopiero my ich powstrzymaliśmy, nagrywając zajście telefonem i robiąc transmisje na żywo na Facebooku. Dopiero wtedy właścicielka zrezygnowała z takich metod - mówi Żaczek.

Organizacja złożyła skargę na bierność policji, ale w odpowiedzi komendant stołeczny przekonuje, że mundurowi zachowali się prawidłowo. W dokumencie, którego kopię dostaliśmy, policja wyjaśnia, że obecni na miejscu funkcjonariusze poinformowali strony sporu, czyli właściciela i lokatora, o "przysługujących im uprawnieniach wystąpienia do sądu cywilnego".

Jak to możliwe? Przecież przyglądali się nielegalnej eksmisji. Dlaczego nie próbowali jej powstrzymać? - Policja nie rozumie pojęcia miru domowego i ochrony posiadania. Tytuł prawny do lokalu nie pozwala na wszystko. Lokator też ma prawo do ochrony posiadania lokalu i nie można go po prostu wyrzucić. Częściowo winna jest tu nieznajomość prawa - wyjaśnia Jakub Żaczek.

Oczywiście właściciel ma prawo domagać się opuszczenia mieszkania, kiedy np. lokator nie płaci za wynajem. Takie działania muszą być jednak zatwierdzone przez sąd. W opisywanym przypadku tak nie było. Zapytaliśmy więc Komendę Stołeczną Policji o to, jak zatem powinni zachowywać się policjanci w takim przypadku?

Do czasu opublikowania tego artykułu nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Tomasz Oleszczuk z Komendy Stołecznej poinformował nas, że "pytanie zostało przesłane do rzecznika prasowego Komendy Głównej Policji, skąd zostanie udzielona odpowiedź".

"Koszmar i horror"

O tym jak bardzo traumatycznym przeżyciem jest taka próba nielegalnej eksmisji opowiada Elżbieta Pietraszek z ul. Lutosławskiego 9 w Warszawie. - To był koszmar i horror. Nowy właściciel domu chciał się nas szybko pozbyć. Zaczęło się od osób samotnych. Było ubliżanie na klatce, zaczepianie, blokowanie dostępu do mieszkania.

Pani Elżbieta z mężem mieszka tu jako ostatnia sprzed przejęcia kamienicy przez nowego właściciela. Wraz z innymi lokatorami pomagała najsłabszym, samotnym, którym rozbijano drzwi i rozwiercano zamki.

- Przy jednej z takich akcji tłumaczyliśmy wezwanym na miejsce policjantom, że lokator ma ważną umowę z gminą. Wysłuchali nas, wydawało się, że rozumieją, ale potem na bok wzięła ich właścicielka kamienicy i potem już powtarzali, że oni nic nie mogą, a działy się rzeczy straszne - mówi Pietraszek.

Martwe prawo

Lokatorowi, który wyszedł z mieszkania na chwilę, zniszczono drzwi i wszystkie jego rzeczy błyskawicznie znalazły się przed domem. Drzwi ponownie wstawiono, ale zamki zostały zmienione.

Tymczasem przypomnijmy: każda eksmisja komornicza musi być zgłoszona na komisariacie policji wraz z kopią wyroku, datą i adresem eksmisji. Jeśli lokator zawiadomi, że ma miejsce niezgłoszona eksmisja, policja musi podjąć interwencję i umożliwić powrót wyrzuconemu do mieszkania.

- Niestety to martwe prawo. Jako Komitet Obrony Praw Lokatorów wielokrotnie interweniowaliśmy w takich sytuacjach. Za każdym razem obserwowaliśmy obojętność całego aparatu sprawiedliwości. To zaczyna się od policjantów. potem prokuratura i sądy udowadniają, że nie dbają o prawa tych lokatorów. Dlatego mamy dość tego bezprawia i będziemy protestować - mówi Żaczek.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Wrze na Bliskim Wschodzie. Ropa wciąż drożeje
Wrze na Bliskim Wschodzie. Ropa wciąż drożeje
Giełdy w Azji "krwawią". Dwucyfrowy spadek w Korei Południowej
Giełdy w Azji "krwawią". Dwucyfrowy spadek w Korei Południowej
Sądny dzień dla kredytobiorców. Jaką decyzję ogłosi prezes NBP?
Sądny dzień dla kredytobiorców. Jaką decyzję ogłosi prezes NBP?
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 04.03.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 04.03.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 04.03.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 04.03.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 04.03.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 04.03.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 04.03.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 04.03.2026
Polacy toną w długach. Oto gdzie jest najgorzej
Polacy toną w długach. Oto gdzie jest najgorzej
Gigant naginał prawo? Grozi mu nawet 3-letnie wykluczenie z przetargów
Gigant naginał prawo? Grozi mu nawet 3-letnie wykluczenie z przetargów
Wstrząs na rynkach dopiero nadejdzie? "To może zająć kilka tygodni"
Wstrząs na rynkach dopiero nadejdzie? "To może zająć kilka tygodni"
Wakacje mogą mocno podrożeć. Oto efekt konfliktu na Bliskim Wschodzie
Wakacje mogą mocno podrożeć. Oto efekt konfliktu na Bliskim Wschodzie
Wenezuela wraca do gry. Oto nowe umowy z USA
Wenezuela wraca do gry. Oto nowe umowy z USA