Elon Musk zatrudnił Polaków. Efekt? Pracują za dwóch, pieniędzy dostają mniej niż Niemcy

Tesla zatrudnia na budowie swojej fabryki w Brandenburgii polskich pracowników na 12- czy nawet 14-godzinnych zmianach. Dostają na godzinę 8,70 euro, czyli poniżej płacy minimalnej - alarmują niemieckie media.

Tak wygląda plac budowy wielkiej fabryki Tesli w Gruenheide.Tak wygląda plac budowy wielkiej fabryki Tesli w Gruenheide. (Photo by Felix Zahn/Photothek via Getty Images)
Źródło zdjęć: © GETTY | Felix Zahn
oprac.  KBB

"Rano odbierają nas i przywożą z powrotem autobusami" - mówią mediom dwaj Polacy pracujący przy budowie fabryki Tesli. Na fasadzie ich hostelu widnieje reklama: "8 euro za jedną noc, do 1000 łóżek".

Dzielą hostel z ok. 350 innymi budowlańcami. "Czasami śpimy po trzech w pokoju" - narzekają. I to w środku pandemii Covid-19 - zauważają niemiecka edycja portalu Business Insider i telewizja ZDF.

Pierwsza fabryka Tesli w Europie. Elon Musk inwestuje pod Berlinem

Tesla buduje swoją europejską "gigafabrykę" w gminie Grünheide pod Berlinem. Chce na nią wydać 4,4 mld dol., a zatrudnienie ma tam docelowo znaleźć nawet 7 tys. osób. Pierwsze auta mają z niej wyjeżdżać już w 2021 roku.

Kilka tygodni temu na placu budowy koronawirusem zaraziły się dziesiątki pracowników. Od tego czasu przed budową mieści się centrum testowe - informuje portal.

Jednak "przed hostelem ani w nim żaden z kilkuset robotników nie nosi maseczki ani nie utrzymuje dystansu. Witają się serdecznie, rozmawiają o dniu, przeklinają piasek i idą do swoich pokoi. Następnego dnia czeka ich kolejna 12-14-godzinna harówka" - czytamy.

Od polskiej granicy powstającą fabrykę w Grueneheide dzieli ok. 50 minut jazdy samochodem. Miejscowość ta posiada również bezpośrednie połączenie kolejowe z granicznym Frankfurtem nad Odrą.

Marcin i Paweł nie chcą narzekać na swoją pracę.

"Z ich punktu widzenia zarabiają przyzwoitą pensję: 40 zł za godzinę, czyli w przeliczeniu ok. 8,70 euro (płaca minimalna w Niemczech w 2021 roku wynosi 9,50 euro za godzinę - PAP). Dwudziestolatkowie chcą przeznaczyć wynagrodzenie na zakup samochodu, ale nie Tesli. Planują łącznie sześć miesięcy na budowie, po czym wyjadą. Mały epizod w ich życiu" - pisze portal.

Przepisy dotyczące swobodnego przepływu pracowników zabraniają dyskryminowania pracowników z innych krajów UE, dlatego Polakom teoretycznie nie można płacić niższych pensji, niż np. Niemcom.

"Wydaje się, że ci dwaj mężczyźni nie przejmują się tym, że wraz z kilkuset kolegami są stłoczeni w małych pokojach w małym hostelu w czasie pandemii koronawirusa. Męczy ich długa praca (...), ale są zadowoleni z wynagrodzenia, choć jest ono znacznie niższe od ustawowej płacy minimalnej. Może także dlatego, że nikt im nie mówi, że nie muszą tak długo pracować i że przysługuje im znacznie wyższe wynagrodzenie" - zauważa portal.

Zaledwie kilka tygodni temu właściciel Tesli Elon Musk ostro skrytykował niemieckie władze za zbyt wolne i zbyt biurokratyczne działania, zwłaszcza w kwestii wydawania zezwoleń na budowę - przypomina portal. Według prawników Muska ta powolność ma stać w "bezpośredniej sprzeczności z pilną potrzebą walki ze zmianami klimatu", a zezwolenie na budowę fabryki w Gruenheide "pomoże Niemcom osiągnąć cele określone w federalnej ustawie o ochronie klimatu".

"W ten sposób firma Muska nadaje następujący ton: Tesla, zbawca niemieckiego klimatu. Tesla, firma, która chce uczynić świat lepszym miejscem" - zauważa Business Insider. "W każdym razie działania producenta samochodów w Gruenheide są z tym wyraźnie sprzeczne", zważywszy m.in. na "niegodne i nieodpowiedzialne warunki pracy na placu budowy i poza nim" - ocenia portal.

1 lipca pierwsza tesla powinna zjechać z linii produkcyjnej Gigafactory w Gruenheide.

Wybrane dla Ciebie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy