Notowania

500+
10.05.2019 07:33

Elżbieta Rafalska broni programu 500+. "Atakom nie ma końca"

- Atakom na program 500+ nie ma końca od początku jego wprowadzenia - mówiła w "Sygnałach Dnia" Polskiego Radia minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska.

Podziel się
Dodaj komentarz
(East News)
Minister Elżbieta Rafalska po raz kolejny broniła w piątek rano programu Rodzina 500+ (Fot: JACEK DOMINSKI/REPORTER)

Minister rodziny odnosiła się do zarzutów, które pod adresem programu Rodzina 500+ wystosowało kilka dni temu Forum Obywatelskiego Rozwoju.

- W tworzenie tego raportu byli zaangażowani ludzie, którzy wcześniej aktywnie działali politycznie w rządzie PO-PSL czy w kancelarii prezydenta Bronisława Komorowskiego. Nie spodziewałam się więc, że będą chwalić nasz projekt - odpowiadała Elżbieta Rafalska.

Pierwszy raz zarzuty te odpierała w czwartek, używając podobnych argumentów. Pisaliśmy o tym w money.pl.

Obejrzyj: Leszek Balcerowicz odpowiada Elżbiecie Rafalskiej ws. 500+

Szefowa resortu rodziny przytaczała dane, które miały zaprzeczyć tezie, że program nie jest pronatalistyczny. - W 2017 roku współczynnik dzietności wzrósł do 1,45, w 2018 roku powinien być utrzymany, a szacunki przed wprowadzeniem programu mieliśmy na poziomie 1,36-1,39. Wartości te są więc znacznie wyższe niż zakładane - mówiła Rafalska.

- Poza tym, liczba kobiet w wieku rozrodczym spada. W 2018 roku na przykład było ich mniej o 110 tysięcy. Co by było, gdyby nie program 500+? - zwracała uwagę szefowa resortu rodziny.

Policzyli, jaką kwotą każdy pracujący będzie co roku wspierał program 500+
500+ na każde dziecko. Koszt programu to 2,5 tys. zł rocznie na każdego pracującego

Elżbieta Rafalska nie zgadzała się również z tezą, jakoby program wypchnął z rynku pracy kobiety. - Patrzmy na dane GUS, na badania BAEL. Wskaźnik zatrudnienia wynosi teraz 76,6, a w 2015 wynosił 74,6. To gdzie ta dezaktywizacja? - pytała w rozmowie z Polskim Radiem.

Przypomnijmy, że krytyczny wobec sztandarowego programu PiS raport przygotowała komisja złożona z naukowców - ekspertów od demografii, rynku pracy, ubóstwa i polityki socjalnej.

W komisji znaleźli się dr hab. Iga Magda, dr hab. Michał Brzeziński, dr hab. Agnieszka Chłoń-Domińczak, prof. Irena E. Kotowska, dr hab. Michał Myck, Mateusz Najsztub i dr hab. Joanna Tyrowicz.

Naukowcy ocenili, że program 500+ nie wpłynął na wzrost dzietności ponieważ po niewielkim wzroście w latach 2016-2017 liczba narodzin w 2018 spadła. Stwierdzili też, że program w niewielkim stopniu przyczynił się do zniwelowania skrajnego ubóstwa wśród dzieci, bo tylko niewielka część świadczeń trafia do rodzin faktycznie ubogich.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
10-05-2019

BarbaraNie żadne dawanie 500+ ale odliczenia na dzieci dla osób które pracują z podatków.Wtedy nygusy musiały by zacząć pracować i wówczas otrzymywali by … Czytaj całość

10-05-2019

KadTen program jest patologiczny jak cały socjalizm. Przez ten program wszystko drożeje. Cały czas jest więcej zgonów niż urodzeń i 500+ tego nie … Czytaj całość

10-05-2019

jackuW naszym systemie emerytalnym pieniądze pochodzą ze składek pokolenia dzieci (w ZUSie nie ma żadnych pieniędzy) całe nasze zadłużenie konserwatywnie … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (323)